Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Divizie A1: Dynamo nie dało szans beniaminkowi

Divizie A1: Dynamo nie dało szans beniaminkowi

fot. archiwum

Milena Rosner i koleżanki nie dały najmniejszych szans przeciwniczkom z Pro Volei Botoșani. Zawodniczki beniaminka ligi jedynie w drugiej odsłonie nawiązały walkę z rywalkami. Ponownie w wyjściowej szóstce znalazła się Milena Rosner.

Faworytem spotkania były drużyna Mileny Rosner, Dynamo Bukareszt. Kibice Pro Volei Botoșani z pewnością jednak mieli nadzieję, iż ich podopieczne powtórzą rezultat z 5. kolejki, kiedy to przegrały dopiero po tie-breaku. Niespodziewanie początek spotkania należał do zawodniczek przyjezdnych. Siatkarki beniaminka Divizie A1 już na początku seta wypracowały nieznaczne, bo jedno-dwupunktowe prowadzenie i utrzymywały je niemal przez pół partii. Przy stanie 4:6 o czas poprosił szkoleniowiec Dynama, Petrov Atanas. Jego podopieczne zbliżyły się do przeciwniczek na jeden punkt (10:11), a w polu serwisowym pojawiła się Aleksandra Crncevic. Jej zagrywki spowodowały przeciwniczkom ogromne problemy. Rozbite takim obrotem sytuacji zawodniczki beniaminka niemal zapomniały jak się gra w siatkówkę, w dalszej części partii zdobywając zaledwie… 2 punkty.

Wysoka porażka, a przede wszystkim jej styl, nie podłamał zawodniczek Pro Volei. Co prawda druga partia rozpoczęła się od prowadzenia dynama 5:1, jednak po czasie, o który poprosił Vasuică Berthold, jego podopieczne zaczęły odrabiać straty (5:7), by doprowadzić do remisu (12:12). Od tego momentu rozpoczęła się wyrównana walka, a na nieznaczne prowadzenie wychodziło raz Dynamo (16:14), raz Pro Volei (19:18). Gdy zawodniczki Dynama zdobyły dwa kolejne punkty, o czas ponownie poprosił szkoleniowiec przyjezdnych. Przyniosło to zamierzony skutek i jego podopieczne zdobyły dwa kolejne oczka, wychodząc na prowadzenie 21:20 w końcówce seta. Ponownie jednak o swojej obecności na boisku przypomniała Crncevic zdobywając dwa punkty, a wynik partii na 25:23 atakiem ze środka ustaliła Lucia Hatinova.

Trzeci set dostarczył już kibicom znacznie mniej emocji. Ta partia, podobnie jak pierwsza, zakończyła się wygraną Dynama 25:13, jednak tym razem to Milena Rosner i koleżanki dyktowały warunki na boisku. Szybko zdobyły bowiem kilkupunktową przewagę (11:3), którą zdołały jeszcze powiększyć.



Dla kierownika ekipy z Bukaresztu, Mariana Stefana, wygrana z Pro Volei była przede wszystkim rewanżem za mecz z początku sezonu oraz przygotowaniem do środowego meczu z Tomis Constancą. – Dziś udało nam się zmotywować wszystkie zawodniczki do dobrej gry przeciwko słabszym zawodniczkom. Jeśli w meczu z Constancą zagramy tak jak dzisiaj, nie sądzę, abyśmy mieli problemy z wygraną – przyznał. Po raz kolejny Stefan przyznał, że celem Dynama jest mistrzostwo. – Nadal uważam, że najlepszym zespołem w walce o mistrzostwo Rumunii jest Dynamo, ja jego największym wrogiem jest… Dynamo – dodał.
Vasuică Berthold przyznał, że różnica w postawie obydwu ekip wynikała zarówno z indywidualnych umiejętności zawodniczek, jak z braku doświadczenia jego ekipy. – Dla wielu zawodniczek jest to pierwszy sezon w tej lidze i to było widać. W środę czeka nas ciężki mecz z Craiova, ale mam nadzieję, że wygramy go za trzy punkty.

Ponownie całe spotkanie w ekipie Dynama rozegrała Mielna Rosner. Polka po raz kolejny wystąpiła na pozycji libero.

Dzięki wygranej za trzy punkt Dynamo awansowało na 3. pozycję, wyprzedzając tym samym Unic Piatra Neamt, które uległo w trzech setach liderowi rozgrywek, Stiinta Bacau.

Niezwykle ciężkie zadanie czeka zawodniczki Dynama już w środę, kiedy to zmierzą się z wiceliderem rozgrywek, Tomis Constanta. Poprzednie spotkanie tych ekip zakończyło się podziałem punktów, a górą były zawodniczki Constanty.

Dynamo Bukareszt – ProVolei Botosani 3:0
(25:13, 25:23, 25:13)

Składy drużyn:
Dynamo: Mincă, Vesovic, Hîncu-Ştefan, Crncevic, Hatinova, Marcovici, Rosner (libero) oraz Gligorovic
Pro Volei: Burmaz, Hosu, Lupașcu, Dinic, Covrig, Trojancevic, Ispas (libero) oraz Arhip, Lupu, Lungu

Wyniki pozostałych spotkań:
CSM Sibiu – Tomis Constanta 0:3
(9:25, 11:25, 20:25)

U Cluj – CSU Medicina Tg. Mures 0:3
(22:25, 20:25, 14:25)

Unic Piatra Neamt – Stiinta Bacau 0:3
(21:25, 17:25, 17:25)

CSM Bucuresti – CSM Lugoj 1:3
(21:25, 15:25, 25:21, 18:25)

źródło: inf. prasowa, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-02-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved