Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: W 17. kolejce bez niespodzianek

I liga K: W 17. kolejce bez niespodzianek

fot. archiwum

W 17. kolejce I ligi kobiet zdecydowanie wygrywały faworytki. Jedynie w Pile blisko było niespodzianki. Wynik tego meczu miał również wpływ na układ w tabeli. Zespołem pauzującym była drużyna Eliteski Skawa AZS UEK Kraków.

Runda rozpoczęła się od pojedynku KŚ AZS Politechniki Śląskiej Gliwice z KS Piecobiogazem Murowaną Gośliną. Tak jak przewidywano, przyjezdne pewnie, w trzech setach, pokonały gliwiczanki. Mecz ten był w zasadzie bez historii, a ósma wygrana z rzędu pozwoliła podopiecznym Jacka Skroka wskoczyć na fotel lidera. Gospodynie jedynie na początku partii stawiały opór, potem jednak inicjatywę przejmowały goślinianki, zdecydowanie tryumfując w każdej odsłonie. Niestety, w przypadku gliwiczanek ambicja i wola walki to za mało, by odnieść zwycięstwo. Zdaniem Alicji Malinowskiej, atakującej Piecobiogazu, kluczem do ich sukcesu było bardzo dobre przyjęcie. W kolejnym starciu po przeciwnej stronie siatki stanęły drużyny Silesia Volley I Mysłowice oraz SMS PZPS I Sosnowiec. Tym razem również obyło się bez niespodzianek – gospodynie zdecydowanie pokonały rywalki 3:0.

Sensacją zapachniało w Pile, bowiem faworytki – siatkarki miejscowego PTPS potrzebowały aż pięciu setów, aby uporać się z ekipą MUKS Sparta Warszawa. Strata punktu była tym dotkliwsza, że przez to pilanki spadły z pierwszego miejsca w tabeli. Nic nie zapowiadało, że gospodynie będą miały takie trudności. W trzech wcześniejszych konfrontacjach obu zespołów pewnie triumfowały podopieczne Mirosława Zawieracza. Tym razem jednak przyjezdne znacznie wyżej zawiesiły poprzeczkę. Dwie pierwsze odsłony należały do gospodyń, które potem zbytnio się rozluźniły. Zespół ze stolicy wykorzystał tę sytuację, zmobilizował się i to on był zwycięski w secie trzecim i czwartym. W decydującej odsłonie prym w drużynie z Piły wiodła Agnieszka Kosmatka, stając się „killerem" warszawskiej ekipy. PTPS wygrał tie – breaka do 6 i cały mecz 3:2.

W przedostatnim starciu kolejki Gedania Żukowo zmierzyła się z zespołem PLKS Pszczyna. Po raz kolejny gospodynie wystąpiły w okrojonym składzie, bez Emilii Reimus, mimo to pierwsza partia padła łupem podopiecznych Pawła Kramka. Jak się później okazało, były to miłe złego początki. Z każdą chwilą gedanistki grały coraz mniej skutecznie w ataku, zwłaszcza na kontrach. Kolejne trzy sety, po emocjonujących końcówkach, wygrała ekipa z Pszczyny, a gospodynie znów musiały przełknąć gorycz porażki.



Siedemnastą rundę I ligi kobiet zamknęła potyczka pomiędzy AZS WSBiP KSZO Ostrowiec Świętokrzyski a PSPS Chemikiem Police. Przyjezdne odniosły pewne zwycięstwo w trzech setach, choć wynik spotkania nie odzwierciedla w pełni tego, co działo się na parkiecie. Wbrew pozorom w meczu tym sporo było emocji. W pierwszej i trzeciej odsłonie zacięta walka toczyła się do samego końca. Większym opanowaniem i chłodniejszą głową wykazywały się zawodniczki Chemika i to one wygrywały minimalnie, na przewagi.

Zakończona kolejka nie przyniosła znaczących rewolucji w układzie tabeli. Pierwsza trójka pozostała taka sama – drużyny zamieniły się jedynie miejscami. Obecnie na czele znajduje się KS Piecobiogaz Murowana Goślina. Oczko starty ma, zajmująca drugą pozycję, ekipa PTPS Piła, jednak po rozegraniu zaległego spotkania, prawdopodobnie wróci ona na pozycję lidera. Tuż za pilankami, z takim samym dorobkiem punktowym, plasuje się drużyna PSPS Chemika Police.
Podobne roszady miały miejsce w dole stawki. Ostatnią lokatę, z zaledwie ośmioma punktami, niezmiennie zajmuje KŚ AZS Politechniki Śląskiej Gliwice. Nieco wyżej lokuje się zespół SMS PZPS I Sosnowiec. Dzięki punktom urwanym w Pile, ze strefy spadkowej uciekła drużyna MUKS Sparta Warszawa.

Zobacz również:
Wszystkie wyniki 17. kolejki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2011-01-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved