Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Dla kogo derby Wielkopolski?

II liga M: Dla kogo derby Wielkopolski?

fot. archiwum

Już w sobotę dojdzie do bardzo interesującego spotkania pomiędzy Colmanem Kalisz a Krispolem Września. Gościom do zajęcia 1. miejsca po rundzie zasadniczej wystarczą dwie wygrane partie, a Colman musi zwyciężyć tę konfrontację i to za trzy punkty.

Siatkarze z grodu nad Prosną w tym sezonie spisują się bardzo dobrze, co pokazuje jasno i klarownie ligowa tabela. Podopieczni trenera Mariana Durleja na jedną kolejkę przed zakończeniem fazy zasadniczej zgromadzili aż czterdzieści jeden punktów, co daję zawodnikom z grodu nad Prosną trzecią lokatę w ligowej tabeli. Colman w tym sezonie schodził pokonany tylko trzy razy. Pierwszej ligowej porażki, kaliszanie doznali w Zielonej Górze, w której nieoczekiwanie przegrali 2:3 z tamtejszym AZS. Druga „wpadka" miała miejsce w stolicy wielkopolski w Poznaniu. Akademicy pod wodzą szkoleniowca Damiana Lisieckiego pokonali dobrze grający zespół z Kalisza 3:2. O ile można wybaczyć kaliszanom przegraną w Poznaniu, to nic nie jest w stanie wytłumaczyć bardzo dotkliwej porażki w Sulęcinie. Podopieczni trenera Łukasza Chajca, nie mieli najmniejszych problemów, aby rozbić kaliską ekipę 3:0. Przegrana w poprzedniej kolejce bardzo skomplikowała sytuację Colmana w ligowej tabeli.

Porażkę kaliszan wykorzystali siatkarze Krispolu Września, którzy odnieśli zwycięstwo w meczu AZS Zielona Góra, tym samym zostali nowym liderem drugoligowej tabeli. Na usprawiedliwienie dotkliwej porażki może być, to że zawodnicy z grodu nad Prosną w ostatnich tygodniach trenowali bardzo intensywnie. „Mocniejsze" zajęcia mają przynieść skutek na play-off, ale o tym przekonamy się za kilka tygodni. Nieco innym wytłumaczeniem porażki w Sulęcinie może być koncentracja. Ciekawe o czym myśleli kaliscy zawodnicy jadąc na tak ważne spotkanie? Jeżeli odnieśliby zwycięstwo to niemal na pewno rundę zasadniczą zakończyliby na pierwszym miejscu. Colman ma jeszcze szansę, aby zająć pierwszą lokatę, ale musi pokonać groźnego rywala z Wrześni, co będzie trudną sztuką, ale możliwą do zrealizowania. Podopieczni trenerów Durleja i Płócienniczaka będą musieli podejść do tego spotkania bardzo skoncentrowani i z wiarą we własną możliwości. Kaliszanie muszą koniecznie wygrać tę konfrontację za trzy punkty, aby zająć pierwsze miejsce. Zawodnicy z Kalisza chcąc zrehabilitować się własnym kibicom za porażkę w Sulęcinie muszą odnieść przekonujące zwycięstwo. W pierwszym spotkaniu tych drużyn, we Wrześni górą byli kaliszanie, którzy pokonali Krispol 3:1. Sobotni mecz, to będzie zupełnie inny pojedynek, bo stawka jest znacznie wyższa. Colman gra jednak u siebie, przy swoich kibicach. A to jak wiadomo często bywa naprawdę wielkim atutem. Ale czy kibice rzeczywiście należycie wesprą swoich siatkarzy?

Sobotni rywal Colmana to zespół z Wrześni. Podopieczni szkoleniowca Krzysztofa Wójcika zgromadzili na swoim koncie aż czterdzieści trzy punkty, co daję pierwszą lokatę w drugiej lidze mężczyzn. Ekipa z Wrześni, ma jasno określony cel, a mianowicie drużyna ma awansować do pierwszej ligi, w tym celu dokonano solidnych przedsezonowych zakupów. Zawodnicy Krispolu niemal przez całą rundę zasadniczą „deptali po piętach" wyżej notowanym zespołom z Kalisza i Poznania. Pierwszej i jak na razie ostatniej porażki, siatkarze z Wrześni doznali na własnym terenie. Podejmowali wtedy Colmana. Kaliska ekipa nie pozwoliła zdobyć więcej niż jednego seta w tej konfrontacji i goście z Kalisza wywieźli niezwykle cenne trzy punkty. Porażka we własnej hali wpłynęła bardzo mobilizująco na grę podopiecznych Krzysztofa Wójcika. W następnych kolejkach siatkarze z Wrześni ogrywali swoich przeciwników, niezależnie czy grali u siebie czy na wyjeździe. Zawodnicy z Wrześni bez najmniejszych problemów pokonali drużynę, która pretenduję do awansu do pierwszej ligi. Poznańscy akademicy musieli uznać wyższość „rozpędzonego" wrzesińskiego zespołu, ulegając 1:3. Podopieczni trenera Lisieckiego tym samym pogrzebali szansę na zajecie pierwszego miejsca po rundzie zasadniczej. Krispol ma dwa punkty przewagi nad Colmanem, aby podtrzymać to miejsce, ekipa z Wrześni będzie musiała udowodnić, że jest lepsza od kaliskiej drużyny. Warto dodać, że Krispolowi wystarczą tylko dwa wygrane sety, by zajęli pierwsze miejsce. Podopieczni szkoleniowca Krzysztofa Wójcika mają wiele różnych atutów, a jednym z nich jest zespołowość, co powoduję, że Krispol ciągle prezentuje dobry styl gry. – Myślę, że mamy parę mocnych elementów, a największym naszym atutem jest zespołowość – zdradza Marcin Iglewski.



Podopieczni trenera Krzysztofa Wójcika chcą w Kaliszu zaprezentować się z jak najlepszej strony. – Do Kalisza jedziemy z nastawieniem zagrania dobrych zawodów – mówi popularny „Igła". Ekipa z Wrześni nie czyni żadnych specjalnych przygotowań do sobotniej walki. – Do spotkania z Colmanem przygotowujemy się jak do każdego innego, aczkolwiek w środę graliśmy charytatywny mecz z AZS UAM Poznań, w którym przegraliśmy 1:2 – tłumaczy Iglewski.

Niewątpliwie sobotnia potyczka to będzie także walka dwóch głównych bombardierów obu drużyn. Liderem Colmana jest Adam Łukasik, który jest bardzo dynamicznym zawodnikiem. W kaliskim zespole występuję na przyjęciu, ale świetnie radzi sobie na ataku. Łukasik ma niezwykle silny atak i serwis, o czym mogli przekonać się przyjmujący niejednej ekipy. Główną strzelbą w Krispolu jest Marcin Iglewski, podobnie jak Łukasik może grać na przyjęciu i na ataku. „Igla" ma bardzo mocny atak, często kończy akcję z trudnych sytuacyjnych piłek. Obaj siatkarze są bardzo ważni w swoich drużynach i to od ich dyspozycji zależy poziom spotkania. Zarówno Colman, jak i Krispol będzie chciał odnieść zwycięstwo, ale to nie zależy tylko od liderów poszczególnych zespołów. Na parkiecie są jeszcze koledzy z ekipy, więc i oni muszą postarać się grać jak najlepiej i wygrać to spotkanie.

Kibice zgromadzeni w kaliskiej hali z pewnością będą świadkami zaciętego i wyrównanego widowiska. Miejmy nadzieję, że również stojącego na wysokim siatkarskim poziomie. Obie drużyny mają duży potencjał, co pokazały w tym sezonie niejednokrotnie. Dodając do tego rangę tego pojedynku, możemy być pewni, że to spotkanie przysporzy wielu pozytywnych emocji.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-02-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved