Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Sensacja w Sulęcinie

II liga M: Sensacja w Sulęcinie

fot. archiwum

Takiego scenariusza nie zakładali nawet najwięksi pesymiści. Colman Kalisz miał przywieźć z Sulęcina łatwe trzy punkty i awansować na pozycję lidera, a tymczasem wraca z lubuskiego z niczym i rundę zasadniczą może skończyć nawet na trzecim miejscu.

Wyszli na parkiet i po prostu nic nie zagrali – mówi o postawie kaliskiego zespołu Andrzej Płócienniczak. Zawiedli główni bombardierzy. Poza tym szwankowały wszystkie elementy. Nie było zagrywki, bloku ani pola. Zablokowaliśmy i podbiliśmy raptem kilka piłek – wylicza grzechy swoich zawodników II trener Colmana. – Ten mecz w naszym wykonaniu to była tragedia – skomentował z kolei na antenie Radia Zachód kapitan wielkopolskiej ekipy Marcin Melnarowicz.

Przyjezdni fatalnie zaczęli. W końcówce pierwszej partii przegrywali już 19:24. Mimo to zdołali doprowadzić do remisu, a chwilę później mieli nawet piłkę setową. Nie wykorzystali jej. Od stanu 25:25 popełnili dwa niewymuszone błędy i z wygranej cieszyli się miejscowi. Potem było już tylko gorzej. – Sulęcin grał swoją siatkówkę, a my nie zrobiliśmy nic, aby choć trochę utrudnić im życie. W trzecim secie początkowo nawet prowadziliśmy, ale potem wszystko wróciło do stanu z dwóch pierwszych partii – relacjonuje Płócienniczak.

Według kaliskiego szkoleniowca na tak fatalną postawę jego podopiecznych mogły mieć wpływ ostatnie treningi. Siatkarze Colmana przez ostatnie tygodnie pracowali intesywniej niż zwykle, przygotowując się pod kątem play-off. – Zobaczymy, jak to będzie wyglądać w następnym meczu, bo od kilku dni powoli schodzimy już z tych obciążeń – mówi Płócienniczak.



A kolejny mecz będzie miał decydujące znaczenie dla układu pierwszej czwórki II ligi. Być może zdecyduje nawet o być albo nie być kaliszan w grze o awans do turnieju mistrzów grup. W przyszłą sobotę nad Prosnę przyjedzie nowy lider – Krispol Września. Jeśli drużyna Krzysztofa Wójcika wygra w hali przy Łódzkiej za trzy punkty, Colman walkę w play-off rozpocznie z trzeciego miejsca, a pierwsze dwa pojedynki oraz ewentualny piąty mecz rozegra w Poznaniu z tamtejszym AZS UAM. Takiego układu gier kaliszanie z pewnością woleliby uniknąć. Żeby tak się stało, w starciu z Krispolem muszą wywalczyć choćby punkt (wówczas wyprzedzą akademików i będą mieć atutu własnego parkietu w większości meczów). Wygrana 3:0 lub 3:1 da z kolei Colmanowi awans na pierwsze miejsce. Mimo sobotniej wpadki, taki scenariusz też jest możliwy, bo ekipa z Wrześni wprawdzie w tym sezonie przegrała tylko jeden mecz, ale była to porażka z zespołem prowadzonym przez Durleja i Płócienniczaka.

Więcej na:

Olimpia Sulęcin – Colman Kalisz 3:0
(27:25, 25:22, 25:21)

Colman: Spychała, Lipa, Janczak, Melnarowicz, Łukasik, Porada, Wroniecki (libero) oraz Lis, Kowalewski, Skadłubowicz i Sęk

Zobacz również:
Wszystkie wyniki 17. kolejki oraz tabela gr. 1 II ligi mężczyzn

źródło: wielkopolskisport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-02-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved