Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Jednostronny mecz na szczycie – krajobraz po 19. kolejce I ligi kobiet

Jednostronny mecz na szczycie – krajobraz po 19. kolejce I ligi kobiet

fot. archiwum

Hitem 19. kolejki I ligi kobiet miały być derby Wielkopolski. Jednak w nich emocji nie było, bo PTPS pewnie pokonał lokalnego rywala. Kolejną wygraną na swoim koncie zanotował Chemik Police. Niespodziankę sprawiła Gedania, która ograła Silesię Volley.

Przed weekendem wydawało się, że najwięcej emocji będzie w Pile, gdzie lider podejmował wicelidera. Jednak derby Wielkopolski rozczarowały. W Murowanej Goślinie gospodynie, mimo, że prowadziły już 2:0, to ostatecznie uległy podopiecznym Mirosława Zawieracza 2:3. W Pile Agnieszce Kosmatce i jej koleżankom poszło jeszcze łatwiej, bowiem bezlitośnie wypunktowały lokalnego przeciwnika. Wystarczy dodać, że w premierowej odsłonie Piecobiogaz zdobył zaledwie 10 punktów. – Nie myślałam, że pójdzie nam tak łatwo. Sądziłam, że będzie ciężej i skończy się dopiero po 4-5 setach. Ale bardzo się z tego cieszę. To był poważny przeciwnik i wynik jest wykładnikiem tego, że jesteśmy w stanie awansować – komentowała boiskowe wydarzenia na łamach serwisu wielkopolski sport.pl zawodniczka pilskiego zespołu, Katarzyna Wysocka. Wygrana za trzy punkty praktycznie zapewniła PTPS-owi pierwsze miejsce w tabeli przed fazą play-off. Natomiast zawodniczki Jacka Skroka do końca rundy zasadniczej będą musiały rywalizować o drugie miejsce z Chemikiem Police.

Trwa świetna passa podopiecznych Mariusza Bujka, które odniosły dziewiąte zwycięstwo z rzędu. Tym razem uporały się na własnym parkiecie z PLKS-em Pszczyna. Gospodynie mogły wygrać 3:0, ale w końcówce drugiej odsłony zbyt mocno się rozluźniły i pozwoliły rywalkom wyrównać stan meczu. Jednak w dwóch kolejnych odsłonach nie pozostawiły złudzeń przeciwniczkom, kto jest lepszy. Dzięki zainkasowaniu kolejnych trzech oczek siatkarki z zachodniopomorskiego awansowały na drugą pozycję w tabeli. Obecnie mają jeden punkt przewagi nad Piecobiogazem Murowana Goślina, ale trzeba dodać, iż podopieczne Jacka Skroka rozegrały o jedno spotkanie mniej niż policzanki. Kolejna porażka zawodniczek Jarosława Bodysa sprawiła, że spadły one na siódme miejsce w tabeli, ale udział w play-off mają już zapewniony, bowiem dziewiąta Sparta Warszawa traci do nich aż 9 punktów.

Kolejnej niespodzianki nie sprawiły uczennice Szkoły Mistrzostwa Sportowego z Sosnowca, które tym razem na własnym parkiecie nie sprostały siatkarkom z Krakowa. Tylko pierwszy set był w miarę wyrównany, natomiast dwie następne odsłony toczyły się pod dyktando przyjezdnych. Druga z rzędu wygrana AZS-u UEK pozwoliła mu awansować na szóstą pozycję w tabeli. W znacznie gorszej sytuacji są podopieczne Andrzeja Pecia, które plasują się na przedostatniej pozycji w tabeli i mają już raczej znikome szanse na poprawienie swojej lokaty przed końcem rundy zasadniczej, a to oznacza, że adeptki siatkówki z Sosnowca najprawdopodobniej spadną do II ligi.



Żukowianki po raz kolejny w tym sezonie udowodniły, iż są nieobliczalną drużyną. Wydawało się, ze po pięciu porażkach z rzędu zawodniczki Pawła Kramka nie będą w stanie przeciwstawić się o wiele wyżej notowanej drużynie z Mysłowic/Chorzowa. A jednak Gedania pokazała, że na własnej hali jest groźna dla wszystkich przeciwników. Po czterech partiach był remis 2:2 i o tym, która z ekip okaże się lepsza musiał zadecydować tie-break, który rozgrzał wszystkich kibiców do czerwoności. Ostatecznie żukowianki rozstrzygnęły go na swoją korzyść 22:20 i zainkasowały dwa oczka. Na koniec rundy zasadniczej może się okazać, że były to bezcenne punkty, punkty na wagę awansu do play-off. Obecnie zespół z Pomorza ma zaledwie jedno oczko przewagi nad dziewiątą Spartą Warszawa. Wszystko wskazuje na to, iż do końca rundy zasadniczej między tymi drużynami będzie toczyła się zażarta walka o prawo gry w play-off. Ekipa Silesii Volley jest obecnie czwarta w tabeli. O tym czy podopieczne Sebastiana Michalaka zajmą wyższe miejsce przed fazą play-off może zdecydować konfrontacja w Policach z tamtejszym Chemikiem.

W ostatnim meczu rozegranym w ramach dziewiętnastej kolejki I ligi kobiet walczyły ze sobą drużyny Sparty Warszawa i AZS-u KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Mimo, że oba zespoły dzieli punktowa przepaść w tabeli, to przed spotkaniem trudno było jednoznacznie wytypować faworyta tej konfrontacji, ponieważ stołeczne siatkarki od kilku pojedynków poczynały sobie bardzo dobrze. Jednak tym razem podopieczne Romana Murdzy znalazły skuteczną receptę na Spartanki. Jedynie w drugim secie zawodniczki Marcina Wojtowicza starały się nawiązać walkę z rywalem, ale ostatecznie dość gładko poległy 0:3. – Bardzo cieszę się z postawy mojego zespołu, bo Sparta na pewno nie przyjechała tu przegrać, a już na pewno nie po to by wyjechać z zerowym kontem punktowym – mówił po meczu zadowolony opiekun KSZO. Porażka warszawianek sprawiła, że spadły na 9. miejsce. Obecnie mają punkt straty do Gedanii Żukowo. Nawet jeśli do końca rundy zasadniczej nie poprawią już swojej pozycji, to i tak  najprawdopodobniej utrzymają się na zapleczu PlusLigi Kobiet. Natomiast ostrowczanki plasują się na piątej pozycji i mają jeszcze szansę wskoczyć o oczko wyżej.

Zobacz również:
Wyniki 19. kolejki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2011-02-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved