Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Serie A1: Rekordowy Itas znów wygrywa

Serie A1: Rekordowy Itas znów wygrywa

fot. archiwum

W 20. kolejce włoskiej Serie A1 Itas Diatec Trentino wygrywając z M.Roma Volley ustanowił nowy rekord klubu w ilości zwycięstw z rzędu. Teraz Itas jest niepokonany od 20 kolejnych spotkań, a lepszym bilansem może pochwalić się tylko Messenger.

Aktualny skład Itasu Diatec prowadzonego przez Radostina Stojczewa zapisał na swym koncie kolejny rekord klubowy. Tym razem wicemistrzowie Włoch wyśrubowali ilość meczów bez porażki. Dwadzieścia kolejnych zwycięstw w sezonie, daje siatkarzom z Trydentu miejsce numer dwa w historii Serie A1. W ten weekend zespołowi Łukasza Żygadło udało się wyprzedzić Phillips Modena, który w 1989/90 ustanowił rekord 19 zwycięstw z rzędu. Niedoścignionym zespołem jest jak na razie Messenger Rawenna, który w sezonie 1990/91 wygrał 25 kolejnych spotkań i dopiero w ostatniej kolejce włoskiej ekstraklasy doznał goryczy porażki.

Spotkanie bardzo dobrze zaczęło się dla ekipy gospodarzy. Po asie serwisowym Mateja Kazijskiego i Andrei Sala Itas objął prowadzenie, a na pierwszej przerwie technicznej prowadził 8:5. Po przerwie za odrabianie strat wzięli się gracze ze stolicy Włoch. Podrażniony kilkupunktową stratą Milan Bencz zdobył dwa „oczka" asami serwisowymi, a w ataku nieźle prezentował się Andrea Tomatis. Dobra gra tej dwójki doprowadziła do prowadzenia rzymian 13:11, a na drugiej przerwie technicznej 16:14. W tym momencie do gry weszli: Jan Stokr oraz Osmany Juantorena, którzy we dwójkę doprowadzili do wyrównania (18:18). W późniejszej fazie seta z bardzo dobrej strony pokazał się inny Czech występujący w tym spotkaniu – Martin Lebl. Środkowy posyłał w stronę Itasu kilka groźnych zagrywek, z których jedna była asowa, a dwie umożliwiły skończenie ataku Benczowi oraz Wiktorowi Josifowowi (22:18). Ponownie Itas potrafił się podnieść z kolan i doprowadzić do wyrównania – tym razem za sprawą Stokra (23:23). W końcówce jednak lepsi okazali się przyjezdni, a seta zakończył blok Nicolasa Uriarte na Kazijskim (25:23).

Druga partia rozpoczęła się tak samo jak set numer jeden. Na pierwszej przerwie technicznej dzięki znakomitej skuteczności w ataku Jana Stokra Itas Diatec prowadził 8:5. Niesamowity Milan Bencz ponownie doprowadził do remisu (10:10), lecz później „maszynka" do zdobywania punktów z Trydentu zaczęła działać. Itas grał konsekwentnie taktycznie i bardzo pewnie, co dało im prowadzenie 16:12 na drugiej przerwie technicznej, a następnie 19:13. Seta zamknął Andrea Sala, który posłał na stronę rywala trzy asy serwisowe (25:16).



Tego wieczoru wynik 8:5 był chyba ulubionym rezultatem Itasu Diatec na pierwszej przerwie technicznej. Po asie serwisowym Sali na tablicy wyników po raz kolejny pojawił się taki rezultat. Dobra gra zespołu Stojczewa była spowodowana świetną dyspozycją Raphaela, który doskonale korzystał ze wszystkich swoich atakujących. Końcówka należała do Juantoreny oraz Cwetana Sokołowa, który w połowie seta zmienił Jana Stokra. Obaj zawodnicy „pociągnęli" grę Itasu i po raz drugi zakończyli seta wynikiem 25:16.

W czwartej partii na pierwszej przerwie technicznej wynik pozostał niezmienny (8:5), lecz zmienił się zespół, który uzyskał trzypunktową przewagę. Ekipa kierowana przez Andreę Gianiego za sprawą dobrej postawy Milana Bencza oraz asa serwisowego Josifowa zdołała wypracować na początku seta trzy „oczka" przewagi. Pomimo dobrej gry i asa serwisowego Iwana Zajcewa, najlepszym graczem w tej części seta był Cwetan Sokołow. Bułgar wyszedł na czwartego seta w podstawowym ustawieniu i zdobywał mnóstwo cennych punktów. Wynik remisowy utrzymywał się do stanu 18:18, a później dwa proste błędy w ataku popełnił Bencz. W końcówce niezawodny tego dnia Sokołow skończył dwie piłki i dał swojej drużynie wygraną 25:21 i 3:1 w całym meczu.

Po meczu powiedzieli:
Radostin Stojczew,
trener Itasu: – W pierwszym secie nie pokazaliśmy naszej siatkówki i Roma to wykorzystała. Jestem zadowolony z postawy zespołu, a indywidualnie cieszy mnie postawa Sokołowa. 20 zwycięstw z rzędu? Myślę, że rekordy nie są dla nas najważniejsze. Teraz najważniejsza będzie Liga Mistrzów, bo to ona zbliża się wielkimi krokami.

Matej Kazijski, kapitan Itasu: – Jestem zadowolony ze zwycięstwa 3:1. Od drugiego seta graliśmy pewni siebie i wywołaliśmy presję na przeciwnikach. Dało to zamierzony skutek i zdobyliśmy 3 punkty.

Andrea Sala, środkowy Itasu: – Zaczęliśmy dobrze, ale mieliśmy problem w połowie pierwszej partii. Dobrze, że potrafiliśmy odwrócić przebieg tego meczu i wygrać. Teraz czeka nas ciężka praca w siłowni, by być przygotowanym do trudów końcówki sezonu.

Itas Diatec Trentino – M.Roma Volley 3:1
(23:25, 25:16, 25:16, 25:21)

Składy drużyn:
Itas Diatec: Kazijski (15), Birarelli (6), Juantorena (11), Raphael (1), Sala (14), Stokr (8) Bari (libero) oraz Sokołow (13), Colaci, Bratoew
M.Roma: Zajcew (11), Paolucci (2), Lebl (6), Tomatis (8), Bencz (17), Josifow (10), Casarini (libero) oraz Uriarte (2), Corsini (1)

Zobacz również:
Wyniki 20. kolejki i tabela włoskiej serie A mężczyzn

źródło: inf. własna, legavolley.it, trentinovolley.it

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-02-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved