Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > O Ligę Mistrzów i uratowanie sezonu – jastrzębian mecz o wszystko

O Ligę Mistrzów i uratowanie sezonu – jastrzębian mecz o wszystko

fot. archiwum

W pierwszym meczu w walce o ćwierćfinał Ligi Mistrzów Jastrzębski Węgiel 1:3 uległ wicemistrzom Niemiec. Chcącym awansować jastrzębianom nie wystarczy wygrana w meczu kolejnym, trzeba wygrać spotkanie rewanżowe, a później jeszcze 'złoty set'.

Aktualni wicemistrzowie Polski nie mieli zbyt wiele czasu na trening i regenerację sił. Po sobotnim pojedynku, rozgrywanym w ramach walki o utrzymanie w rozgrywkach ligowych, już jutro w meczu siatkarskiej Ligi Mistrzów jastrzębianie podejmą Generali Unterhaching. Porażka w pierwszym meczu z wicemistrzami Niemiec, oraz w ostatnim spotkaniu ligowym, nie stawia Jastrzębskiego Węgla w roli faworyta meczu.  Podopieczni Lorenzo Bernardiego grając, w meczu PlusLigi o miejsca 7-10, z Fartem Kielce prowadzili 2:1, stając przed szansą zakończenia pojedynku w czterech setach. Jastrzębianie nie wykorzystali swojej szansy, pozwalając rywalom wyrównać stan rywalizacji i doprowadzić do tie-breaka. Ostatecznie będąc blisko zwycięstwa zawodnicy Jastrzębskiego Węgla odnieśli kolejną bolesną porażkę – We wtorek gramy w Lidze Mistrzów i to na pewno nie pomoże – mówił na pomeczowej konferencji prasowej Lorenzo Bernardi. Zwracając przy tym uwagę na dużą ilość spotkań rozgrywanych w krótkim czasie – Jednak naszym problemem jest to, że nie mamy czasu na odpoczynek. Cały czas gramy w pucharach i trudno jest nam zregenerować siły.

Jastrzębski Węgiel rozczarowuje w tym sezonie, po słabym początku w rozgrywkach ligowych również w meczach kolejnej fazy, gdzie toczy się walka o miejsca 7-10 jastrzębianie grają zdecydowanie poniżej oczekiwań. Jedyny naprawdę korzystny wynik w tym sezonie wicemistrzowie Polski mogą jeszcze uzyskać w siatkarskiej Lidze Mistrzów. Generali Unterhaching to jednak wymagający rywal, o czym zespół prowadzony przez Lorenzo Bernardiego miał okazję przekonać się przed tygodniem. W pierwszym spotkaniu Niemcy zaprezentowali się lepiej niemal w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Skuteczność siatkarzy Unterhaching w ataku kształtowała się na poziomie 55%, przy 45% jastrzębian. W przypadku przyjęcia przewaga wicemistrza Bundesligi była jeszcze bardziej widoczna: średni odbiór na poziomie 73% to korzystny rezultat, szczególnie w zestawieniu z 57% przyjmujących Jastrzębskiego Węgla. W pierwszym, wygranym przez Generali 3:1, meczu trudno byłoby wskazać zdecydowanego lidera w ekipie gospodarzy. Wyróżniającymi się, na tle całego zespołu, zawodnikami byli Paull Carroll (zdobywca 18. punktów), Leonardo Dos Santos ( 17 ‚oczek’) i Denis Kaliberda ( z 15 punktami). Najjaśniejszą postacią w szeregach Jastrzębskiego Węgla był Lukas Divis, przyjmujący zapisał na swoim koncie 17 punktów, atakując z 56% efektywnością. – Wiemy, że w Lidze Mistrzów jesteśmy teoretycznie lepszą drużyna, ale w pierwszym meczu z Unterhaching to rywale zagrali bardziej zespołowo- mówił Słowak broniący barw jastrzębskiego klubu. Jak przyznaje Grzegorz Łomacz – kapitan Jastrzębskiego Węgla, zeszłotygodniowa porażka była w tym samym stopniu zasługą gospodarzy, co efektem nieskutecznej gry wicemistrzów Polski. – Grali bardzo solidne swoją grę, rywal był nastawiony na osiągnięcie korzystnego wyniku. Ale to, że nie byliśmy w stanie zmienić rytmu gry było naszą winą. Brakowało koncentracji w kluczowych momentach i to nas kosztowało dużo, bo utratę zwycięstwa- zaznacza zawodnik, zapewniając przy tym walkę w kolejnym meczu i wierząc w końcowy sukces swojego zespołu – Niemniej jednak jestem przekonany, że możemy pokonać Niemców, będziemy mieli przewagę grając u siebie. Wierzę, że możemy wygrać cały mecz i złoty set.

Aby myśleć o końcowym sukcesie jastrzębianom nie wystarczy zwycięstwo w samym meczu. By uatrakcyjnić rywalizację w europejskich pucharach CEV wprowadził system tzw. ‚złotego seta’. W sytuacji, gdy jastrzębianie wygrają  jutrzejsze spotkanie, konieczne będzie rozegranie rozstrzygającej partii. Awans do kolejnej fazy Ligi Mistrzów wciąż więc jest sprawą otwartą. – Przed nami kolejny mecz, który trzeba wygrać. Zrobimy wszystko, aby pokonać Unterhaching. Będziemy walczyć i grać najlepiej jak możemy. Oczywiście, że rozgrywki Champions League są teraz dla nas szczególnie ważne. Myślę, że to będzie inny mecz niż nasze pierwsze spotkanie – zaznacza Lukas Divis.



Czy Jastrzębski Węgiel odbuduje swoją grę po ostatnich porażkach? W sytuacji w jakiej znaleźli się wicemistrzowie Polski jutrzejsze spotkanie jest ostatnią szansą na włączenie się do walki o najwyższe tytuły i uratowanie sezonu. Czy zawodnicy z Jastrzębia grając u siebie wykorzystają ten atut, a zebranie w jastrzębskim lodowisku ‚Jastor’ kibice będą mieli powody do radości? Spotkanie rewanżowe, decydujące o awansie do ćwierćfinałów Champions League już jutro, początek meczu o godz. 18:00.

źródło: cev.lu, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-02-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved