Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: W Wieluniu o uniknięcie ostatniego miejsca w tabeli

PlusLiga: W Wieluniu o uniknięcie ostatniego miejsca w tabeli

fot. archiwum

Przed drużynami z miejsc 7-10 zostały już tylko 2 kolejki spotkań. Zawodnicy i trenerzy przyznają, że decydujące mecze dopiero w play-out, ale nikt nie chce przystąpić do nich z ostatniego miejsca. To  okupuje AZS Olsztyn, który  zmierzy się z Pamapolem Wieluń.

Drużyny dzielą w tabeli trzy punkty, więc emocji i motywacji nie powinno w sobotnim meczu zabraknąć. Olsztynianie, by myśleć o opuszczeniu ostatniej pozycji w lidze, muszą wygrać. Zgarnięcie pełnej puli zrówna ich punktami z zespołem trenera Mizuno i sprawi, że o kolejności drużyn zadecyduje ostatnia kolejka, w której AZS zmierzy się z Fartem Kielce, a Pamapol – z Jastrzębskim Węglem. Dwa oczka podopiecznych Ghorghe Cretu postawią ich pod ścianą przed spotkaniem z kielczanami: będą musieli je wygrać za trzy punkty i liczyć, że wielunianie nie ugrają z Jastrzębiem więcej niż jednego seta. Nawet jednak zwycięstwo po tie-breaku w meczu z Fartem czy też punkt Pamapolu w pojedynku z wicemistrzami Polski nie przekreśli szans ekipy z Warmii na zajęcie dziewiątej pozycji. Przy równej liczbie oczek AZS-u i Pamapolu o kolejności w tabeli zadecyduje w pierwszej kolejności stosunek setów zdobytych do straconych. Korzystniejszy mają na razie podopieczni trenera Mizuno. Także w sobotnim meczu piłka będzie po ich stronie, bo zwycięstwo w jakimkolwiek stosunku zagwarantuje im co najmniej dziewiątą pozycję.

O wygraną nie będzie łatwo, bo wielunianie wygrali z AZS-em tylko jedno z trzech
rozegranych w tym sezonie spotkań. Paradoksalnie to jednak oni mogą czuć się pewniej, bo zwyciężyli w meczu już po podziale tabeli na dwie części, na dodatek na terenie rywala i to przegrywając 0:2 w setach i broniąc meczbole w partii trzeciej.

Obie drużyny przystąpią do sobotniego pojedynku w nie najlepszych humorach, bo solidarnie – po 1:3 – przegrały swoje ostatnie ligowe mecze.



Głównym problemem tak wielunian, jak i olsztynian jest nierówna gra. AZS przegrywa na własne życzenie, bo prowadząc w secie czy całym pojedynku, nie wytrzymuje końcówek. Wciąż nieposiadającemu wykrystalizowanej pierwszej szóstki Pamapolowi zdarza się za to w ostatnim okresie przesypiać początki spotkań.

Oba zespoły łączy też zmiana szkoleniowca w trakcie sezonu. Na razie jednak ani Gheorghe Cretu ani Shuichi Mizuno nie okazali się trenerskimi zbawcami. Może gra olsztynian i wielunian nieco się poprawiła, ale nie znajduje to wyraźnego odzwierciedlenia w wynikach. Według jednej z najpopularniejszych firm bukmacherskich większe szanse na wygraną mają wielunianie. Za każdą złotówkę postawioną na gospodarzy można zyskać 1,55 zł, natomiast każda złotówka wydana na olsztynian może przynieść zysk w wysokości 2,30 zł w firmie Unibet.

Trudno spodziewać się w najbliższym meczu oszałamiającego poziomu. Nie powinno jednak zabraknąć walki. Dziesiąte miejsce w tabeli na koniec drugiej rundy nie tylko bowiem może podciąć skrzydła, ale oznacza też starcia w pierwszej rundzie play-outów z siódmą, a więc najlepszą, ekipą grupy spadkowej.

Początek sobotniego meczu Pamapolu z AZS-em zaplanowano na godzinę 18:00. Unibet ustalił kurs na zwycięstwo Pamapolu na poziomie 1,55 zwycięstwo AZS ma kurs 2,30.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-02-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved