Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dawid Murek: Trzeba było pomyśleć przed organizacją systemu

Dawid Murek: Trzeba było pomyśleć przed organizacją systemu

fot. archiwum

Po emocjonującym spotkaniu Tytan AZS Częstochowa uległ we własnej hali Asseco Resovii Rzeszów. - System jest tak wspaniały, że niestety odbija się na naszym zdrowiu - stwierdził na pomeczowej konferencji prasowej kapitan częstochowian - Dawid Murek.

Już od pierwszych piłek tego spotkania sobotnia rywalizacja drużyn, które sąsiadują ze sobą w ligowej tabeli, była bardzo zacięta. – Przyjeżdżając do Częstochowy, wiedzieliśmy, jaka jest stawka tego spotkania, bo AZS jest naszym bezpośrednim rywalem o drugie miejsce. Można powiedzieć, że ten mecz był za sześć punktów. Bardzo cieszymy się z tej wygranej i z uzyskania znacznej zaliczki na przyszłość, bo mamy teraz nad częstochowianami dziewięć punktów przewagi. Możemy spokojniej patrzeć na kolejne dni i poświęcić wszystkie nasze myśli spotkaniom w Pucharze CEV – powiedział kapitan zespołu z Podkarpacia, Tomasz Józefacki i dodał: – Takie mecze jak ten dzisiejszy są naprawdę budujące. Przede wszystkim ten pierwszy set, kiedy mieliśmy dużą stratę i potrafiliśmy ją odrobić oraz wygrać tę partię.

Z perspektywy przegranego w tej rywalizacji spotkanie 5. kolejki drugiej fazy podsumował Dawid Murek, który miał mieszane uczucia wobec gry swojego zespołu. – Przegraliśmy kolejny mecz i możemy cieszyć się tylko z tego, że nasza gra momentami wyglądała naprawdę nieźle. Na pewno podobało się to dzisiejsze spotkanie, bo mieliśmy tutaj mocną walkę i dużo ciekawych wymian. Szkoda tego pierwszego seta, bo mogło być troszeczkę inaczej, ale teraz już nie ma co gdybać. Trzeba wyciągnąć wnioski z tego meczu, bo pojawiło się dużo piłek, które nie powinny się przytrafiać. Nie zdobyliśmy punktów w tym spotkaniu, ale tak naprawdę cały czas byliśmy tego blisko – stwierdził częstochowski przyjmujący.

Kapitan drużyny spod Jasnej Góry nie ukrywa również swojego niezadowolenia z powodu przerwy w rozgrywkach PlusLigi, która czeka nas w najbliższych dniach. Swoje rozczarowanie po raz kolejny ukazuje, kwestionując system, którym rozgrywane są spotkania. – Patrzymy w przyszłość, bo przed nami okres bez gry. Nie wiem dlaczego to wszystko jest tak poukładane, że nie możemy zagrać wcześniej z Politechniką Warszawską czy Bydgoszczą, bo te zespoły przecież nie grają w pucharach. Terminy rozgrywania następnych meczów są odległe i nie wiem, czy nam to pomoże, czy może zaszkodzi. Tak naprawdę ten system jest tak wspaniały, że niestety odbija się na naszym zdrowiu. Każdy chce grać jak najlepiej, bo to jest nasz zawód, ale trzeba było troszkę pomyśleć przed organizacją tego systemu – dodaje przekornie Murek.



Zadowolenia ze swojego zespołu nie krył Ljubomir Travica, który przeciwnie do drużyny ze świętego miasta jest zadowolony z przerwy w lidze. – Bardzo się cieszę, że wygraliśmy to spotkanie za trzy punkty. Wiedzieliśmy, że to będzie trudny mecz i tak też się stało. Częstochowianie ryzykowali dziś na zagrywce i zdobyli tym elementem wiele punktów. Jedna i druga drużyna bardzo chciała wygrać i rywalizacja toczyła się do samego końca. Teraz będziemy mieli trochę czasu na treningi i przygotowanie się do gry w Pucharze CEV, bo na tym skupiamy w tej chwili całą naszą uwagę – podsumował trener rzeszowian.

– Zespół z Rzeszowa grał bardzo dobrze w obronie oraz taktycznie. Był to oczywiście mecz błędów, głównie z naszej strony. Największa różnica była właśnie w obronie. Musimy ryzykować na zagrywce i odrzucać przeciwników od siatki, bo trudno nam wykonywać skuteczne kontrataki. Niektórzy zawodnicy mają problem z dokładnością. Szkoda tego pierwszego seta, bo takie punkty trzeba zdobywać i basta. Kiedy oddajemy takiemu przeciwnikowi piłki „za darmo”, oni są w stanie na spokojnie je wykorzystać – stwierdził Marek Kardoš.

W jaki sposób zawodnicy ze świętego miasta wykorzystają okres, w którym czeka ich pauza w rozgrywaniu spotkań? – Będą sparingi, bo chcemy jakoś spożytkować ten czas. Piątego marca będziemy grali jeszcze z Politechniką Warszawską. Musimy jakoś zachować ten rytm meczowy, bo w przeciwnym razie po całej naszej formie nic nie pozostanie – zakończył trener ze Słowacji.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-02-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved