Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Plusliga: Emocje w Kielcach, zwycięstwo Pamapolu

Plusliga: Emocje w Kielcach, zwycięstwo Pamapolu

fot. archiwum

Kibice zgromadzeni w Kielcach mogli oglądać naprawdę emocjonujące widowisko, w którym miejscowa ekipa zainaugurowała walkę o utrzymanie w Pluslidze. Po ponad dwóch godzinach walki i pięciu setach górą byli przyjezdni.

Kielczanie, którzy przed tym pojedynkiem mieli dwa punkty przewagi nad swoim rywalem, za wszelka cenę chcieli przełamać wieluński kompleks (do tej pory ekipa Dariusza Daszkiewicza jeszcze nie wygrała z tym zespołem) i pokonać rywali. Przez dwa sety udawało się to kielczanom doskonale. I gdy wydawało się, że spotkanie w Hali Legionów może zakończyć się po trzech setach, powrócił koszmar zespołu Daszkiewicza.

Pierwsze dwa sety to wyrównana walka i akcje punkt za punkt. Gospodarze odskoczyli rywalom dopiero w samej końcówce partii, kiedy po asie serwisowym Xaviera Kapfera było 23:20. Podobnie było w drugim secie, tyle, że tam goście mogą sami być sobie winni. W kluczowych momentach wielunianie popełniali fatalne błędy (między innymi trzy pomyłki z rzędu przy stanie 17:17) i końcówka ponownie należała do gospodarzy.

To jednak nie podłamało ekipy Shuichi Mizuno. Trzeci set już wyraźnie należał do nich. Skuteczny w ataku rutyniarz Radosław Rybak i lepsza gra w odbiorze
pozwoliła wielunianom kontrolować przebieg tej partii. Wszystko na co było stać kielczan w tym secie, to zbliżenie się do rywali na dwa punkty.



Koszmar Farta więc powrócił. Kielczanie zdołali się jednak podnieść i w czwartym secie mieli nawet piłkę meczową. Przy prowadzeniu 24:22 zagrywkę zepsuł Piotr Łuka, a w kolejnej akcji wielunianie ustawili skuteczny blok. Gdy w kolejnej akcji pomylił się Kapfer, goście nie zamierzali nie skorzystać z tej okazji i szybko doprowadzili do remisu w meczu 2:2.

Kielczanie w tie breaku zdołali się jednak podnieść, chociaż było już fatalnie. Gospodarze przegrywali 8:10, ale w mgnieniu oka, dzięki skutecznej grze
Jana Króla doprowadzili do remisu. To jednak było wszystko, bo końcówkę koncertowo rozegrali wielunianie. Najpierw dwa razy pod rząd ustawili podwójny blok, a dzieła zniszczenia dopełnił Radosław Rybak.

*autorem relacji jest Mateusz Kołodziej (sportowefakty.pl)

*MVP meczu został Serhy Kapelus (Pamapol Wielton Wieluń)

Fart Kielce – Pamapol Wielton Wieluń 2:3
(25:22, 25:22, 21:25, 25: 24:26, 10:15)

Składy zespołów:

Fart Kielce: Zniszczoł (8), Król (12), Szczerbaniuk (7), Kapfer (25),  Castard (6), Dobrowolski (3), Lambourne (libero) oraz: Jungiewicz (10), Kamiński, Łuka (8), Kozłowski
Pamapol Wieluń:
Antanovich (5), Stelmach (1), Blanco Costa (6), Kapelus  (23), Zajder (12), Rybak (19), Milczarek (libero) oraz: Matejczyk, Babkov (1), Buniak (3), Błoński (8), Sarnecki

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki walki o miejsca 7-10 Plusligi i tabela

źródło: SportoweFakty.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-01-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved