Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Krzysztof Stelmach: Pokazalismy, że potrafimy się podnieść

Krzysztof Stelmach: Pokazalismy, że potrafimy się podnieść

fot. archiwum

W środę odbyło się spotkanie rewanżowe rundy Challenge Pucharu CEV. ZAKSA na własnym parkiecie pokonała w trzech setach Mistrzów Niemiec, VfB Friedrichshafen, doprowadzając tym samym do złotego seta, który również padł łupem kędzierzynian.

Stelian Moculescu (trener VfB Friedrichshafen): Chciałbym zacząć od złożenia gratulacji przeciwnikom. Nasza gra w środę była mniej agresywna niż ostatnio. Kędzierzynianie z większą przebiegłością bronili trudne piłki. My zagraliśmy słabo. Życzymy naszym rywalom powodzenia w kolejnej rundzie.

Michał Ruciak (kapitan ZAKSY Kędzierzyn-Koźle): Cieszymy się z awansu do półfinału, bo to był nasz cel. Chcieliśmy się zrewanżować za porażkę w Niemczech. W każdym elemencie graliśmy troszkę lepiej od przeciwnika, choć nie była to rewelacyjna gra. Mimo tego wystarczyła, aby zwyciężyć z VfB. Wywalczyliśmy awans, będziemy grać dalej o puchar CEV i postaramy się wywalczyć jak najlepszy rezultat.

Krzysztof Stelmach (trener ZAKSY Kędzierzyn-Koźle): Jesteśmy szczęśliwi, nie tylko dlatego że wygraliśmy, ale również dlatego, że od pierwszej do ostatniej piłki pokazywaliśmy rywalom, kto dowodzi na boisku. Jesteśmy zadowoleni tym bardziej, że trudno było odrobić porażkę 1:3. Pokazaliśmy, że potrafimy się podnieść i to już drugi raz, bo w poprzedniej rundzie także przegraliśmy z Unicają Almeria w Hiszpanii i wygraliśmy u siebie. Także potrafimy odrabiać straty, potrafimy grać w siatkówkę. Gratuluję moim zawodnikom, którzy od początku byli skoncentrowani i wykonali zadania taktyczne i to o co prosiłem, żeby nie grać miękko w ataku.



Piotr Gacek (libero ZAKSY Kędzierzyn-Koźle): Mieliśmy dzisiaj dobrą zagrywkę. Zespół niemiecki ryzykował w tym elemencie, ale też sporo piłek psuł. Myślę, że to był klucz do zwycięstwa. Przed meczem pytano mnie, jaki jest sposób na zwycięstwo z VfB Friedrichshafen. Odpowiedziałem, że właśnie dobra zagrywka i przyjęcie. W najpiękniejszych snach nie pomyślałbym, że wygramy mecz 3:0, a w zasadzie 4:0. Głęboko wierzyłem, że doprowadzimy do złotego seta i będziemy walczyć do ostatniej piłki, a okazało się, że mecz był ciągle pod nasze dyktando. Zagraliśmy bardzo dobrze i myślę, że to był jeden z lepszych pojedynków w tym sezonie. Apeluję do kibiców, żeby zawsze robili taki klimat jak dzisiaj. Ich doping niósł nas do zwycięstwa w złotym secie. Gdybyśmy grali przy „teatralnym” dopingu, byłoby nam bardzo ciężko. Kibice byli dzisiaj naszym siódmym zawodnikiem.

* Wypowiedzi spisała: Alicja Chrabańska (SportoweFakty.pl)

źródło: SportoweFakty.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-02-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved