Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > PlusLiga Kobiet: Akademiczki wzięły srogi odwet za porażkę

PlusLiga Kobiet: Akademiczki wzięły srogi odwet za porażkę

fot. archiwum

Na początku sezonu siatkarki AZS Białystok musiały uznać wyższość ekipy Budowlanych Łódź. W rewanżu akademiczki odniosły łatwe zwycięstwo dzięki znakomitej zagrywce oraz pracy bloku, a także przy wydatnej pomocy popełniających błędy rywalek.

W pierwszym secie spotkania gospodynie za sprawą znakomitej zagrywki niepodzielnie rządziły na parkiecie. Udanie rozpoczęła Anna Klimakova. Po dwóch akcjach rosyjskiej atakującej AZS prowadził 2:0. As serwisowy Daiany Muresan oraz błędy łódzkiej drużyny pozwoliły podopiecznym Wiesława Czai zwiększyć przewagę do czterech punktów (6:2). Wprawdzie zawodniczki Budowlanych, dzięki atakowi Joanny Mirek oraz zagrywce Katarzyny Brydy, zdołały odrobić dwa oczka (4:6), jednak dalsze działania uniemożliwił im as serwisowy Aleksandry Kruk (8:4). Chwilę później łodzianki po ataku Mirek i pomyłce Klimakovej przypuściły kolejny szturm i zbliżyły się do rywalek na jedno oczko (9:10). Karla Echenique dotknęła siatki, Kruk powstrzymała Julię Szeluchinę, po czym Bryda zaatakowała w aut, w efekcie czego białostoczanki odzyskały czteropunktowy dystans (13:9). O czas poprosił trener Wiesław Popik, jednakże bez większego efektu. Zawodniczki z Białegostoku zdecydowanie dzierżyły palmę pierwszeństwa. Łodzianki nie radziły sobie z przyjęciem, ponadto nie mogły sforsować znakomicie pracującego białostockiego bloku. Piętą Achillesową gości była spora ilość błędów. Po bloku Dominiki Kuczyńskiej na Luanie de Pauli zawodniczki AZS-u prowadziły 19:13. W końcówce obraz gry nie uległ zmianie i po kolejnym skutecznym ataku Klimakovej zespół z Białegostoku zwyciężył 25:16.

Inauguracja drugiej partii sugerowała, że na boisku rozegra się powtórka z rozrywki z seta pierwszego. Białostoczanki zablokowały Brydę, proste błędy popełniły Mirek wraz z De Paulą i AZS prowadził 4:1. Jednak ekipa trenera Popika nie zamierzała rezygnować. Po bloku Mirek i De Pauli na Kruk łódzkie zawodniczki były o krok od remisu (4:5). W odpowiedzi otrzymały dwie „czapy" z rzędu, następnie Bryda posłała piłkę w aut, dzięki czemu AZS odskoczył rywalkom na cztery oczka (8:4). Na parkiecie dominowały siatkarki z Białegostoku, świetnie spisując się w bloku i zagrywce, wspomagane licznym błędami łodzianek. Trener Popik poczynił znaczne zmiany w składzie, do gry weszły Sylwia Wojcieska, Karolina Kosek oraz Katarzyna Zaroślińska. Z początku bez widocznych efektów, bowiem słabe przyjecie uniemożliwiało konstruowanie skutecznej gry. Po błędnym ataku Zaroślińskiej oba zespoły dzielił dziewięciopunktowy dystans (15:6). Wówczas hasło do podjęcia walki rzuciła Zaroślińska, popisując się dwoma asami serwisowymi (15:9). Dwa bloki na Szeluchinie i błąd Zaroślińskiej ostudziły nieco zapał Budowlanych (10:19). Cierpliwość trenera Popika do Echenique się wyczerpała  i na boisko weszła Marta Szymańska. Łodzianki postawiły wszystko na jedna kartę i ruszyły do ataku. Wzmocniły zagrywkę, która wywołała spore zamieszanie w szeregach przeciwniczek. Do tego dołożyły skuteczny blok. Po asie serwisowym Kosek ekipa z Łodzi traciła do AZS tylko pięć oczek (17:22). W ataku świetnie spisywała się Zaroślińska. Gdy Teixeira wraz z Wojcieską zatrzymały Kruk (20:23), wydawało się, że łódzka drużyna powalczy o wygraną. Po raz kolejny błędy własne zniweczyły te plany. Najpierw w zagrywce pomyliła się Wojcieska, następnie zwycięski punkt „podarowała" białostoczankom Szeluchina, atakując ze środka w aut (25:20).

Okres skutecznej gry w poprzednim secie wyraźnie podbudował zespół gości. Na początku trzeciego seta inicjatywa była po stronie łodzianek, co przed pierwszą przerwą techniczną za sprawą ataku Zaroślińskiej przyniosło efekt w postaci dwupunktowej przewagi (8:6). Białostoczanki wyrównały dzięki zagrywce Muresan (10:10). Kruk popisała się mocną zagrywką i dwupunktowe prowadzenie objęły z kolei gospodynie. Już się wydawało , że po dwóch łatwo przegranych setach, tym razem ekipa Budowlanych stawi mocny opór. Tymczasem seria błędów zawodniczek trenera Popika sprawiła, że na drugiej przerwie technicznej AZS miał już czteropunktowy zapas (16:12). Po przerwie blok na Zaroślińskiej dorzuciła Anca Martin, co skłoniło łódzkiego trenera do prośby o czas (17:12). Bezskutecznie. Akademiczki systematycznie zwiększały przewagę (19:12). Mimo bezpiecznego prowadzenia po dwóch punktach z rzędu zdobytych przez Budowlanych o czas na wszelki wypadek poprosił Wiesław Czaja (14:19). Jednakże w końcówce łodzianki nie stanowiły już żadnego zagrożenia dla białostockich siatkarek. Zwycięstwo 25:17 przypieczętowała Kuczyńska po ataku z krótkiej.



Nagroda dla najlepszej zawodniczki spotkania powędrowała do rąk białostockiej środkowej Dominiki Kuczyńskiej.

AZS Białystok – Organika Budowlani Łódź 3:0
(25:16, 25:20, 25:17)

Składy zespołów:
AZS Białystok: Godos (2), Kuczyńska (10), Kruk (9), Martin (8), Klimakova (10), Muresan (6), Saad (libero) oraz Właszczuk (1)
Organika Budowlani Łódź: Bryda (3), Teixeira (2), Szrluchina (9), Mirek (7), Echenique (1), De Paula (1), Ciesielska (libero) oraz Kosek (4), Szymańska, Wojcieska (1), i Zaroślińska (15)

Zobacz również:
Wyniki 10. kolejki oraz tabela PlusLigi Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-02-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved