Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > PlusLiga Kobiet: Będą łatwe punkty dla akademiczek?

PlusLiga Kobiet: Będą łatwe punkty dla akademiczek?

fot. archiwum

Siatkarki AZS-u Białystok będą zdecydowanym faworytem konfrontacji z rumskim beniaminkiem. Jeśli podopieczne Jerzego Skrobeckiego wywiozą chociażby punkt z Podlasia, to z pewnością zostanie to uznane za wielką niespodziankę.

Od początku sezonu beniaminek PlusLigi Kobiet nie radzi sobie w rywalizacji z najlepszymi drużynami kobiecymi w Polsce. O ile podopieczne Jerzego Skrobeckiego na inaugurację sezonu urwały seta mistrzyniom Polski, o tyle im dalej w las, tym szło im gorzej. Do tej pory drużynie z Pomorza udało się wywalczyć jedynie pierwszy historyczny punkt na tym szczeblu rozgrywek. Stało się to w dziewiątej kolejce, w której beniaminek przegrał 2:3 w wyjazdowym pojedynku z Centrostalem Bydgoszcz. Jednak od tego momentu zawodniczkom trenera Skrobeckiego nie udało się rozstrzygnąć na swoją korzyść chociażby jednego seta. Mimo że do końca rundy zasadniczej zostało jeszcze sporo meczów, to już wiadomo, że rumianki będą musiały skupić się na walce o utrzymanie. Teraz pozostaje im czekanie na przeciwnika, z którym będą rywalizowały o byt w elicie oraz zaprezentowanie się z jak najlepszej strony, bowiem z pewnością niektóre siatkarki opuszczą po sezonie pomorski zespół. Ich ewentualna dobra postawa może pomóc im w znalezieniu nowego pracodawcy w przyszłym sezonie.

Białostoczanki obecnie plasują się na siódmej pozycji w tabeli. Do tej pory na swoim koncie zgromadziły 15 punktów. Jutro będą miały okazję, by powiększyć swój dorobek o kolejne trzy oczka, a to może sprawić, iż wyprzedzą w tabeli Impel Gwardie Wrocław, która ma jeden punkt przewagi nad ekipą z Podlasia. Jednak podopieczne Wiesława Czai grają w tym sezonie nieco w kratkę. Wcześniej potrafiły odnieść cenne zwycięstwa, ale i tracić punkty. Ostatni ligowy pojedynek akademiczki rozegrały w Bydgoszczy, gdzie nie sprostały tamtejszemu Centrostalowi (1:3). W ubiegły weekend białostoczanki miały walczyć z Treflem Sopot, lecz na prośbę podlaskiego klubu mecz został przełożony na początek marca, bowiem akademiczki borykały się z chorobami. Jednak szkoleniowiec ekipy z Białegostoku nie lekceważy rywalek. – Przecież te dziewczyny też cały czas trenują ze sobą, zgrywają się. Ponadto świadomość tego, że i tak już są w barażach, daje im tylko luz. Ale naszym problemem nie jest gra rywalek. Przecież one mogą zagrać przeciętnie, czyli tak jak w pierwszym meczu z nami, albo niewiele lepiej. My do wygranej potrzebujemy swojej porządnej dyspozycji, a ta po tej przerwie jest trochę niewiadomą – mówi na łamach Gazety Wyborczej Wiesław Czaja.

Pierwsze spotkanie między tymi zespołami zakończyło się porażką gospodyń 0:3. Chociaż Dorota Pykosz i jej koleżanki dzielnie starały się nawiązać walkę z podopiecznymi Wiesława Czai, to jednak zdołały jedynie zdobyć po 22 oczka w drugim i trzecim secie. Czy tym razem będzie inaczej? Czy umiejętności prezentowane przez siatkarki z Rumi pozwolą im urwać jakieś punkty białostoczankom? A może po raz drugi pewną wygraną odniesie zespół z Podlasia i dzięki temu awansuje w górę ligowej tabeli? Według Unibet więcej szans na zwycięstwo ma AZS. Unibet ustalił kurs na zwycięstwo tej drużyny na poziomie 1,01, natomiast zwycięstwo Rumi jest obstawione kursem 11,00



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-02-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved