Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > M. Przedpełski: Anastasi łączy w sobie cechy Lozano i Castellaniego

M. Przedpełski: Anastasi łączy w sobie cechy Lozano i Castellaniego

fot. archiwum

Chciałem, by był to polski trener, ale wobec nieudanych negocjacji, sięgnęliśmy po Włocha. Myślę, że to dobry wybór, bo jest to trener z najwyższej światowej półki - powiedział na antenie Orange Sport Info Mirosław Przedpełski, prezes PZPS.

Andrea Anastasi został wybrany jednogłośnie na mój wniosek. Nie było ani jednego głosu przeciwko. Cieszę się, że moje zdanie znalazło uznanie – podkreślił Mirosław Przedpełski.

Prezes PZPS nie kryje, że liczył na współpracę z polskim trenerem, ale wobec niepowodzenia negocjacji z Jackiem Nawrockim, zdecydował się na opcję zagraniczną. Jak podkreśla, nie żałuje tego kroku. – Mam nadzieję, że Anastasiemu uda się kontynuować sukcesy, bo mieli je zarówno Lozano, jak i Castellani. Żałuję tego, że nie udało się powołać polskiego trenera, ale z różnych powodów ci, których my chcieliśmy, nie zostali selekcjonerami. Myślę jednak, że dokonaliśmy dobrego wyboru, bo to utytułowany trener. Łączy w sobie cechy Lozano i Castellaniego. Z jednej strony jest mocny i asertywny, z drugiej kontaktowy i ciepły. Poza tym ma wielkie osiągnięcia. Jest trenerem z pierwszej półki – argumentuje Przedpełski.

Włoch w tej chwili przebywa w Brazylii i o decyzji PZPS poinformowany został przez swojego agenta. – Powiadomiłem Anastasiego przez agenta, bo przebywa on w Brazylii i w tej chwili śpi. Zastrzegłem też w mailu, że pierwszy telefon, jaki wykona, będzie do mnie. Kontrakt podpisujemy do igrzysk, zawarte są w nim konkretne zadania. Określiliśmy cel, że w Lidze Światowej musi być minimum "pudło", bo to jest bardzo ważne dla kibiców, tym bardziej, że finały odbędą się w Polsce. Celem są igrzyska, więc potrzebujemy też punktów do rankingu, a te można zdobyć właśnie w LŚ – dodał prezes PZPS.



Mirosław Przedpełski zaznaczył także, że Anastasi pozostanie na swoim stanowisku przynajmniej do 2012 roku. – Na pewno będzie selekcjonerem przynajmniej do Ligi Światowej w 2012 roku. Jak nie zakwalifikuje się do igrzysk olimpijskich, nie będzie szans na dalszą współpracę. Na pewno nie będzie zarabiał więcej, niż Daniel Castellani – zakończył szef polskiej siatkówki.

źródło: onet.pl, Orange Sport Info

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-02-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved