Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > PlusLiga Kobiet: Podział punktów w Sopocie

PlusLiga Kobiet: Podział punktów w Sopocie

fot. archiwum

Niespodzianką zakończył się mecz Trefla Sopot z Budowlanymi Łódź. Beniaminek ligi, będący wiceliderem ligowej, na własnym parkiecie po zaciętym meczu musiał uznać wyższość siatkarek z Łodzi, które w tym sezonie plasują się w dolnej części tabeli.

Konfrontacja zespołu z Łodzi z ekipą z Sopotu wróżyła od początku sporo emocji. Szkoleniowcy przygotowali dla siebie sporo niespodzianek, desygnując na parkiet siatkarki w zupełnie innych konstelacjach niż przewidywały sztaby trenerskie przed spotkaniem. O ile po stronie Sopotu można było się spodziewać, że na parkiecie w ataku pojawi się Olga Fateeva, a w przyjęciu lukę po Simonie Rinieri wypełni Neriman Ozsoy, o tyle łodzianki rozpoczęły tę partię w składzie eksperymentalnym. Na przyjęciu Wiesław Popik zdecydował się na duet Teixeira – Bryda , a w rolę atakującej wcieliła się Joanna Mirek. Takie ustawienie totalnie zaskoczyło sopocianki, które przede wszystkim nie potrafiły skutecznie przyjąć zagrywki rywalek. Kierunkowa zagrywka na Ozsoy zmuszała do wyprowadzania ataków z wysokich piłek, które podbijane w kontrze skutecznie łodzianki zamieniały na punkty. Po pierwszej przerwie technicznej przyjezdne objęły prowadzenie 8:6. Chwilę potem okazały rywalkom demonstrację siły głównie na środku siatki, a prym wiodła Luana de Paula, która atakowała z bardzo szybkich i płaskich piłek posyłanych na obiegnięcie, dając łodziankom prowadzenie 14:10. Zawodniczki z Pomorza przede wszystkim nie potrafiły przyjąć agresywnej zagrywki. Do tego popisały się banalnymi błędami i po autowym ataku Olgi Fateevej sopocianki przegrywały już 11:16. Na parkiecie pojawiły się Magdalena Śliwa i Ewelina Sieczka w miejsce Bełcik i Świeniewicz. Nie na wiele zmieniło to obraz gry, bowiem w końcówce seta koncertowo zagrała de Paula, która efektownym blokiem na Maculewicz dała swojemu zespołowi zwycięstwo w pierwszej partii – 25:18.

Trener Chiappini rozpoczął drugiego seta konsekwentnie od tego samego ustawienia ze Śliwą na rozegraniu oraz Ozsoy i Sieczką na przyjęciu. Ta decyzja okazała się słuszna, bowiem właśnie Turczynka popisała się przy stanie 5:3 asem serwisowym. Zdenerwowane przebiegiem pierwszego seta sopocianki zdecydowanie wystrzegały się prostych błędów, a kolejny as serwisowy tym razem w wykonaniu Maculewicz dał im prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej 8:5. Podopieczne trenera Chiappiniego najwyraźniej opanowały już pierwsze nerwy, a brak popełnianych błędów w parze z potężnymi atakami Sieczki i Ozsoy pozwoliły objąć im bezpieczną przewagę. Przy stanie 23:15 Teixeira wystrzeliła piłkę w aut, a jej błąd wykorzystała w kolejnej akcji punktowym atakiem rozkręcająca się z minuty na minutę Ozsoy. Trzeba przyznać, że Turczynka, kiedy nie była obciążona przyjęciem, w pierwszej linii ofensywnej prezentowała się niezwykle skutecznie. Wygraną w drugim secie zapewniła dla sopocianek potężnym zbiciem z drugiej linii z sytuacyjnej piłki Olga Fateeva – 25:15.

Niesione zwycięstwem w poprzedniej partii gospodynie spotkania rozpoczęły od mocnego uderzenia i objęcia prowadzenia 6:2. Trener Popik, któremu najwyraźniej zabrakło cierpliwości do mało dokładnego rozegrania Carli Echenique, desygnował na parkiet Martę Szymańską. O ile na pierwszej przerwie technicznej łodzianki przegrywały już 3:8, to jasna dyspozycja szkoleniowca z Łodzi nawołująca do wzmocnienia zagrywki przyniosła wkrótce skutek – bowiem po asie serwisowym Katarzyny Brydy zespół przyjezdny zniwelował przewagę i zanotował remis 13:13. Sopocianki jednak po raz kolejny dały sygnał do ataku i prowadziły już 23:20, pewnie zmierzając po wygraną w tym spotkaniu. Łodzianki udowodniły jednak, że gra toczy się do 25 punktów i po fantastycznych atakach Shelukiny oraz Teixeiry wyrównały stan seta 23:23. Kolejne piłki do prawdziwy festiwal emocji – spektakularne obrony, potężne ataki mogły podobać się kibicom. Niestety dla łodzianek, sprawy przybrały wkrótce niekorzystny obrót, bowiem dwukrotnie została zablokowana wprowadzona na parkiet Karolina Kosek i to sopocianki zwyciężyły w trzeciej partii 29:27.



Czwarta partia rozpoczęła się od wyrównanej walki, natomiast w kolejnym fragmencie gry łodzianki powoli zaczęły wypracowywać swoją przewagę. Na parkiecie w miejsce Fernandez pojawiła się Lena Dziękiewicz, a w jednej z kolejnych akcji niegroźnego podkręcenia kostki doznała Magdalena Śliwa. Jej krótkotrwała absencja znacznie przełożyła się na uproszczenie gry, co skrzętnie wykorzystały łodzianki, obejmując prowadzenie 12:9. Dystans punktowy utrzymywał się długo w tej partii, głównie za sprawą dobrych ataków Julii Shelukiny. Należy zaznaczyć, że bardzo dobrą zmianę dała młoda rozgrywająca Marta Szymańska. Wprawdzie trener Chiappini próbował ratować słabe przyjęcie, wprowadzając Natalię Nuszel, ale na niewiele zdała się ta zmiana, bowiem łodzianki pewnie wygrały seta czwartego 25:19.

Ostatnia partia rozpoczęła się od dobrych ataków Rosjanki Fateevej. Mistrzyni świata niestety po serii dobrych ataków popisała się zagrywką w siatkę, a sygnał do walki dała, jak się okazało bohaterka piątej odsłony,  Karolina Kosek. Kiedy do jej skutecznej gry dołączyła się atakiem ze środka Julia Shelukina, łodzianki prowadziły 10:6. I nagle w ich szyki wdało się rozluźnienie, a błędy Shelukiny oraz skuteczna interwencja w bloku wprowadzonej na parkiet Izabeli Bełcik pozwoliły gospodyniom wyrównać na 10:10. Dalszego przebiegu seta nie przewidziałby wytrawny strateg – sopocianki prowadziły już bowiem po autowym ataku Joanny Mirek 13:11, a wtedy po bloku zaatakowała Kosek, a w kolejnej akcji szkolnym błędem i podwójnym odbiciem popisała się doświadczona Kinga Maculewicz. Takiej szansy łodzianki już nie wypuściły z rąk. Bezbłędne ataki Karoliny Kosek oraz spektakularny blok Mirek na Sieczce pozwoliły im wygrać piąta partię 16:14 i sprawić sporą niespodziankę w postaci wyjazdowego zwycięstwa w Sopocie 3:2.

MVP meczu została wybrana Joanna Mirek.

Trefl Sopot – Budowlani Łódź 2:3
(18:25, 25:15, 29:27, 19:25, 14:16)

Składy drużyn:
Trefl:
Bełcik, Ozsoy (20), Maculewicz (11), Fernandez (15), Świeniewicz (2), Fatiejewa,  Maj (libero) oraz Śliwa M. (3), Sieczka (7), Dziękiewicz (1) i Nuszel
Budowlani: Mirek (29), Echenique (1), Bryda (4), Teixeira (9), Sheluchina (19), De Paula (10), Ciesielska (libero) oraz Kosek (6), Wojcieska (2) i Szymańska (4)

Zobacz również:
Wyniki 9. kolejki oraz tabela PlusLigi Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-01-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved