Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Dąbrowianki chcą rewanżu na Muszynie

Dąbrowianki chcą rewanżu na Muszynie

fot. archiwum

Zespoły z Muszyny i Dąbrowy toczyły wyjątkowo zacięte boje w końcówce poprzedniego sezonu. W niedzielę spotkają się ponownie i wszystko wskazuje na to, że będzie to najciekawszy mecz 13. kolejki PlusLigi Kobiet. W grudniu góra były siatkarki z Muszyny.

Dąbrowianki, które w ostatnim czasie demolują szeregi swoich rywalek nie zwalniają tempa. Po dwóch ligowych zwycięstwach (ze Stalą Mielec i Aluprofem Bielsko – Biała) oraz wiktorii w Pucharze CEV nad ASPTT Mulhouse, podopieczne Waldemara Kawki mają chrapkę na drużynę wicemistrzyń Polski z Muszyny. Joanna Szczurek twierdzi, że dąbrowianki są na fali wznoszącej i w nadchodzącym hicie 13. kolejki PlusLigi Kobiet nie są bez szans. – Tanio skóry nie sprzedamy. Zobaczymy jak potoczą się losy tego spotkania, ale już dziś zapowiadamy walkę i obiecujemy, że zrobimy wszystko, żeby pokonać zespół z Muszyny, bo nie jest to przeciwnik, którego nie da się pokonać – mówi kapitan dąbrowskiego teamu. Jedyną rzeczą, której można się obawiać jest fakt zmęczenia podopiecznych Waldemara Kawki, jednak szkoleniowcowi ekipy z Zagłębia Dąbrowskiego problem ten nie spędza snu z powiek. – Myślę, że formy w przeciągu tych kilku dni nie stracimy. Podróże nas wprawdzie trochę męczą, ale sobie poradzimy. Jest u nas pełna rywalizacja. Życzyłbym sobie, by mecz zakończył się podobnym wynikiem jak potyczka z mistrzyniami kraju. Nasze dziewczyny prezentują się znakomicie zarówno podczas treningów, jak i w czasie spotkań. Już dawno nie byłem tak pewny własnego zespołu, jak w ostatnim czasie. Dodatkowym utrudnieniem dla „Mineralnych" będzie niewątpliwie dąbrowska hala. Nie od dziś wiadomo, że kibice i fani klubu z Zagłębia należą do najlepszych i najbardziej żywiołowo reagujących w Polsce.

Dąbrowska publiczność to jednak nie jedyne zmartwienie siatkarek znad Popradu. Podopieczne trenera Bogdana Serwińskiego, które z 27. punktami plasują się na drugim miejscu w klasyfikacji generalnej dobrze wiedzą, że Tauron MKS Dąbrowa Górnicza to przeciwnik, który im „nie leży". Co prawda w pierwszej fazie rundy zasadniczej Mineralne wygrały 3:1, ale niewiele brakowało, a mecz mógłby skończyć się całkowicie innym wynikiem. Wtedy statuetkę MVP otrzymała Debby Stam-Pilon, która na dzień dzisiejszy nie jest w optymalnej formie. Holenderska gwiazda bowiem nie zdołała się jeszcze całkowicie odbudować po kontuzji kręgosłupa i dopiero od kilku dni trenuje z pierwszym zespołem. Z pewnością nie bez znaczenia pozostanie też czwartkowa potyczka Muszynianki z Rabitą Baku, którą wicemistrzynie Polski wyraźnie przegrały 0:3.

Faworytem niedzielnego pojedynku według firmy Unibet są wicemistrzynie Polski. Za każdą złotówkę postawioną na podopieczne Bogdana Serwińskiego można wygrać 1,50 zł. Za zwycięstwo dąbrowianek Unibet wypłaci 2,40 zł.



Zespoły z Muszyny i Dąbrowy toczyły wyjątkowo zacięte boje w końcówce poprzedniego sezonu. Niewiele brakło, a dąbrowianki wyeliminowałyby zespół Bogdana Serwińskiego już w półfinałach. Barwy ekipy z Zagłębia reprezentowała wówczas Katarzyna Gajgał.Bardzo miło wspominam chwile spędzone w Dąbrowie, dlatego na pewno serce będzie w niedzielę trochę mocniej biło – mówi przed meczem aktualna środkowa Banku BPS Muszynianki Fakro.

W poprzedniej rundzie muszynianki dosyć łatwo poradziły sobie z Tauronem na własnym parkiecie. Od tego czasu ekipa z Zagłębia znacznie poprawiła swoją grę, o czym świadczy gładka wygrana w Bielsku-Białej 3:0. – Dąbrowa na pewno nam nie popuści. Ostatnie mecze pokazały, że to naprawdę silna drużyna. Nie miały zbyt dobrego początku sezonu ale teraz grają dobrze i wygrywają. Mają świetnie ostatnio dysponowaną Izę Żebrowską, są mocne skrzydła. Tam każda dziewczyna daje cząstkę siebie i ta zespołowość jest ich siłą – mówi o atutach dąbrowianek Gajgał.

Zawodniczka zgadza się, że mecz z Tauronem przypada w wyjątkowo niefortunnym momencie. Z drugiej strony będzie to możliwość na odbudowanie psychiczne po porażce w Lidze Mistrzyń. – Na pewno będziemy chciały wygrać i trochę się w ten sposób podbudować. To nie jest tak, że lekceważymy mecz, bo nie jest to spotkanie w ramach Ligi Mistrzyń. Z drugiej strony może się okazać, że niektóre zawodniczki będą miały trochę wolnego, bo mecz z Rabitą kosztował nas sporo sił. To zupełnie inne spotkania niż w lidze polskiej – wyjaśnia reprezentantka Polski.

źródło: mks.dabrowa.pl, mksmuszynianka.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-02-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved