Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > We Wrocławiu marzą o powrocie gwiazd

We Wrocławiu marzą o powrocie gwiazd

fot. archiwum

Powrót do Wrocławia gwiazd polskiej siatkówki - Anny Werblińskiej i Joanny Kaczor - jest bardzo prawdopodobny. - Niektóre dziewczyny są gotowe grać u nas za ciut mniejsze pieniądze niż w innych zespołach - mówi prezes Gwardii Jacek Grabowski.

Impel Gwardia od co najmniej dziesięciu lat uchodzi za klub, który doskonale szkoli młode zawodniczki, ale potem nie jest w stanie zatrzymać ich na Krupniczej. Powodem oczywiście są pieniądze, które oferują siatkarkom konkurencyjne kluby. – Tak było jeszcze dwa lata temu. Teraz dzięki zaangażowaniu firmy Impel wiele się zmieniło – zaznacza prezes klubu Jacek Grabowski. Możemy wybrać, z kim chcemy podpisać kontrakty. Już nie jest tak jak dawniej, że wszystkie zawodniczki z topu są dla nas nieosiągalne. Świadczą o tym konkretne wzmocnienia dokonane latem czy choćby zatrzymanie w Gwardii Aśki Wołosz.

Co ciekawe, gdyby ktoś zechciał utworzyć zespół z siatkarek wywodzących się z Dolnego Śląska bądź zaczynających poważną karierę właśnie w Gwardii, wówczas powstałby bardzo silny team. W Polonii Świdnica startowała do wielkiej kariery Anna Werblińska, bardziej znana pod panieńskim nazwiskiem Barańska. Później grała także w Gwardii, gdzie jej koleżanką z parkietu była wrocławianka Joanna Kaczor. Teraz obie stanowią o sile dwóch czołowych klubów PlusLigi. Werblińska jest gwiazdą Aluprofu Bielsko, a Kaczor kończy ataki Muszynianki Muszyna.

Na tym jednak nie koniec. To w Gwardii błysnął talent Natalii Bamber, która teraz występuje wraz z Werblińską w Bielsku. Z Wrocławiem związana jest inna szóstkowa siatkarka tego klubu – Karolina Ciaszkiewicz, której ojciec grał w wielkiej Gwardii przełomu lat 70. i 80. Na Krupniczej zaczynała również rozgrywająca Marta Haładyn, która wystawia teraz w Tauronie Dąbrowa Górnicza. Dorota Świeniewicz, niekwestionowana liderka ATOM-u Trefl Sopot, pochodzi ze Świdnicy, gdzie jeszcze na początku lat 90. grała w miejscowej Polonii. W tym samym klubie występowała na początku kariery Magda Sadowska, obecnie atakująca Stali Mielec.



Są przymiarki, by niektóre z tych siatkarek wróciły do Gwardii – przyznaje Jacek Grabowski. – Wstępne rozmowy już prowadzimy. Niektóre dziewczyny są gotowe grać w naszym klubie za ciut mniejsze pieniądze niż w innych zespołach, a my mamy wreszcie poważne argumenty w rozmowach.

Nieoficjalnie wiadomo, że najbliżej Gwardii są Kaczor i Werblińska. – Nie mogę mówić o nazwiskach. Nie ukrywam jednak, że jestem w stałym kontakcie z Asią Kaczor i Anią Werblińską – mówi szef Impel Gwardii. Nie trzeba dodawać, że z Kaczor i Werblińską w składzie Impel Gwardia walczyłaby o jeden z medali, a niewykluczone nawet, że o tytuł mistrza Polski.

Autor: Jakub Michalak
Więcej w serwisie gazeta.pl

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-02-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved