Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Andrea Anastasi: Droga do Londynu będzie bardzo ciężka

Andrea Anastasi: Droga do Londynu będzie bardzo ciężka

fot. archiwum

- To kolejna szansa w moim życiu, bo bardzo ważne jest to, by cały czas wspinać się po stopniach do góry. Cieszę się, że teraz razem będziemy tworzyć przyszłość i robić krok naprzód - mówi nowy selekcjoner reprezentacji Polski, Andrea Anastasi.

Jak Andrea Anastasi czuje się jako nowy trener reprezentacji Polski?

Andrea Anastasi:Fantastycznie, jestem zachwycony i bardzo szczęśliwy. To kolejna szansa w moim życiu, bo bardzo ważne jest to, by cały czas wspinać się po stopniach do góry. Cieszę się, że teraz razem będziemy tworzyć przyszłość i robić krok naprzód.

Jaki jest pierwszy cel?



Bardzo ważny jest dobry wynik w Lidze Światowej. Usłyszałem wyraźnie, że dla polskiej federacji Liga Światowa liczy się w tym roku szczególnie, bo turniej finałowy będzie rozgrywany przed polską publicznością. Drugim krokiem jest uzyskanie olimpijskiej kwalifikacji, pośrednio dobre występy w „światówce” mogą się do tego przyczynić, ale to zadanie bardzo trudne, bo w igrzyskach zagra jedynie pięć, sześć europejskich drużyn. Naprawdę uważam, że droga do Londynu będzie bardzo ciężka. Przejść ją to drugi mój cel.

Wspomniał pan o polskich kibicach. Zachwycali się nimi Lozano i Castellani. A jak pan ich ocenia?

Ciężko się nie zachwycić. To niesamowite, kiedy byłem w Polsce, kibice robili na mnie niebywałe wrażenie. Mogę nawet powiedzieć, że jestem z nich dumny i cieszę się, że teraz nie będę ich miał przeciwko sobie, a będą wpierać drużynę, która poprowadzę. Takie wsparcie jest bardzo ważne.

Kiedy przylatuje pan do Polski?

W tej chwili przebywam w Brazylii, będę tu gdzieś do połowy miesiąca. Doszkalam się, oglądam mecze, staram się dokształcać. 14 lutego powinienem wrócić do Włoch, uporządkować kilka swoich spraw i bodajże 21 lutego mam zostać oficjalnie zaprezentowany na konferencji prasowej.

Na razie nie wiemy, jak będzie wyglądał pana sztab trenerski, znamy natomiast jedno nazwisko Andrea Gardini – to trener, z którym pan współpracuje już od jakiegoś czasu.

Tak, on doskonale zna system mojej pracy, wie, jak postrzegam siatkówkę, wie co jest dla mnie najważniejsze. Pełen sztab zostanie ogłoszony po rozmowach z federacją.

Alojzy Świderek był asystentem Raula Lozano, teraz znowu będzie „włoskim” łącznikiem?

W tej chwili nie mogę o tym rozmawiać, najpierw będę porozumiewał się ze związkiem, musimy usiąść, podyskutować, dopiero potem podejmiemy decyzję. I zakomunikujemy ją.

Ale już teraz wiadomo, że przy Anastasim ma szkolić się polski, najlepiej, młody trener. Podobno jest pan znakomicie zorientowany w polskich realiach, jak mówią niektórzy działacze związku, wie pan, kto to jest np. Radosław Panas, czy Andrzej Kowal. Rzeczywiście?

Mhm. Powiem tak, uważam, że to dobry pomysł i naturalna kolej rzeczy, że w sztabie będzie jakiś młody polski trener. To byłoby bardzo rozsądne. Jak już jednak mówiłem, najpierw muszę porozmawiać z polska federacją.

Rozmawiał Tomasz Kowalczyk, Polskie Radio

źródło: inf. własna, Polskie Radio

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2011-02-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved