Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Gazprom-Jugra Surgut wraca z Biełgorodu na tarczy

Gazprom-Jugra Surgut wraca z Biełgorodu na tarczy

fot. archiwum

Nie udał się Łukaszowi Kadziewiczowi powrót na „stare śmieci". Gazprom nie poradził sobie z Lokomotiwem Biełgorod i wraca do domu z zerowym dorobkiem. Porażka 0:3 „umocniła" surgucian na trzecim od końca miejscu w tabeli.

Gospodarze przystępowali do spotkania z Gazpromem w nie najlepszych nastrojach po ostatnich porażkach. Szybko jednak ogarnęli słabość i już na pierwszej przerwie technicznej prowadzili 8:5. Zawodnicy Lokomotiwu czujnie grali blokiem, w czym spore zasługi miał, tradycyjnie już, Dmitrij Muserskij. To między innymi za jego sprawą biełgorodczanie odskoczyli rywalom na sześć oczek (20:14). Surgucianom, dzięki dobrej postawie Łukasza Kadziewicza, udało się jeszcze odrobić część strat (21:18), ale ostatecznie to miejscowi pewnie zwyciężyli 25:19.

Lokomotiw od mocnego uderzenia rozpoczął drugą partię i szybko odskoczył Gazpromowi na kilka oczek (5:1). Goście jednak zdołali odbudować swoją grę i wyrównali na 7:7, a po przerwie technicznej to surgucianie wyszli na prowadzenie. Utrzymywali dwupunktową przewagę do drugiej przerwy (16:14), jednak od stanu 17:15 stracili siedem punktów z rzędu i oddali zwycięstwo przeciwnikom, którzy w końcówce nie zamierzali dać sobie wyrwać tego prezentu (25:21).

Surgucianie nie podłamali się porażką i dobrze weszli w trzeci set (5:2). Cóż jednak z tego, gdy po przerwie technicznej ich przewaga stopniała do zaledwie jednego oczka, a po niej to gospodarze zaczęli budować swoje prowadzenie. Gdy odjechali rywalom na pięć punktów (20:15), wydawało się, że losy seta i meczu są przesądzone. Zawodnicy Gazpromu rzucili się jednak do odrabiania strat i zaatakowali miejscowych zagrywką. Udało im się zbliżyć do Lokomotiwu na jeden punkt, ale było za późno, by zniwelować przewagę „Lwów". Gospodarze wygrali 25:23 i zainkasowali bardzo ważne trzy punkty.



Polski środkowy rozegrał w Biełgorodzie niezłe zawody. Trzykrotnie punktował blokiem i posłał w pole rywala dwa asy serwisowe. Nieco słabiej wypadł w ataku, zakończył punktem pięć z dwunastu prób (42%), ale naprzeciw miał biełgorodzką wieżę – Dmitrija Muserskiego. Mimo to, skuteczność Łukasza Kadziewicza była najwyższa spośród surguckich atakujących.

Przed Gazpromem kolejny ciężki tydzień, podopieczni trenera Chabibullina przebędą tysiące kilometrów. Najpierw czeka ich podróż do Włoch, gdzie zagrają z Lube Banca Marche Macerata w rewanżowym spotkaniu 1/4 Challenge Cup. Potem „szybki" powrót do Surgutu, gdzie w weekend zagrają z Fakiełem Nowy Urengoj o kolejne, jakże ważne, punkty Superligi.

Liderem tabeli, mimo nieoczekiwanej porażki w Nowym Urengoju, pozostaje Zenit Kazań, który zaledwie o jeden punkt wyprzedza Lokomotiw Nowosybirsk. Zawodnicy z Nowosybirska męczyli się ze słabym Uralem Ufa i pokonali go dopiero po tie-breaku. Punkt z rywalem z niższej półki stracili też podopieczni Roberto Santillego. Iskra Odincowo potrzebowała pięciu setów, by wygrać z Kuzbassem Kemerowo i traci do Lokomotiwu także jedno oczko. W dole tabeli sytuacja nie uległa zmianie. Ostatnią pozycję okupuje Dynamo-Jantar Kaliningrad, które w trzech setach uległo imiennikowi z Moskwy.

Lokomotiw Biełgorod – Gazprom-Jugra Surgut 3:0
(25:19, 25:21, 25:23)

Składy zespołów:
Lokomotiw: Dinejkin (4), Kosariew (11), Chtiej (12), Syczew (4), Kołodinskij (2), Muserskij (18), Kaszycyn (libero) oraz Kowirjajew i Żigałow
Gazprom-Jugra: Kadziewicz (10), Kobzar (1), Nosenko (12), Szulepow (5), Gucaljuk (7), Rodiczew (5), Martyniuk (libero) oraz Parkomczuk, Bestużew (3), Bojarczuk i Chabibullin (2)

Zobacz również:
Wyniki 15. kolejki oraz tabela rosyjskiej Superligi męzczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-02-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved