Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Liga Mistrzów: „Jastor” odleciał, jastrzębianie w II rundzie play-off

Liga Mistrzów: „Jastor” odleciał, jastrzębianie w II rundzie play-off

fot. archiwum

Siatkarze KS Jastrzębskiego Węgla po raz kolejny udowodnili, iż mimo że nie wiedzie się im ostatnio w lidze, w rozgrywkach Ligi Mistrzów idą jak burza. W hali Jastor jastrzębianie najpierw odrobili straty z Haching, a następnie wygrali „złotego seta".

To miało być spotkanie o wszystko, o być albo nie być Jastrzębskiego Węgla w Lidze Mistrzów, mecz o uratowanie sezonu i awans do ćwierćfinałów europejskich pucharów. Jastrzębianie do meczu podeszli w pełni skoncentrowani, zespół w niczym nie przypominał drużyny, która trzy dni wcześniej uległa w tie breaku Fartowi Kielce. W pierwszej szóstce Jastrzębskiego Węgla mecz rozpoczął, pełniący w tym sezonie z powodu kontuzji rolę zmiennika, Igor Yudin.

Nie najlepiej spotkanie rozpoczęli siatkarze wicemistrza Niemiec – po dobrym przyjęciu zagrywki Benjamina Hardyego Branislav Skladany posłał piłkę do Kaliberdy, a ten zaatakował w aut. W akcji kolejnej atakujący Unterhaching zrehabilitował się, wyrównując stan rywalizacji (1:1). Początkowa faza seta należała jednak do podopiecznych Lorenzo Bernardiego. Po ataku Lukasa Divisa i punktowej zagrywce Igora Yudina dość szybko dwupunktowe prowadzenie uzyskali gospodarze. W ekipie gości mnożyły się kolejne błędy własne (zepsute zagrywki i błąd dotknięcia siatki w próbie bloku), potknięcia rywali wykorzystywali wicemistrzowie naszego kraju. Do punktowych zagrań w ataku i na zagrywce jastrzębianie dodali punktowy blok – atak Leonardo Dos Santosa zatrzymali na siatce Łomacz z Gawryszewskim. Przy stanie 6:3 dla Jastrzębskiego Węgla trener Mihai Padurteu poprosił o czas dla swojej drużyny. Po przerwie dystans punktowy utrzymywał się, jastrzębianie na tym etapie partii byli niemal nieomylni, kończąc praktycznie wszystkie akcje w ataku. W  szeregach wicemistrzów Polski bardzo dobrze  rozpoczął spotkanie wracający do wysokiej formy Igor Yudin. Po drugiej stronie siatki zdecydowanie gorzej niż w pierwszej rywalizacji obu ekip spisywał się Leonardo Dos Santos. Skuteczne zagrania na środku Gunthora i kolejne ataki Kaliberdy dawały kolejne ‚oczka’ siatkarzom Unterhaching, co pozwoliło na minimalne zniwelowanie dystansu na drugiej przerwie technicznej (16:14). Końcówka partii należała jednak do podopiecznych Lorenzo Bernardiego, kolejny blok Gawryszewskiego z Divisem na Dos Santosie, a następnie atak Hardyego z lewego skrzydła dały jastrzębianom prowadzenie 23:19. Niemcy zdołali jeszcze odrobić kilka punktów, partię efektownym atakiem po skosie zakończył jednak Igor Yudin . Jastrzębski Węgiel wygrał 25:21, obejmując prowadzenie w meczu 1:0.

Podobnie jak odsłonę premierową set kolejny źle rozpoczął Denisa Kaliberdy – niemiecki atakujący tym razem popełnił błąd w polu serwisowym (1:0). Siatkarze Generali Unterhaching tym razem nie pozwoli gospodarzom na szybkie uzyskanie prowadzenia. Do pierwszej przerwy technicznej toczyła się wyrównana walka z wymianami punkt za punkt. Po stronie jastrzębian punktowali Divis z Yudinem, wśród podopiecznych trenera Padurteu kolejne ‚oczka’ zdobywał, atakując na środku siatki Gunthor (8:7). Po przerwie przewaga gospodarzy wzrosła, najpierw akcje zagraniem ‚z krótkiej’ wykończył Bartosz Gawryszewski, a następnie punkt swojej drużynie atakiem w kontrze z drugiej linii dał Lukas Divis. Obie ekipy na tym etapie partii nie ustrzegły się błędów, kolejne piłki po zagrywkach trafiały w siatkę lub aut. Następujące po sobie błędy i słabnąca skuteczność jastrzębian w ataku pozwoliły siatkarzom gości wyrównać stan rywalizacji, a nawet uzyskać prowadzenie (15:16). Zespół wicemistrza Niemiec niedługo mógł cieszyć się z korzystnego wyniku. Po przerwie do ‚swojej gry’ wrócili zawodnicy Jastrzębskiego Węgla, kolejne zagrania w ataku w punkt zmieniał Igor Yudin, a przez jastrzębski blok nie mógł przebić się Dos Santos (20:18). Dobrą zmianę, wchodząc na zagrywkę, dał jeszcze Maciej Pawliński ,  uniemożliwiając rywalom skuteczne dogranie do rozgrywającego i wyprowadzenie akcji w ataku. W decydujących akcjach seta jastrzębianie nie wykorzystali pierwszej piłki meczowej, ale w zakończeniu spotkania ‚pomogli’ przeciwnicy – partię atakiem w siatkę zakończył Kaliberda (25:22).



Początek partii trzeciej wskazywał na szybkie zakończenie spotkania z zapowiedzią ‚złotego seta’. Siatkarze Unterhaching mieli powracające problemy z przyjęciem, po stronie Jastrzębskiego Węgla sporo problemów swoją zagrywką sprawiał rywalom Igor Yudin. Złe dogrania Niemców bezwzględnie wykorzystywali jastrzębianie, zdobywając kolejne punkty po atakach z przechodzącej piłki. Na pierwszej przerwie technicznej minimalnie prowadzili gospodarze, nic nie zapowiadało, że może to być ostatnie prowadzenie podopiecznych Lorenzo Bernardiego w tej partii. Źródłem problemów wicemistrzów Polski były ponawiające się problemy w przyjęciu, najwięcej trudności jastrzębskim przyjmującym sprawił Paul Carroll. Na tablicy wyników kolejno widniały rezultaty 9:12, 12:15, 16:18. Mimo niekorzystnego wyniku jastrzębianie podejmowali kolejne próby uratowania partii. Po ataku Łukasza Polańskiego (18:19) podopieczni trenera Bernardiego mieli ‚ w górze’ piłkę na wyrównanie, ale brak kończącego ataku wykorzystali przeciwnicy – 20 ‚oczko’ dla Niemców zdobył Tomas Kmet. Nie był to jednak koniec walki siatkarzy z Jastrzębia, przy dobrej zagrywce Bartosza Gawryszewskiego atak z przechodzącej piłki skutecznie zakończył Igor Yudin (22:22). Nadzieje na zakończenie meczu w trzech setach szybko jednak okazały się złudne, od tego momentu punktowali już tylko zawodnicy Unterhaching. 25.  punkt rywale zdobyli po bloku na Hardym (22:25).

W partii czwartej siatkarze Jastrzębskiego Węgla wrócili do gry, jaką prezentowali w dwóch wygranych odsłonach. Na pierwszej przerwie technicznej, po autowym ataku Gunthera, jastrzębianie prowadzili już 8:4. Po dobrym starcie w szeregach zespołu z Jastrzębia ponownie pojawiły się przestoje, problemy z przyjęciem wicemistrzów naszego kraju i dobry serwis siatkarzy gości wyrównały stan seta na 12:12. Od tego fragmentu seta w grze jastrzębian zaczął coraz lepiej funkcjonować element bloku. Problemy ze skończeniem ataków mieli Robert Hupka i Paul Carroll (18:15). Tej przewagi jastrzębianie nie pozwolili już sobie odebrać, po ataku Igora Yudina było 25:19. Na przestrzeni całej partii gospodarze zdecydowanie lepiej prezentowali się w elemencie ataku, przy 42% Unterhaching, 10 ‚oczek i 67% skuteczności w tym elemencie jastrzębian. Również indywidualne rezultaty zawodników wyglądają dość korzystnie – Lukas Divis i Bartosz Gawryszewski odnotowali 100% skuteczność, Benjamni Hardy – 75%, a Igor Yudin 50% (zdobywając 3 punkty). Jastrzębski Węgiel wygrał spotkanie rewanżowe 3:1, nie był to jednak koniec emocji w jastrzębskim lodowisku Jastor, o awansie do kolejnej rundy Ligi Mistrzów miał zadecydować kolejny, tym razem ‚złoty’ set.

Zgodnie z oczekiwaniami ‚złoty set’ mający rozstrzygnąć o tym, która ekipa będzie kontynuować swoją przygodę z Champions League, był najbardziej wyrównaną partią. Już od pierwszych piłek toczyła się wyrównana walka punkt za punkt przy minimalnym prowadzeniu jastrzębian (4:3). Błąd na zagrywce Tomasa Kmeta oraz kolejny punktowy atak Benjmina Hardyego zwiększyły przewagą podopiecznych Lorenzo Bernardiego (7:4). Po czasie, o który poprosił trener Unterhaching, wicemistrzowie Polski kontynuowali swoją dobrą grę. Kiedy po raz kolejny zablokowany został Paul Carroll, a Igor Yudin skończył kolejny atak (10:6) sympatycy Jastrzębskiego Węgla mogli być niemal pewni pozytywnego zakończenia meczu. Siatkarze z Jastrzębia wykorzystali tę szansę, po błędzie serwisowym Carrolla było już 15:9. Mimo że po pierwszym meczu to wicemistrzowie Niemiec byli w lepszej sytuacji, spotkanie rewanżowe i nowo wprowadzona formuła ‚złotego seta’ pozwoliły cieszyć się z sukcesu wicemistrzom naszego kraju. Jastrzębski Węgiel awansował do najlepszej szóstki siatkarskiej Ligi Mistrzów. Kolejnym rywalem jastrzębian w walce o Final Four rozgrywek będzie Noliko Maasseik. Belgowie okazali się drużyną lepszą w dwumeczu z Budvanską Rivijera Budvą.

Jastrzębski Węgiel – Generali Haching 3:1
(25:21, 25:22, 22:25, 25:19) złoty set 15:9

pierwszy mecz: 3:1 dla Generali
awans: Jastrzębski Węgiel

Składy zespołów:
Jastrzębski Węgiel: Divis (19), Łomacz (4), Yudin (21), Polański (4), Gawryszewski (7), Hardy (17), Rusek (libero) oraz Pawliński (1), Pająk (1) i Gasparini (1)
Generali Unterhaching: Kaliberda (10), Skladany (1), Gunthor (13), Dos Santos (10), Carroll (18), Kmet (9), Tille (libero) oraz Den Boer, Sikiric, Hupka (2) i Friedrich

Zobacz również:
Wyniki I rundy play-off Ligi Mistrzów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-02-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved