Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Magazyn Siatkarski: Andrea Anastasi poprowadzi kadrę siatkarzy…

Magazyn Siatkarski: Andrea Anastasi poprowadzi kadrę siatkarzy…

fot. archiwum

...jeśli władze PZPS znów nie zmienią zdania, bo od początku roku było przynajmniej trzech murowanych kandydatów. - Wybór selekcjonera stał się zabawą w politykę - mówi Wojciech Drzyzga w Magazynie Siatkarskim Przemysława Iwańczyka.

Procedury z tym związane można zgnieść w kulkę i wyrzucić do kosza. Nawet ludziom, którzy są blisko siatkówki, trudno już się w tym wszystkim połapać – mówi Wojciech Drzyzga, ekspert Polsatu i Sport.pl w Magazynie Siatkarskim Przemysława Iwańczyka. Dodaje, że polską siatkówką zarządza grupa niesprawnych działaczy.

Odrzucenie Jacka Nawrockiego być może to najlepsze rozwiązanie dla niego samego i Skry Bełchatów – uważa Bartosz Wencław, szef portalu Siatka.org. Marian Kmita, szef sportu w Polsacie, ubolewa, że tak wiele czasu minęło od zwolnienia Daniela Castellaniego do zatrudnienia nowego selekcjonera. – I w dalszym ciągu nie jesteśmy pewni, kto to będzie. To działa na szkodę siatkówki. Trudno nawet się połapać, jak krzyżują się interesy działaczy. Ten chaos jest niezrozumiały i utrudnia nam pracę. Potrzebny jest nam trener, który nie będzie chodził ani na pasku PZPS, ani na pasku silnych klubów – mówi Kmita.

Trzeba być szaleńcem, by podważyć kompetencje Andrei Anastasiego. Oby tylko nie musiał on skakać między wilczymi dołami, których w siatkówce mamy wiele. Wokół niego, niestety, znów znajdzie się kilku podpowiadaczy – ostrzega Drzyzga. – Ludzie, którzy działają na szkodę polskiej siatkówki, a byli i są tacy, już chyba rozumieją, że robienie dziur w statku, w którym jest już sporo wody, zatopi także ich – dodaje Kmita. Czy sponsorzy i telewizja mają wpływ na zmianę selekcjonera? – Ubolewam nad tym, bo nie mamy żadnego wpływu na trenera kadry. Gdyby było inaczej, byłby on znany już dwa miesiące temu. Irytuje nas tempo tej zmiany – mówi Kmita. Czy wszyscy siatkarze, zwłaszcza ci ze Skry Bełchatów, będą chcieli grać w kadrze, jeśli nie poprowadzi jej Jacek Nawrocki? – To sytuacja paranoiczna. Gra w kadrze to zaszczyt. Jeśli ktokolwiek, nawet o bardzo znanym nazwisku, nie chce grać w reprezentacji, niech nie gra, niech powie to dziś i dajmy sobie z nim spokój – uważa Kmita, a Drzyzga i Wencław podzielają jego opinię.



źródło: sport.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved