Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Czy Skra zwycięży po raz czwarty?

PlusLiga: Czy Skra zwycięży po raz czwarty?

fot. archiwum

Czwarta kolejka drugiej rundy PlusLigi przyniesie nam kolejne spotkanie na szczycie. Bełchatowianie na własnym parkiecie zmierzą się z trzecim w tabeli - Tytanem AZS Częstochowa. Czy Skra zwycięży po raz kolejny bez straty seta?

Za nami trzy kolejki II rundy rozgrywek. Podopieczni Jacka Nawrockiego jak na razie pozostają nieomylni. Z kwitkiem odprawili Delectę Bydgoszcz, Asseco Resovię Rzeszów i ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle, nie pozwalając rywalom na wygranie choćby seta. Forma mistrzów Polski od dłuższego czasu jest niezwykle wysoka i co najważniejsze dla nich – stabilna. Dzięki temu Skra jest już prawie pewna przystąpienia do fazy play-off z pierwszego miejsca. Aktualnie ma na swoim koncie 56 punktów, czyli aż o 11 więcej niż druga Asseco Resovia.

W minioną sobotę bełchatowianie bez problemów pokonali podopiecznych Krzysztofa Stelmacha, choć spotkanie to zapowiadane było jako hit kolejki. Wyrównaną grę oglądaliśmy jednak tylko w pierwszym secie, który Skra zwyciężyła po walce na przewagi 24:26. Kolejne dwie odsłony to już dominacja zdobywców pucharu Polski. W składzie żółto-czarnych zabrakło Michała Winiarskiego, który mecz ten oglądał z perspektywy stanowisk prasowych. Już przed starciem w Lidze Mistrzów z belgijskim Knack Randstad Roeselare mówiło się o problemach zdrowotnych przyjmującego Skry. Winiarski w tym spotkaniu jednak zagrał i spisał się bardzo dobrze. W meczu z ZAKSĄ Jacek Nawrocki zdecydował się dać odpocząć swojego podstawowemu zawodnikowi. W jego miejsce w wyjściowej szóstce wystąpił Stephan Antiga, prezentując się równie dobrze. Mecz w Kędzierzynie był popisem zawodników Skry, którzy zagrali na wysokim poziomie w każdym elemencie. Popisową była gra w bloku, w którym zdobyli 15 punktów, przy 4 rywala. Aż pięciokrotnie ataki rywala powstrzymywał Mariusz Wlazły, późniejszy MVP spotkania.

Częstochowianie natomiast zajmują aktualnie trzecie miejsce w tabeli i zdecydowanie chcieliby je utrzymać do fazy play-off, a są jeszcze szanse, by je poprawić. Podopieczni Marka Kardosa mają 4 punkty straty do drugiej – Asseco Resovii Rzeszów, a pięć przewagi nad czwartą – ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle.



Akademicy jak na razie nie przegrali w drugiej rundzie PlusLigi. W pierwszym spotkaniu zwyciężyli w Kędzierzynie (3:1), tydzień później wywieźli dwa punkty z Bydgoszczy (3:2), a w miniony piątek we własnej hali wydarli zwycięstwo AZS Politechnice Warszawskiej, przegrywali już bowiem 0:2. Trzy kolejne sety należały już jednak do nich i udało się zainkasować cenne dwa punkty. Najlepiej punktującym zawodnikiem był w tym spotkaniu Bartosz Janeczek, zdobywca 16 „oczek". Warto jednak podkreślić bardzo dobrą postawę w ataku obu przyjmujących, Krzysztofa Gierczyńskiego (42%) i Dawida Murka (60%). Nieco słabsza postawa libero AZS-u w dwóch pierwszych partiach sprawiła, że to właśnie on, a nie jak dotychczas Dawid Murek, był celem rywala w przyjęciu. Dębiec przyjmował zagrywkę aż 46 razy! Dla porównania, jego najbardziej doświadczony kolega z zespołu zaledwie ośmiokrotnie.

Pojedynek Tytana/AZS z mistrzem Polski zapowiada się zatem bardzo ciekawie. Wydaje się, że z każdym kolejnym spotkaniem częstochowianie prezentują lepszą siatkówkę. Jeśli tylko przetrwają ofensywę Skry na zagrywce i odpowiedzą równie mocnym serwisem, możemy być świadkami wyrównanego pojedynku. Nie od dziś bowiem wiadomo, że akademicy mają niezwykle mocnych środkowych. Zarówno Nowakowski, jak i Wiśniewski są godnymi rywalami dla Plińskiego i Możdżonka. Ciekawie zapowiadają się także pojedynki na innych pozycjach. Choćby doświadczenie Falaski kontra młodość Drzyzgi. Konfrontacja ta zapowiada się na naprawdę interesującą.

Warto wspomnieć, iż obie drużyny spotkały się dwukrotnie w fazie zasadniczej i dwukrotnie lepsi okazywali się bełchatowianie, zwyciężając 3:0 i 3:1. Czy podopiecznym Marka Kardasa uda się zmienić tę statystykę? Przekonamy się o tym już środkowego wieczoru. Początek spotkania o godzinie 18:00.

Według jednego z największych serwisów bukmacherskich większe szanse na zwycięstwo ma drużyna Skry. Jak podaje Unibet, za każda złotówkę postawioną na zwycięstwo bełchatowian można wygrać 1,05 zł, za zwycięstwo przeciwnika – 7,75 zł.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-02-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved