Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Zmiana lidera po 22. kolejce rozgrywek

I liga M: Zmiana lidera po 22. kolejce rozgrywek

fot. archiwum

Po kolejnej kolejce rozgrywek na zapleczu PlusLigi zmianie uległa czołówka tabeli, pauzujący gorzowianie utracili 1. miejsce. Nowym liderem został Jadar Radom, wyprzedzając Trefla Gdańsk i dotychczasowego lidera GTPS Gorzów Wielkopolski.

Spotkanie siatkarzy BBTS-u Bielsko-Biała z Jokerem Piła było jednym z bardziej emocjonujących meczów tej kolejki. Po pięciosetowej rywalizacji obie ekipy podzieliły się punktami, siatkarze BBTS-u zapisali na swoim koncie dwa cenne ‘oczka’, pilanie wyjeżdżali z jednym punktem. Grający u siebie bielszczanie zrewanżowali się rywalom za porażkę odniesioną na wyjeździe. Partia inaugurująca spotkanie to set błędów, częściej mylili się gospodarze, przede wszystkim w polu serwisowym. Niewykorzystane przez rywali akcje skutecznie wykorzystywali pilanie, zwyciężając 25:23. Odsłona druga do powrót do ‘swojej’ gry podopiecznych Przemysława Michalczyka, którzy uzyskując prowadzenie w połowie seta utrzymali korzystny rezultat wyrównując stan rywalizacji. Dla siatkarzy Jokera Piła set trzeci to z pewnością partia, o której wyniku i przebiegu nie chcieliby pamiętać. Wbrew oczekiwaniom sympatyków bielskiego klubu odsłona czwarta nie była ostatnią, po bolesnej porażce podopieczni Jarosława Kubiaka odbudowali swoją grę, zwyciężając i doprowadzając do tie breaka. O końcowym rezultacie zadecydowała odsłona piąta, w decydującej części meczu gospodarze popełnili mniej błędów wygrywając cały mecz 3:2. W tym fragmencie seta grał praktycznie jeden zespół, gospodarze szybko uzyskali prowadzenie wygrywając do 11. Aktualnie BBTS Bielsko-Biała utrzymuje się na 6. Miejscu, utrzymując kontakt punktowy z czołówką tabeli. -Ta liga pokazała, że nie ma w niej faworytów, każdy zespół walczy o swoje i myślę, że każdy przeciwnik będzie trudny, nie ma łatwych przeciwników. Raczej będziemy grać z górą, ale ja nie patrzę w tabelę- oceniał sytuację swojego zespołu szkoleniowiec BBTS-u.

Kolejne pięciosetowe widowisko w tej kolejce na parkietach I-ligowych rozegrali siatkarze Stali AZS-u Nysa i Trefla Gdańsk. W roli faworyta meczu stawiani byli siatkarze wicelidera tabeli I ligi mężczyzn. Już pierwsze akcje spotkania wskazywać mogły na korzystny dla gdańszczan rozwój meczu, podopieczni Dariusza Luksa dość szybko uzyskali kilka oczek przewagi prowadząc 9:4. Korzystny dla Trefla rezultat nie utrzymał się jednak długo, gospodarze szybko zniwelowali dystans tracąc do rywala tylko jedno ‘oczko’. Gdańszczanie na drugiej przerwie technicznej mogli cieszyć się jeszcze z czterech ‘oczek’ przewagi, jednak w końcowej fazie seta, po walce na przewagi 29:27 triumfowali gospodarze. Dwie kolejne partie to identyczne rezultaty 25:22, i końcówki rozstrzygnięte na korzyść siatkarzy Trefla. Gdańszczanie nie wykorzystali swojej szansy na wywiezienie z Nysy kompletu punktów, przegrywając na przewagi w odsłonie czwartej 24:26. Tie-break, podobnie jak całe spotkanie obfitował w zwroty akcji, przynosząc sympatykom obu ekip sporo emocji. Ostatecznie ze zwycięstwa mogli cieszyć się siatkarze z Nysy wygrywając w secie piątym 16:14, a w całym meczu 3:2.

Ważne zwycięstwo dla pozycji w tabeli odnieśli siatkarze Jadaru Radom, pokonując 3:0 Ślepsk Suwałki. Radomianie tym wynikiem przełamali pechową serię porażek w meczach ze Ślepskiem. Satysfakcji z wyniku swojego zespołu nie krył trener Jadaru, Dominik Kwapisiewicz – Uważam, że tym razem zagraliśmy bardzo dobre spotkanie głównie w przyjęciu i ataku, ale popełniliśmy trochę błędów własnych i nad ich wyeliminowaniem będziemy musieli popracować – mówił po meczu szkoleniowiec. Radomianie zwyciężyli pewnie 3:0, a cenne trzy ‘oczka’ pozwoliły siatkarzom Dominika Kwapisiewicza awansować na 3. miejsce w tabeli. Celu zespołu nie krył również sam trener – Gramy o miejsce w pierwszej trójce i te punkty do tego celu znacznie nas przybliżyły- zaznaczył. O przewadze ekipy gości najlepiej świadczą wyniki poszczególnych partii wygranych przez radomian kolejno do 17, 22 i 21. W czym Dominik Kwapisiewicz upatruje sukcesu swojego zespołu w meczu ze Ślepskiem? -Sprawdziła się sportowa zasada, że gra się tak, jak przeciwnik pozwala, a my im nie pozwoliliśmy poszaleć -zakończył trener.



Dla większości zespołów I ligi mężczyzn ta kolejka była kolejką tie breaków. Kolejnym ze spotkań, którego rozstrzygnięcie poznaliśmy po pięciu setach była rywalizacja MOS-u Będzin z Pekpolem Ostrołęka. Zmierzyły się więc 8. I 9. Zespół tabeli ligowej, co już zapowiadało wyrównane spotkanie. Partia pierwsza, min. dzięki dobrej grze Pawła Pietkiewicza, padła łupem siatkarzy gości (25:21). Odsłona druga to już coraz lepsza gra i zwycięstwo gospodarzy. Kiedy po partii trzeciej prowadzili goście wydawało się, że to Pekpol wywiezie z Będzina trzy punkty. Ostatecznie to siatkarze z Ostrołęki triumfowali w całym spotkaniu, jednak do pozytywnego rozstrzygnięcia potrzebowali aż pięciu partii.

W 22. kolejce I ligi mężczyzn pauzowały zespoły GTPS-u Gorzów Wielkopolski i Avii Świdnik. Ostatni mecz ligowy tej kolejki, między Energetykiem Jaworzno i SMS-em PZPS I Spała rozegrany zostanie 2. marca

Zobacz również:
Wyniki 22. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved