Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Robert Karlik: Przed nami kolejny trudny mecz

Robert Karlik: Przed nami kolejny trudny mecz

fot. archiwum

- Przed nami kolejny trudny mecz. Drużyna z Minorki to wcale nie taki słaby zespół, jak się wszystkim wydaje. Liderują w tutejszej lidze, wygrały dwa ostatnie spotkania - mówi przed spotkaniem Pucharu CEV prezes MKS Dąbrowa Górnicza, Robert Karlik.

Za kilka godzin Tauron MKS Dąbrowa Górnicza zmierzy się z mistrzem Hiszpanii – Valeriano Alles Minorka. Jakie są oczekiwania prezesa przed tym spotkaniem?

Robert Karlik:Przed nami kolejny trudny mecz. Drużyna z Minorki to wcale nie taki słaby zespół, jak się wszystkim wydaje. Liderują w tutejszej lidze, dziewczyny wygrały dwa ostatnie spotkania. Analiza wideo, którą wczoraj kadra trenerska przeprowadziła, potwierdziła to, że Valeriano Alles Volei to dobra drużyna na przyzwoitym europejskim poziomie. Jednak obawiam się, że największym przeciwnikiem mogą być warunki w jakich będziemy grać.

Czego zatem możemy się spodziewać po drużynie naszych najbliższych rywalek?



Wydaje mi się, że pod względem sportowym nie ma się czego obawiać. Z analizy wideo wynika, że trener „żongluje” zawodniczkami na każdej pozycji i właściwie przez cały mecz gra tylko rozgrywająca. Zespół ten nie ma klasycznych przyjmujących czy atakujących. U nich to wszystko jest wymieszane, np. jedna zawodniczka zagra dziś na ataku, a za tydzień w Dąbrowie będzie przyjmującą. I tak naprawdę nie wiadomo, co jest tego powodem, czy zawodniczki są tak wszechstronne, że potrafią odnaleźć się na dwóch pozycjach, czy trener jest zmuszony do eksperymentów.

W związku z tym, że do Hiszpanii przylecieliście już wczoraj, to myślę, że zdążyliście już zachwycić się urokiem wyspy.

Szczerze mówiąc, to myśleliśmy, że będzie cieplej. Dziś jeszcze jest przyjemnie, natomiast wczoraj w godzinach popołudniowych było około 7 stopni i wiał porywisty wiatr. Wieczorny trening trwał niespełna godzinę, ponieważ było bardzo zimno i dziewczyny nie mogły się „dogrzać”. W pewnym momencie nawet stały w kurtkach. Jeżeli chodzi o hotel, to wygląda i mieszka się w nim bardzo przyjemnie. Gospodarze przyjęli nas serdecznie i w każdej chwili możemy liczyć na ich pomoc.

Europejskie puchary mają to do siebie, że cała drużyna żyje na walizkach i jest w ciągłym biegu. Jak wygląda plan na najbliższe dni, bowiem dziś jest czwartek, a w sobotę już ligowy mecz we Wrocławiu?

Prosto z Hiszpanii udajemy się do Wrocławia. Następnie udajemy się do hotelu. W sobotę mamy zaplanowany poranny trening w hali „Orbita”, a wieczorem mecz. Po ligowych zmaganiach w nocy z soboty na niedzielę wreszcie wracamy do Dąbrowy.

Rozmawiał Grzegorz Bargieła – mks.dabrowa.pl

źródło: mks.dabrowa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-02-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved