Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Publicystyka > Felietony > World Tour nie dla Mysłowic?

World Tour nie dla Mysłowic?

fot. archiwum

Najprawdopodobniej nie dojdzie do skutku turniej SWATCH FIVB World Tour. Mysłowicki MOSiR był organizatorem tych prestiżowych zawodów od trzech lat. Powód? Bardzo prozaiczny. Brak środków finansowych.

Już w ubiegłym roku wiele mówiło się o problemach z organizacją turnieju SWATCH FIVB World Tour w Mysłowicach. Jednak mimo kłopotów udało się zawody zorganizować. Władze miasta, jak i osoby pracujące przy tej imprezie zebrały same pochlebne opinie. Jednak sytuacja finansowa w jakiej znajdują się Mysłowice, spowodowała iż World Tour najprawdopodobniej się nie odbędzie. Urząd Miasta, który jest głównym beneficjentem turnieju nadzwyczajnej nie stać, natomiast sponsorów jest jak na lekarstwo i jak dotąd pokrywają oni tylko znikomą część wydatków.

Niestety ani Mysłowice, ani MOSiR, nie mogą również liczyć na pomoc Urzędu Wojewódzkiego, czy Marszałkowskiego. Widać najwyższe władze województwa śląskiego nie widzą sensu inwestowania w tak prestiżowe zawody. Przed ostatnie trzy sezony miasto gościło najlepsze męskie i żeńskie duety świata. Byli wśród nich mistrzowie olimpijscy i świata, którzy w większości, po raz pierwszy trafili na Śląsk. Prócz zawodników do Mysłowic zjeżdżali trenerzy, dziennikarze oraz oficjele z całego świata, wśród których nie zabrakło najważniejszych przedstawicieli światowej federacji siatkarskiej. Przypomnijmy, iż mysłowicki MOSIR już od kilku lat jest organizatorem turniejów siatkówki plażowej w randze mistrzostw świata i Europy, a zawody z tego małego śląskiego miasta pokazywane były na antenach telewizyjnych.

Niestety, znów polityka stanęła ponad sportem i zawody najprawdopodobniej się nie odbędą. Wszystkich kibiców tej najpiękniejszej z dyscyplin sportowych, pozostaje mi zaprosić w wakacje do Starych Jabłonek. Tam odbędzie się podwójny turniej Swatch FIVB World Tour z cyklu Grand Slam. Widać inwestycja poniesiona przez władze województwa warmińsko-mazurskiego jest opłacalna, skoro organizatorzy turnieju z roku na rok podwyższają sobie poprzeczkę i już w niedługim czasie będą organizatorami mistrzostw świata.



Pozostaje wierzyć, iż władze województwa śląskiego kiedyś zrozumieją co stracili… Za rok w Polsce i na Ukrainie rozpoczynają się mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Niestety, Chorzów – jedyny śląski przedstawiciel, przegrał batalię o organizację czempionatu. Teraz otworzyła się szansa, aby Mysłowice, które od lat zbierając w światowej i europejskiej centrali bardzo dobre recenzje, stały się miejscem cyklicznych imprez w siatkówce plażowej. Warto się nad tym zastanowić, kiedy za rok FIVB nie zapuka już do naszych drzwi. A organizatorzy? A organizatorzy World Tour-u zastanawiają się jak w piosence Starego Dobrego Małżeństwa: „Jest już za późno, nie jest za późno…"

Wielka szkoda, bo śląscy decydenci nie rozumieją, że mogą stracić piękną wizytówkę. Cóż, na Górnym Śląsku pozostanie Rawa Blues Festiwal, Spodek (z którego imprezy powoli przejmują większe i nowocześniejsze hale w Łodzi i Sopocie) oraz Stadion Śląski ubrany w „typową" dla tego regionu biało-czerwoną kolorystykę (chociaż wierzę, że na zmianę kolorystyki stadionu nie jest za późno).

Śląskie. Pozytywna energia. Szkoda, że ten energii zabrakło dla siatkówki plażowej w najwyższym wydaniu…

To pisałem ja, Tomek Tadrała – mieszkaniec Górnego Śląska.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Felietony, siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2011-02-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved