Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Wielki Sisley Treviso przyjedzie do Rzeszowa

Wielki Sisley Treviso przyjedzie do Rzeszowa

fot. archiwum

W zeszłym tygodniu polskie drużyny w Pucharze CEV wywalczyły awans do półfinału. Jedną z ekip, która reprezentuje nasz kraj w tych rozgrywkach, jest Asseco Resovia Rzeszów, która zmierzy się z włoskim Sisleyem Treviso. Kim jest kolejny rywal rzeszowian?

Sisley Treviso to jeden z najbardziej utytułowanych klubów we Włoszech, a także w Europie i na świecie. Miasto Treviso znajduje się niedaleko Wenecji i Padwy i jest bardzo ciekawym miejscem dla turystów. W niemal osiemdziesięciotysięcznym mieście swoją siedzibę mają dwa bardzo mocne zespoły – koszykarska drużyna Benetton Treviso oraz siatkarski Sisley. Siatkówka na najwyższym poziomie w Treviso zaczęła się w roku 1987, kiedy to został założony zespół Sisley. Po 23 latach swego istnienia włoski team jest jednym z najbardziej utytułowanych w kraju, na kontynencie i na świecie. Wielkie sukcesy siatkarzy z Treviso rozpoczęły się w 1991 roku, czyli cztery lata po powstaniu klubu, a pierwszym trofeum, które udało się zdobyć Sisleyowi, to Puchar CEV. Po tym sukcesie kolejne puchary i trofea przychodziły już regularnie. Sisley Treviso dziewięciokrotnie zdobył tytuł mistrzów Włoch (1994, 1996, 1998, 1999, 2001, 2003, 2004, 2005, 2007), pięć razy triumfował w Pucharze Włoch (1993, 2000, 2004, 2005, 2007) oraz siedmiokrotnie zdobywał Superpuchar Włoch (1998, 2000, 2001, 2003, 2004, 2005, 2007). W latach 2004, 2005 i 2007 ekipa z Treviso na krajowym „podwórku” sięgnęła po wszystkie trofea i te sezony zakończyła w potrójnej koronie.

W europejskich pucharach Sisley Treviso radził sobie równie dobrze. Po sukcesie w 1991 roku i wygraniu Pucharu CEV w kolejnym sezonie Sisley musiał obejść się smakiem i nie zapisał na swym koncie żadnego trofeum. W 1993 roku do Treviso po raz drugi zawędrował piękny puchar za zwycięstwo w rozgrywkach CEV. Łącznie multimedaliści mistrzostw Włoch zdobyli cztery Puchary CEV (1991, 1993, 1998, 2003). Włochów nie ominęły także sukcesy na większą skalę. W 1994 roku Sisley sięgnął po nieistniejący już Puchar Zdobywców Pucharów a także po „puchar pocieszenia”, czyli Top Teams Cup. Rok 1994 był dla Treviso bardzo udany na arenie europejskiej, ponieważ oprócz tych dwóch zwycięstw mistrzowska ekipa zanotowała jeszcze jedno ze swoich dwóch zwycięstw w historii klubu w Superpucharze Europy (1994 i 1999). Przeciwnicy Resovii w półfinale Pucharu CEV wielokrotnie walczyli o miano najlepszej klubowej drużyny Europy i aż czterokrotnie udało im się to miano uzyskać. W latach 1995, 1999, 2000 i 2006 ekipa z Treviso została zwycięzcą Champions League.

W tym sezonie drużyna dowodzona przez Roberto Piazzę zajmuje czwarte miejsce w tabeli z 36 punktami na koncie i aż 14 „oczkami” straty do liderującego Itasu Diatec Trentino. W tym sezonie Sisley Treviso występował w elitarnej Champions League. W grupie E mierzył się z Lokomotiwem Biełgorod, Tours VB oraz Fenerbahce Stambuł. Utytułowany zespół z Włoch zajął po sześciu kolejkach dopiero trzecie miejsce w grupie, notując jedynie dwa zwycięstwa (dwa zwycięstwa z Fenerbahce Stambuł) i aż cztery porażki. Miejsce numer trzy w grupie E dało im przepustkę do gry w Pucharze CEV, w którym zaczynali rozgrywki od fazy challenge. Pierwszym rywalem Treviso na tym etapie rozgrywek był francuski Arago de Sete. Nie bez problemu, bo dwukrotnie po zaciętych meczach kończonych tie-breakami, Sisley awansował do półfinału CEV Cup. A tam już czekała na nich Asseco Resovia Rzeszów.



Kadra zespołu z Treviso jest bardzo wyrównana i mocna. Rozgrywającym Sisleya był dobrze znany z rozgrywek reprezentacyjnych Francuz Pierre Pujol, który jednak z powodów zdrowotnych nie może obecnie grać, Włoch Dante Boninfante oraz Brazylijczyk Marcelo Elgarten. Wśród atakujących wyróżnić trzeba gwiazdę światowej siatkówki – Alessandro Fei. Włoch ma niepodważalne miejsce w pierwszej szóstce, ponieważ jego bezpośrednim zmiennikiem jest młody i utalentowany Węgier Dawid Szabo. Komplet czterech przyjmujących tworzą dwaj włoscy kadrowicze – Samuele Papi oraz Gabriele Maruotti, a także 22-letni Czech z włoskim paszportem Jiri Kovar i Holender Robert Horstink. Rob Bontje, Novica Bjelica oraz Giorgio De Togni to trójka środkowych, z których najbardziej doświadczonym jest pierwszy z nich – 30-letni Holender, który występuje na włoskich parkietach już siódmy sezon. Dwójkę zawodników na pozycji libero tworzą: 22-letni Federico Vanin oraz bardzo doświadczony Alessandro Farina. Pierwszym trenerem zespołu jest Roberto Piazza, a jego asystentem znany i ceniony w Polsce, były szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla – Tomaso Totolo.

Bardzo wyrównany skład i niesamowita historia tego klubu na pewno budzi respekt wśród zawodników z Rzeszowa, lecz warto zaznaczyć, iż w ostatnich tygodniach ekipa z Treviso nie pokazała nadzwyczaj wysokiej formy i kwestia wyniku tego dwumeczu pozostaje otwarta. Skład rzeszowian również naszpikowany jest gwiazdami siatkówki takimi jak Matej Cernić, Ryan Millar czy Georg Grozer, a co za tym idzie podopieczni Piazzy mogą równie mocno bać się swych rywali. Pierwszy mecz obu ekip odbędzie się na Podpromiu już w przyszłym tygodniu i na pewno kibice siatkówki dostaną pierwszą odpowiedź na pytanie, który z tych zespołów faktycznie jest lepszy.

źródło: CEV, inf. własna, sisleyvolley.it

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2011-02-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved