Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Joanna Staniucha-Szczurek: Mecz z Valeriano nie był łatwy

Joanna Staniucha-Szczurek: Mecz z Valeriano nie był łatwy

fot. archiwum

- Był to ciężki przeciwnik, dobrze poukładany w obronie przez co ciężko było umieścić piłkę w boisku. Było to dla nas ciężkie spotkanie, gdyż w ostatnim czasie mamy dużo grania - powiedziała po wygranym spotkaniu 1/4 Pucharu CEV Joanna Staniucha-Szczurek.

Robert Sarna: Gratuluję zwycięstwa, jednak chyba same sobie zgotowałyście ten los, że przegrałyście set numer dwa w meczu z Menorką.

Joanna Staniucha-Szczurek: – Musi nam się w meczu zdarzyć jakiś mały przestój, a ten był w drugim secie, ale cieszę się, że podniosłyśmy głowy, odniosłyśmy zwycięstwo. Był to ciężki przeciwnik, dobrze poukładany w obronie przez co ciężko było umieścić piłkę w boisku. Było to dla nas ciężkie spotkanie, gdyż w ostatnim czasie mamy dużo grania. Obecnie mamy trochę wytchnienia i skupiamy się na poniedziałkowym meczu ze Stalą Mielec.

W trzecim i czwartym secie rywalki nie stawiły takiego oporu, o czym świadczy wynik wygranych przez was setów.



– Udało nam się poukładać grę w każdym elemencie, nie robiłyśmy niewymuszonych błędów i to zaowocowało wygraniem meczu, ale trzeba było być skupionym do ostatniej piłki, ponieważ jest to zespół walczący, co było widać zarówno w Hiszpanii, jak i w Dąbrowie Górniczej, my miałyśmy więcej sił, przez co wygrałyśmy to spotkanie.

W rundzie challenge czeka was stary, dobry znajomy  – ASPTT Mulhouse.

– Z tego co nam wiadomo, nie są one już tak silne jak w ubiegłym roku, ale na pewno jest to bardzo groźny zespół. Szkoda, że zmieniły się zasady tego pucharu – gdybyśmy grały na starych zasadach, to byłybyśmy w półfinale albo w finale. Tego grania jest trochę dużo i muszę powiedzieć, że jest to bardziej uciążliwe niż Liga Mistrzyń w ubiegłym sezonie.

Czy odczuwacie trudy podróży i częstego przemieszczania się?

– Na pewno odczuwamy, gdyż organizmu nie da się oszukać. Wiadomo, że zmęczenie jest. Na meczu jest jednak taka adrenalina, że zapomina się o wszystkim. Odpoczywamy, kiedy możemy, a każdą chwilę trzeba wykorzystać na regenerację i odnowę biologiczną i wyjść na boisko i grać.

Przed wami obecnie trudne mecze: ze Stalą Mielec, drużyną, po której nie wiadomo, czego się spodziewać oraz z BKS-em Bielsko-Biała i Muszynianką.

– Mam nadzieję, że mecz ze Stalą Mielec będzie emocjonujący i zrewanżujemy się z porażkę w Mielcu i to jest nasz najbliższy cel. Dwa kolejne mecze z Bielskiem i Muszyną to mecze z silnymi przeciwnikami, ale jak pokazała liga, każdy może wygrać z każdym.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-02-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved