Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: W Bełchatowie bez niespodzianki

PlusLiga: W Bełchatowie bez niespodzianki

fot. archiwum

Mecz pierwszej z "ostatnią" drużyną najlepszej szóstki po sezonie zasadniczym przebiegał bez niespodzianek. Podopieczni Jacka Nawrockiego spokojnie kontrolowali poczynania siatkarzy Delecty Bydgoszcz i bez problemów odnieśli zwycięstwo w trzech setach.

Od samego początku meczu Skra postanowiła nie oddawać inicjatywy rywalowi. Już w pierwszej akcji w bloku zameldował się Karol Kłos, w pojedynkę blokując Michała Cervena. Przy zagrywce Marcina Możdżonka bełchatowianie odskoczyli na trzy oczka. Pierwszy punkt dla swojej drużyny zdobył Grzegorz Szymański. Po chwili ten sam zawodnik powędrował na zagrywkę, dokładając swoją cegiełkę do zdobywania kolejnych punktów przez swój zespół. Aut w ataku Mariusza Wlazłego, brak obrony i piłka rzucona pozwoliły dogonić Skrę na 4:4. Na pierwszą przerwę techniczną z minimalnie lepszym bilansem zeszli goście, po świetnym ataku Cervena. Od stanu po 8, walka toczyła się punkt za punkt. W ataku prezentowali się kolejno Grzegorz Szymański i Stephane Antiga. Pojedynczym blokiem popisał się Michał Winiarski, zatrzymując będącego w ataku z drugiej linii Wojciecha Serafina przy stanie 14:13 dla Skry. Dopiero zagrywka Karola Kłosa pozwoliła gospodarzom zbudować przewagę. Po akcjach Michała Winiarskiego ze skrzydła i Stephane’a Antigi z pajpa zrobiło się 20:15 dla Bełchatowa. Martin Sopko zdołał jeszcze co prawda ustrzelić Francuza zagrywką, ale set zakończył się zwycięstwem gospodarzy.

Druga partia meczu także rozpoczęła się od prowadzenia Skry. Set okazał się festiwalem błędów. Kolejne zagrywki lądowały w siatce. W widowiskowym bloku na Anttim Siltali pokazał się Kłos w spółce z Falascą. Na nic dał się czas wzięty przez trenera Waldemara Wspaniałego. Kolejne ataki Bełchatowa znajdowały miejsce w pomarańczowym polu rywali. Skra próbowała zaskoczyć rywali także niecodziennymi zmianami za Karola Kłosa na zagrywce pojawiał się Bartosz Kurek, Radosław Wnuk natomiast zmieniał Stephane’a Antigę. Delecta nie znalazła recepty na atomowe ataki Marcina Możdżonka, środkowy mistrza Polski kończył kolejne piłki posyłane do niego przez Falaskę. Swoje oczko w zagrywce dołożył Winiarski. Dobrą serią z polu serwisowym popisał się także atakujący Bydgoszczy, jednak nie wystarczyło to do doprowadzenia do nerwowej końcówki. Set zakończył się błędem własnym gości.

Trzeci set okazał się ostatnim i był niemal lustrzanym odbiciem wcześniejszych dwóch. Początkowa przewaga Skry pozwoliła jej prowadzić swobodną grę, jaką mistrz Polski lubi najbardziej. Skra zagrała dużo lepiej w zagrywce – Mariusz Wlazły ustrzelił nawet swoim serwisem Grzegorza Szymańskiego, który nie zdążył uchylić się przed atakiem z dziewiątego metra, kapitana Skry. Bydgoszcz natomiast dużo lepiej spisała się w ataku. Dużo śmielej poczynał sobie Siltala, a kilka ataków z środka drugiej linii zaprezentował Wojciech Serafin. Mimo nienajlepszej gry Skry, ta nie pozwoliła wydrzeć sobie seta. Szybkie piłki posyłane do Antigi dały mu statuetkę najlepszego gracza turnieju, a Skrze – pierwsze zwycięstwo w drugiej rundzie. Mecz swoją kąśliwą zagrywką zakończył Marcin Możdżonek. Nielicznie zgromadzona publiczność bardzo żywiołowymi oklasami podziękowała swoim ulubieńcom za kolejne świetne spotkanie.



Za najlepszego zawodnika spotkania uznano francuskiego przyjmującego Skry, Stephana Antigę.

PGE Skra Bełchatów – Delecta Bydgoszcz 3:0
(25:20, 25:21, 25:20)

Składy zespołów:
Skra Bełchatów:
Wlazły (9), Kłos (9), Falasca (1), Antiga (15), Winiarski (13), Możdżonek (5), Zatorski (libero) oraz Kurek (2), Wnuk i Woicki
Delecta Bydgoszcz:
Jurkiewicz (4), Lipiński (1), Cerven (3), Szymański (16), Sopko (3), Siltala (9), Andrzejewski (libero) oraz Serafin (2) i Masny

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki o miejsca 1-6 oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-01-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved