Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Krispol wygrał rundę zasadniczą

II liga M: Krispol wygrał rundę zasadniczą

fot. archiwum

Po niezwykle zaciętym pojedynku kaliszanie musieli uznać wyższość Krispolu Września, który pokonał rywala z Kalisza 3:1. Dzięki wygranej podopieczni Krzysztofa Wójcika zapewnili sobie pierwsze miejsce po rundzie zasadniczej.

Spotkanie otworzył skutecznym atakiem z lewego skrzydła Bartłomiej Wojnowski i Krispol prowadził 1:0. Goście z Wrześni jednak nie zwalniali tempa i powiększyli swoją przewagę do trzech oczek 7:4. Gospodarze nie poddawali się i na tablicy wyników było już 9:8 dla Krispolu. Od tego momentu zawodnicy z grodu nad Prosną nabrali siatkarskiego wiatru w żagle. Kaliszanie wzmocnili zagrywkę i szybko osiągnęli przewagę 14:10. Szkoleniowiec gości musiał poprosić do siebie swoich zawodników. Po wznowieniu gry do głosu doszli siatkarze Krispolu, którzy nie dość, że zremisowali, to jeszcze osiągnęli przewagę 16:14. To wszystko dzięki mocnej zagrywce Bartłomieja Wojnowskiego, który „bombardował" swoimi serwisami Adama Łukasika. Trener Colmana musiał dokonać rotacji na tej pozycji i Dawid Kowalewski zmienił Łukasika. Goście z Wrześni podtrzymywali swoją przewagę, a Colmanowi nie pomagały nawet zmiany, których dokonywał szkoleniowiec z najstarszego miasta w Polsce. Premierowa odsłona zakończyła się wynikiem 25:23 dla Wrześni.

Druga odsłona miała już inny przebieg. Kaliszanie od razu narzucili  gościom swój styl gry i prowadzili 4:1. Przyjezdni nie wystraszyli się dobrze grającego przeciwnika i na tablicy wyników widniał remis 5:5. Następnie na placu boju toczyła się zacięta rywalizacja, oba zespoły wymieniały się mocnymi ciosami. Przełomowym wynikiem okazał się stan 11:10. Od tego wyniku gospodarze przestali się mylić i zmuszali do błędu rywala z Wrześni 16:11. Losy tej partii próbował odmienić trener Krispolu, który dokonał potrójnej zmiany. Na boisku pojawili się Piotr Borkowski, Michał Kocoń i Tomasz Guziałek. Nowo wprowadzeni siatkarze nie byli w stanie nawiązać wyrównanej walki z dobrze grającym Colmanem. Gospodarze z Kalisza nie pozwolili Krispolowi doprowadzić do remisu i ze zwycięstwa mogli się cieszyć właśnie kaliszanie, którzy drugi akt zapisali na własne konto. Ostatni punkt zdobył Adam Łukasik, który zatrzymał w ataku Piotra Borkowskiego 25:17.

Kolejna partia rozpoczęła się mocną wymianą ciosów Colmana i Krispolu Września 7:7. Skromną przewagę osiągnęli goście dopiero przy stanie 9:7, a to dzięki skutecznemu atakowi Adama Józefczaka. Szkoleniowiec kaliszan – Marian Durlej poprosił do siebie swoich podwładnych. Po wznowieniu gry goście z Wrześni osiągnęli przewagę czteropunktową, a to dzięki podwójnemu odbiciu Patryka Spychały 12:8. Trener gospodarzy wymienił „rozgrywaczy" i na placu boju pojawił się Mateusz Skadłubowicz. W następnych akcjach dominowali ciągle przyjezdni, którzy nie przestraszyli się  Colmana i wygrywali 17:12. Następnie kaliscy zawodnicy próbowali zatrzymać rozpędzoną wrzesińską ekipę, ale im się to nie udawało. Ciągle w pojedynczych akcjach górą byli goście. Kaliszanie doprowadzili do wyniku 21:19, ale znów się rozkojarzyli i było 23:21 dla Krispolu. Podopieczni Krzysztofa Wójcika skrzętnie wykorzystali potknięcia gospodarzy i trzecią bardzo cenną partię zapisali na własnym koncie siatkarze przyjezdnych 25:22. 

Kiedy było już wiadomo, że Krispol wygrał rundę zasadniczą, a Colmanowi pozostała walka o lepsze rozstawienie przed play-off, szkoleniowiec gospodarzy wprowadził w podstawowym składzie Mateusza Skadłubowicza i Dawida Kowalewskiego. Nowo wprowadzeni zawodnicy walczyli ambitnie, ale nie powstrzymywali gości i Krispol prowadził 10:6. Wtedy do siebie podopiecznych poprosił trener kaliszan. Po wznowieniu gry gospodarze doprowadzili do stanu 12:9. Sygnał do kolejnego natarcia dał Paweł Sęk, który ustrzelił w polu serwisowym Mateusza Iglewskiego i było 14:12. Goście z Wrześni, doskonale wiedzieli, że mają zapewnione pierwsze miejsce i mimo to ciągle dobrze grali 21:17. Kaliscy zawodnicy próbowali odrobić stratę, ale to wydawało się bardzo trudne. Ostatnia partia padła łupem Krispolu, który zwyciężył 25:20.

Colman Kalisz – Krispol Września 1:3
(23:25, 25:17, 22:25, 20:25)

Składy zespołów:
Colman: Spychała, Łukasik, Porada, Janczak, Lipa, Melnarowicz i Wroniecki (libero) oraz Lis, Sęk, Kowalewski i Skadłubowicz
Krispol: Wojnowski, Iglewski Marcin, Józefczak, Kotecki, Dziewit, Kempiński, Iglewski Mateusz (libero) oraz Krawczuk, Kocoń, Borkowski, Skup i Guziałek



Po meczu powiedzieli:

Marcin Iglewski (przyjmujący i kapitan Krispolu): – Spotkanie było dla nas bardzo trudne, w niektórych momentach mieliśmy problemy z przyjęciem. W Kaliszu hala jest bardzo specyficzna i wydaje mi się, że czasami powinniśmy dokładniej przyjąć zagrywkę gospodarzy. Jestem zadowolony, ponieważ wygraliśmy. Jesteśmy bardzo wdzięczni naszym kibicom, którzy nas wiernie dopingowali i to nam bardzo pomogło. Naszym mocnym punktem jest zespołowość, mamy bardzo wyrównany skład. Wydaje mi się także, że możemy do naszych mocnych elementów zaliczyć także zagrywkę.

Krzysztof Wójcik (szkoleniowiec Krispolu): – Mecz się bardzo zacięcie zapowiadał i tak też było. Uważam, że to był jeden z najcięższych pojedynków. Wydaje mi się, że trudniej nam się tutaj grało niż w Poznaniu, ale nie chciałbym porównywać tych dwóch konfrontacji. Mała sala w Kaliszu wymaga od zawodników szczególnych umiejętności technicznych, a zwłaszcza ze szkolenia amortyzacji piłki podczas przyjęcia. Wytrzymaliśmy ten mecz, za co jestem wdzięczny całemu zespołowi. Przyjechaliśmy do Kalisza po to, żeby zwyciężyć i to się udało. W pierwszym spotkaniu we Wrześni dobry mecz zagrali siatkarze Colmana, a my popełnialiśmy błędy. Nasza ekipa przegrała tylko jeden pojedynek, a Colman więcej i uważam, że słusznie wygraliśmy rundę zasadniczą.

Zobacz również:
Wyniki 18. kolejki oraz tabela grupy pierwszej II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-02-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved