Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Serie A1: Itas wygrywa tracąc jednego seta

Serie A1: Itas wygrywa tracąc jednego seta

fot. archiwum

Po niedawnej porażce z Cuneo w finale Pucharu Włoch Itas Diatec bardzo szybko wrócił do zwycięskiej passy we włoskiej Serie A. Gracze z Trydentu wygrali szesnaste spotkanie ligowej z rzędu i nadal są jedyną niepokonaną drużyną na Półwyspie Apenińskim.

Po nieudanej misji „Puchar Włoch” gracze Radostina Stojczewa po raz kolejny nie będą mogli cieszyć się z kompletu pucharów w tym sezonie. Najpierw ulegli w meczu o Superpuchar Włoch drużynie Cuneo, a następnie, również z mistrzami Włoch, przegrali prestiżowy Puchar Italii. Teraz siatkarzom z Trydentu pozostała „jedynie” walka na dwóch frontach: Champions League, której będą gospodarzem oraz walka o odzyskanie tytułu najlepszej drużyny w swoim kraju.

Goście z Trydentu wystąpili w meczu szesnastej kolejki Serie A przeciwko Acqua Paradiso Monza bez brazylijskiego środkowego Riada oraz skrzydłowego Osmanego Juantoreny. W ich miejsce w wyjściowym ustawieniu pojawił się Andrea Sala oraz Dore Della Lunga. Oba zespoły mecz zaczęły dosyć nerwowo i niespokojnie. Na pierwsze przerwie technicznej lepsi okazali się gracze Trentino, którzy prowadzili 8:7 po bloku Emanuele Birarelliego na Simone Butim. Po przerwie Itas spokojnie, ale konsekwentnie budował swoją przewagę, by po punktowym bloku Andrei Sala na Seanie Rooney prowadzić 13:9. Przyjezdni korzystali z niezbyt dokładnej i źle zorganizowanej gry rywali i utrzymywali prowadzenie w granicach 4-5 punktów. Ostatecznie premierowego seta zakończył Matej Kazijski, który zdobył atakiem z lewego skrzydła 25 punkt (25:20).

Drugą partię z wysokiego „c” rozpoczęli gospodarze. Po dobrej grze pary Sean Rooney – Mauro Gavotto Monza objęła prowadzenie 4:0, a na pierwszej przerwie technicznej 8:5. Różnica punktowa utrzymywała się mniej więcej na tym samym poziomie aż do drugiej przerwy technicznej (16:13). Wicemistrzowie Włoch raz po raz nie potrafili wykorzystać okazji do objęcia prowadzenia w tym secie – świetnie w ataku radził sobie czeski atakujący Jan Stokr, ale reszta jego kolegów nie była w stanie pomóc mu w zdobywaniu punktów. Seta numer dwa zakończył Amerykanin Sean Rooney, który mocnym zbiciem piłki ustalił wynik tej partii na 25:23.



W trzeciej odsłonie podopieczni Luci Montiego również korzystniej zaprezentowali się w początkowej fazie seta. Jeroen Rauwerdink i jego koledzy prowadzili 3:1 i 5:3, ale siatkarze Trentino Volley byli tym razem bardziej czujni i nie pozwolili swym przeciwnikom zbudować przewagi. Na posterunku stał Jan Stokr, który kontynuował swoją znakomitą dyspozycję tego dnia i to głównie dzięki niemu Itas, przegrywając 7:8, mógł na pierwszej przerwie technicznej być w kontakcie z rywalem. Nie najlepiej spisywała się para przyjmujących Itasu – Matej Kazijski i Dore Della Lunga, którzy nie kończyli dużej części swych ataków. Skutkowało to tym, iż ciągle Monza zachowywała dwupunktowe prowadzenie (10:12, 12:14). Stojczew poprosił o przerwę dla swojego zespołu, jednakże ta nie przyniosła oczekiwanych skutków i prowadzenie gospodarzy jeszcze się powiększyło (18:14). Przy stanie 23:20 dla Acqua Paradiso ponownie odżył Stokr – czeski atakujący skończył dwa ważne ataki, a jedną kontrę skończył Della Lunga i na tablicy wyników widoczny był rezultat 23:23. Ostatecznie więcej zimnej krwi w końcówce wykazali podopieczni bułgarskiego szkoleniowca, którzy zwyciężyli 28:26 i objęli prowadzenie 2:1 w setach.

W czwartej odsłonie 8:6 na pierwszej przerwie technicznej prowadził zespół Monzy. Po dwóch udanych akcjach Itasu, w których ataki kończyli Stokr i Sala, zespół z Trydentu doprowadził do remisu (9:9). Od tego momentu gra Itasu zaczęła się „kleić”. W polu zagrywki wstrzelił się Kazijski, który dwa punkty zdobył bezpośrednio zagrywką, a Andrea Sala z dobrej strony pokazał się w bloku, zatrzymując Mauro Gavotto (16:11). W końcówce bardzo zmotywowani gracze Monzy z Seanem Rooney’em na czele doprowadzili do remisu 23:23 i po raz kolejny w końcówce zapowiadały się wielkie emocje. Mecz zakończył Dore Della Lunga, który zdobył ostatni punkt asem serwisowym (27:25).

W spotkaniu z Monzą na boisku nie pojawił się Łukasz Żygadło. MVP tego spotkania został wybrany Emanuele Birarelli, a najlepiej punktującym zawodnikiem spotkania Jan Stokr (21 punktów).

Acqua Paradiso Monza – Itas Diatec Trentino 1:3
(20:25, 25:23, 26:28, 25:27)

Składy zespołów:
Acqua Paradiso: Rauwerdink (9), Forni (9), Buti (6), Rooney (19), Travica (6), Gavotto (17), Exiga (libero) oraz Cetrullo (1), Krumins, Molteni (2) i Shumow

Itas Diatec: Kazijski (20), Birarelli (13), Della Lunga (13), Raphael (1), Sala (11), Stokr (21), Colaci (libero) oraz Bari, Sokołow (1), Bratoew i Leonardi

Zobacz również:
Wszystkie wyniki 16. kolejki oraz tabela włoskiej Serie A mężczyzn

źródło: inf. własna, legavolley.it, trentinovolley.it

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-01-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved