Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > W Łodzi „sąsiedzki” pojedynek

W Łodzi „sąsiedzki” pojedynek

fot. archiwum

Spotkanie Organiki Budowlanych Łódź i Impelu Gwardii Wrocław wydaje się być istotne nie tylko z uwagi na miejsca w ligowej tabeli, ale również na możliwość wypracowania sobie psychologicznej przewagi, która może zaprocentować w kolejnych spotkaniach.

Drużyny sąsiadują ze sobą w tabeli PlusLigi Kobiet. Wrocławianki mają nad Organiką jedno oczko przewagi. W obu zespołach panują raczej odmienne nastroje. Fala krytyki medialnej posypała sie na głowy łodzianek po ostatnim, przegranym wyraźnie 0:3 w fatalnym stylu, spotkaniu przeciwko ekipie z Białegostoku. Porażka okazała się tym bardziej bolesna, że niespełna tydzień wcześniej podopieczne trenera Popika pokazały siatkówkę na dobrym poziomie odnosząc niezwykle cenne zwycięstwo z zespołem sopockiego Trefla. Nie umniejszając zespołowi AZS-u, rezultat poza wynikiem dobrej gry zespołu z Podlasia, był również wynikiem bardzo słabej gry łodzianek, które najwyraźniej nie potrafiły jeszcze ustabilizować swojej formy. W Białymstoku zawiodło wiele elementów siatkarskiego rzemiosła, ale zupełnie niewidoczne były w tym meczu bardzo solidne do tej pory środkowe z Łodzi, co przy takim potencjale kadrowym na tej pozycji w ekipie trenera Popika, może niepokoić. Same zawodniczki również w chwilach autorefleksji długo nie potrafiły przeboleć tego, co się stało i wytłumaczyć wahań formy. Trudno nie zgodzić się z trafnym spostrzeżeniem Katarzyny Zaroślińskiej, która po spotkaniu powiedziała, że „jest połowa sezonu i nie ma co zwalać już winy na kontuzje i inne rzeczy". I właśnie takie nastawienie ma być kluczem do kolejnego spotkania przeciwko zespołowi Impel Gwardii Wrocław, w którym jak deklaruje libero łódzkiej drużyny Katarzyna Cieiselska gospodynie zrobią wszystko, aby pokusić się o dobry wynik.

Zupełnie inne nastroje panują w zespole z Wrocławia. Po słabej inauguracji sezonu wielu krytyków odnosiło się sceptycznie do ambitnych planów ekipy z Dolnego Śląska. Trener Błaszczyk jednak wielokrotnie i konsekwentnie powtarzał, że jego wiara w ten zespół jest niezmienna, a rezultaty przyjdą z czasem. Wygrane z Aluprofem na wyjeździe oraz cenne zwycięstwo nad ekipą Tauronu z Dąbrowy Górniczej zdają się potwierdzać, że wrocławianki po początkowej zadyszce sygnalizują gotowość do marszu w górę ligowej tabeli. Spotkaniu towarzyszy jeszcze dodatkowy aspekt pozasportowy, bowiem głównym motorem napędowym w ekipie trenera Błaszyczyka jest prezentująca niezmiennie wysoką dyspozycję – Katarzyna Jaszewska, która jeszcze dwa sezony temu była filarem drużyny łódzkiej w niższej klasie rozgrywkowej. Ta zawodniczka wspomagana przez bardzo dobrze rokujące na przyszłość trio w postaci Mai Tokarskiej, Zuzanny Efimienko i już grającej odważnie i nieszablonowo rozgrywającej Joanny Wołosz będzie starała się wywieźć niezwykle cenne punkty z ligowego parkietu. Atutem w obu zespołach jest na pewno szeroka i wyrównana ławka rezerwowych, która daje trenerom komfort manewru w przypadku niekorzystnego rozwoju wypadków na boisku oraz służy zaskoczeniu rywala.

Spotkanie rozgrywane w Łodzi ma również duże znaczenie dla ligowej tabeli. Wygrana w tym spotkaniu po pierwsze gwarantuje oddalenie sie od strefy barażowej i umocnienie swojej pozycji w środku tabeli. Z kolei niekorzystny rezultat może przełożyć się na morale zespołu i odbić się na dyspozycji w dalszej części sezonu. Można się zatem spodziewać, że oba zespoły rzucą na szalę wszystkie swoje atuty i umiejętności, aby w sobotni wieczór unieść ręce w geście zwycięstwa.



Spotkanie zostanie rozegrane w Łodzi, o godzinie 18:00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-02-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved