Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Publicystyka > Felietony > Za, a nawet przeciw: Dobry Polak po szkodzie?

Za, a nawet przeciw: Dobry Polak po szkodzie?

fot. archiwum

Historia  pokazuje dobitnie, że schemat postępowania w przypadku niepowodzeń dziejowych jest stały i sprawdzony. Na początku trzeba znaleźć winnych porażki i ich ukarać, następnie zrobić nowe otwarcie i znaleźć ojca sukcesu, który da nadzieję...

Polska siatkówka nie wyłamuje się ze sprawdzonego wzorca. Mistrzostwa świata zostały przegrane, trenera zwolniono, następcę (prawdopodobnie) znaleziono, nad krajem znów zaświeci słońce. Czy droga jest słuszna i czy słoneczko będzie jaśniało nam długo? Zdania są podzielone, więc postanowiliśmy skonfrontować dwa przeciwne obozy.

Zwolennik Jacka Nawrockiego: W końcu PZPS poszedł po rozum do głowy i po latach prób z zagranicznymi szkoleniowcami, którzy potrafili zapewnić sukcesy reprezentacji tylko na krótką metę, chcą postawić na polskiego trenera. Jacek Nawrocki przez lata stał pozornie w cieniu innych fachowców, ale swój test na stanowisku głównodowodzącego Skry Bełchatów zdał celująco, zdobywając od razu mistrzostwo Polski, trzecie miejsce w Lidze Mistrzów, a ostatnio w pięknym stylu krajowy puchar.

Przeciwnik Jacka Nawrockiego:Piękna laurka, tylko, że kompletnie nie poparta realną oceną. Przede wszystkim specyfika trenerskiego zawodu jest taka, że wiecznie wygrywać się nie da. Na palcach jednej ręki można policzyć szkoleniowców, którym dane było osiągać pasmo sukcesów – Rezende w siatkówce czy Ferguson w piłce nożnej, to jedynie wyjątki, które trafiły na niezwykle sprzyjające im warunki – polska reprezentacja nie jest ani Brazylią, ani Manchesterem – mamy potencjał sportowy na miejsca od pierwszego do dziesiątego, więc w takich kategoriach oceniajmy też naszych selekcjonerów. Zagraniczni szkoleniowcy w Polsce osiągnęli rzeczywiście spektakularne sukcesy, których nie powtórzyli, ale to i tak dużo więcej niż ich polscy poprzednicy (od czasów rzecz jasna Wagnera). Nawrocki zaczął dobrze pracę ze Skrą, ale jak się dostaje samograja, to mniejsze osiągnięcia Skry, byłyby odebrane jako kompletna klapa.



Zwolennik:Samograj? Bzdura, kalkuje się ją od lat na potrzeby mediów. Właśnie osiągnięcie czegokolwiek z drużyną, która zdobyła już wszystko jest testem, jaki pozwala zweryfikować umiejętności szkoleniowca. Co roku cała Polska czeka z niecierpliwością na porażki Skry i zbroi się do przełamania hegemonii bełchatowian. Wszyscy za punkt honoru stawiają sobie pokonanie żółto – czarnych, a Jacek Nawrocki udowodnił, że jest w stanie zmobilizować do zwycięstw taki zespół. Żaden inny trener nie pracuje pod taką presją wyniku, gdzie drugie miejsce nie jest sukcesem. I właśnie takim zespołem jest polska reprezentacja. Kibice oczekują, że biało-czerwoni będą zawsze wygrywać i jednorazowy sukces nie jest dla nich kompromisem do przyjęcia. Poza tym potrzebny nam jest właśnie trener, który pod sobą ma kompilację gwiazd i musi pogodzić ich ambicje oraz charaktery, w tym się jak na razie Nawrocki sprawdza doskonale.

Przeciwnik:Można by nawet przyklasnąć temu co mówisz, ale powiedz mi czym się ta charakterystyka Nawrockiego różni od Castellaniego? Przecież obecny trener Skry, to w prostej linii spadkobierca poprzedniego, który z bełchatowianami osiągnął jeszcze więcej. Mimo to jego praca z kadrą nie znalazła uznania w oczach włodarzy polskiej siatkówki. Ci sami jednak ludzie teraz chcą kontynuować tą linię. Gdzie tu logika?

Zwolennik:To bardzo logiczny ruch. PZPS chce postawić na mix doświadczeń obu trenerów. Jacek Nawrocki pokazał, że nie jest od Castellaniego gorszy, a dodatkowo ma cechy których Argentyńczyk nie posiadał. W moim przekonaniu będzie potrafił dotrzeć do naszych siatkarzy na gruncie narodowego charakteru. Na pewno lepiej rozumie mentalność Polaków, niż jego zagraniczny kolega. Poza tym nie oszukujmy się – dla trenera spoza naszych granic, prowadzenie naszej kadry to praca – odpowiedzialna, trudna, emocjonująca, dobrze opłacana – ale wciąż tylko praca. Dla Polaka bycie selekcjonerem kadry, to zawsze coś więcej – poczucie integralności z narodem, z flagą, hymnem i oczekiwaniami rodaków wyzwala dodatkową moc, która jest w stanie zrobić różnicę podczas ważnych meczów. Spójrz chociażby na Bogdana Wentę – tych emocji, tej ekspresji i tego bojowego patriotyzmu brakuje u zagranicznych selekcjonerów naszej kadry.

Przeciwnik:Równie dobrze można odbić piłeczkę, że zagraniczny trener wnosi do kadry cechy, których Polakom brakuje, inne rozwiązania taktyczne, chłodny ogląd sytuacji, której nie przesłania flaga czy poczucie polskiej husarii. Moje wątpliwości co do Jacka Nawrockiego są jeszcze jednak bardziej przyziemne. Czy to jest dobry pomysł, aby trener prowadził jednocześnie klub i reprezentację. Tym bardziej, że tym klubem jest Skra Bełchatów, która jak to wieloletni mistrz, jest na cenzurowanym i wszystkie związane z nią sytuacje są brane pod lupę i dopatruję się w nich podwójnego dna? Już widzę komentarze po pierwszych powołaniach: „Ten jest w kadrze, bo pupilek klubowy, tamten z ZAKSY to powołany, żeby nie mógł odpocząć przez cały sezon, a tego ze Skry to zwolnili z Ligi Światowej, bo niby ma się leczyć i znowu wszystko ustawione pod Skrę".

Zwolennik:Znowu przywołam Wentę. W czym mu przeszkadza prowadzenie klubu i reprezentacji? Zadania też nie ma łatwego, bo prowadzi wg twoich parametrów „samograja", a mimo to nie ma z tym problemów. A co do komentarzy, to będą zawsze, bo taka jest specyfika otoczki wokół popularnego sportu. Gdyby był inny selekcjoner, to komentarze byłyby dokładnie te same, tylko winą obarczano by Piechockiego, że układziki jakieś robi i wpływa na powołania – jak tylko się chce to garba można przyprawić komukolwiek, domniemania i insynuacje się zawsze dopasuje.

Przeciwnik: Przyjdzie nam zatem poczekać, kto z nas ma rację. Niestety wszystko zweryfikują wyniki.

Zwolennik:Dokładnie. Na szczęście wszystko zweryfikują wyniki.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Felietony, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2011-01-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved