Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Olieg Achrem: Wiedzieliśmy, że musimy wygrać

Olieg Achrem: Wiedzieliśmy, że musimy wygrać

fot. archiwum

Asseco Resovia zwycięstwem z Politechniką Warszawską udanie rozpoczęła drugą fazę rozgrywek. Po tym meczu swoimi wrażeniami na antenie stacji Polsat Sport podzielili się Olieg Achrem i Damian Wojtaszek.

Damian Wojtaszek (libero AZS Politechniki Warszawskiej): – Graliśmy już kilka spotkań z Resovią i wszystkie, prócz jednego przegraliśmy 3:1. Dzisiaj mieliśmy nadzieję, że los się odmieni i wygramy to spotkanie, ale nie udało się, Resovia postawiła twarde warunki. Za tydzień czeka nas mecz z Kędzierzynem i będziemy dalej walczyć o punkty. Dzisiaj nie byliśmy w pełni sił, ostatnio mieliśmy problemy zdrowotne w drużynie. Kilku zawodników źle się czuło już przed spotkaniem z Bełchatowem i choć konsultowaliśmy się ze specjalistami, to nie zdążyliśmy odzyskać pełni sił na dzisiejszy mecz. Miejmy nadzieję, że na konfrontację z Kędzierzynem będziemy gotowi już w 100% i tam pokażemy się z lepszej strony. Na spokojnie trzeba przeanalizować nasze błędy, zajrzeć do statystyk i popracować nad elementami, które wymagają poprawy. Co do mojej ewentualnej gry w reprezentacji to statystyki wyraźnie pokazują, ile jeszcze brakuje mi do Krzyśka Ignaczaka, ale stopniowo będę dążył do tego, żeby być jak najlepszy i żeby można było mnie porównywać do tak klasowego zawodnika jak Krzysztof Ignaczak. Jest kilku dobrych zawodników na mojej pozycji i zapewne każdy z nich będzie walczył o miejsce w składzie, ja także, co zresztą robię od początku sezonu.

Olieg Achrem ( przyjmujący Asseco Resovii Rzeszów): – Spodziewaliśmy się wygranej za trzy punkty, wiedzieliśmy, że musimy wygrać ten mecz. Przegraliśmy tylko drugi set, kiedy Warszawa zagrała dobrze zagrywką i sprawiła nam problemy z przyjęciem. Dobrze, że skoncentrowaliśmy się w trzecim secie. Czwarty był nieco nerwowy, ale fajnie, że udało nam się wygrać i teraz idziemy dalej. Emocji pod siatką nie brakowało, ale to dobrze, bo to nas mobilizowało, żeby wygrać i pokazać przewagę Asseco nad Warszawą. Co do mojej ewentualnej gry w reprezentacji Polski, to trochę za wcześnie by o tym mówić. Związek Białorusi musiałby dojść do porozumienia z polską federacją, więc dopiero za jakiś czas zobaczymy jak będzie, choć ja bym bardzo chciał. Póki co przed nami druga cześć ligi i za tydzień gramy z Bełchatowem. Staramy się zapomnieć o porażce w Pucharze Polski, gdzie nie zagraliśmy swojej siatkówki. Teraz cieszymy się, że jesteśmy na drugim miejscu w tabeli i nie chcemy go stracić, dlatego za tydzień postaramy się urwać punkty w meczu ze Skrą.

* rozmawiał Przemysław Iwańczyk



źródło: inf. własna, Polsat Sport

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-01-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved