Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Walkę o miejsca 7-10 czas zacząć

PlusLiga: Walkę o miejsca 7-10 czas zacząć

fot. archiwum

Po rundzie zasadniczej PlusLiga została podzielona na dwie części. Wiele emocji powinny przysporzyć kibicom drużyny walczące o miejsca 1-6, ale zapewne nie mniejsza rywalizacja będzie toczyła się o lepsze rozstawienie przed walką o utrzymanie się w elicie.

O ile przed początkiem sezonu można było przewidywać, iż Fart Kielce, Siatkarz Wieluń i AZS UWM Olsztyn znajdą się w dolnej części tabeli po rundzie zasadniczej, o tyle dość niespodziewanie uplasował się w niej również ubiegłoroczny wicemistrz Polski – Jastrzębski Węgiel. Każda z tych drużyn mniej lub bardziej liczyła na znalezienie się w „szóstce". – Wszyscy wiemy, że o awans do czołówki ligi nie jest łatwo. Nie jest to możliwe tak od razu, trzeba przejść jakąś określoną drogę, musi minąć pewien okres czasu, wszystko ma swoją kolejność. Trzeba zrobić rzeczy potrzebne i wyeliminować te niepotrzebne – mówi Serhiy Kapelus.

Niby w kolejnych meczach walki w dolnych rejonach tabeli nie powinno zabraknąć, lecz czy na pewno tak będzie? Ostatnio wiele emocji wzbudziła decyzja Profesjonalnej Ligi Piłki Siatkowej o zamknięciu PlusLigi od następnego sezonu. Oznacza to, że w trwających rozgrywkach będzie można spaść z elity, jednak ekipa, która znajdzie się na końcu stawki, otrzyma szansę powrotu do PlusLigi, a ile to ma wspólnego z duchem sportowej rywalizacji?

Z pewnością największym przegranym obecnego sezonu jest Jastrzębski Węgiel, który po wcześniejszych sukcesach miał rozbudzone apetyty na następne triumfy. Jednak ten sezon nie jest udany dla wicemistrzów Polski. Śląskiemu zespołowi nie pomogła nawet zmiana trenera w trakcie rundy zasadniczej. Teraz Pawłowi Ruskowi i spółce pozostała jedynie walka o osiągniecie jak najlepszego wyniku w Lidze Mistrzów, bowiem to jedyne rozgrywki, w których jastrzębianie mogą jeszcze osiągnąć dobry wynik.



Poza tym pozostała im rywalizacja o utrzymanie się w PlusLidze. Już jutro podopieczni Lorenzo Bernardiego zmierzą się z Indykpolem AZS UWM Olsztyn. Ekipa z Warmii rundę zasadniczą zakończyła na ostatnim miejscu i z pewnością teraz zrobi wszystko, by z jak najbardziej uprzywilejowanej pozycji przystąpić do batalii o ligowy byt. Teoretycznie większe szanse na dopisanie sobie ważnych trzech punktów po tym spotkaniu mają jastrzębianie, którzy wcześniej dwukrotnie pokonali swojego najbliższego rywala. Na własnym parkiecie wicemistrzowie Polski zwyciężyli 3:1, na wyjeździe również okazali się lepsi od akademików, ale dopiero po tie-breaku. Jednak widać, że Grzegorz Łomacz i jego koledzy nie są obecnie w najwyższej formie. Pokazał to chociażby ostatni pojedynek, w którym ulegli Pamapolowi Wieluń 1:3. Po tym meczu nikt z Jastrzębskiego Węgla nie pojawił się na konferencji prasowej, a trener Bernardi zwołał w szatni wszystkich zawodników. Czy przyniesie to skutek i przełoży się na lepszą postawę śląskiego zespołu w starciu z AZS-em?

W drugim meczu tej części tabeli naprzeciwko siebie staną ekipy Fartu Kielce oraz Pamapolu Wieluń. Obie drużyny w rundzie zasadniczej sprawiły kilka niespodzianek. Kielczanie pokonali chociażby AZS Politechnikę Warszawską i urwali punkty AZS-owi Częstochowa czy ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle, natomiast wielunianie postraszyli Skrę Bełchatów i Resovię Rzeszów. Ostatnio ograli także Jastrzębski Węgiel, a to oznacza, że ich dyspozycja jest obecnie bardzo przyzwoita.

Mimo, że tegoroczny beniaminek zajmuje obecnie wyższą pozycję niż jego najbliższy przeciwnik, to trzeba zaznaczyć, iż w rundzie zasadniczej wielunianie dwukrotnie ograli kielczan. Najpierw zwyciężyli 3:1 na wyjeździe, by na własnym parkiecie nie oddać rywalom nawet jednego seta. – Z Wieluniem mamy już swoje porachunki do wyrównania. Nie pozostaje nam nic innego, jak tylko zagrać dobry mecz i wygrać. Powoli zaczyna nas lekko denerwować fakt, że przegrywamy z nimi w tak frajerski sposób. Wydaje mi się, że jesteśmy porównywalnym do nich zespołem, a nawet troszeczkę lepszym – mówi na łamach serwisu cksport.pl rozgrywający świętokrzyskiej ekipy, Michał Kozłowski.

Czy jastrzębianie przełamią serię porażek w lidze i ponownie wykażą wyższość nad zespołem z Olsztyna? A może to akademicy w końcu znajdą patent na przeciwnika i wywiozą komplet punktów ze Śląska? Czy „Farciarze" przełamią się i wyjdą zwycięsko ze starcia z Pamapolem? A może to wielunianie po raz trzeci wygrają z beniaminkiem i przeskoczą go w tabeli?

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-01-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved