Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wojciech Grzyb: Na boisku nie mam żadnych sentymentów

Wojciech Grzyb: Na boisku nie mam żadnych sentymentów

fot. archiwum

Porażka z Resovią Rzeszów przypieczętowała ostatnie miejsce olsztyńskich akademików po rundzie zasadniczej. Na konferencji prasowej przedstawiciele gości podkreślali klasę przeciwnika, rzeszowianie zaś cieszyli się z zasłużonego zwycięstwa.

Gheorghe Cretu (trener Indykpolu AZS UWM Olsztyn): Graliśmy przeciwko bardzo dobrej drużynie. Resovia Rzeszów zasłużenie zajmuje bardzo wysokie miejsce w ligowej tabeli. Próbowaliśmy przeciwko nim różnych wariantów gry, które w ostatnim czasie bardzo mocno trenowaliśmy. Widocznie było to za mało na zespół z Rzeszowa. Musimy zapomnieć o tym spotkaniu. Przed nami kolejne mecze, być może najważniejsze, bo będzie to jeden z pierwszych kroków decydujących o naszym pozostaniu w siatkarskiej elicie.

Ljubomir Travica (trener Asseco Resovii Rzeszów): W ostatnim okresie dla nas najważniejszy był Puchar Polski. Nie osiągnęliśmy zakładanego celu, więc nie mogliśmy długo tego roztrząsać. Musieliśmy pełni sił szybko wrócić na kolejne ligowe spotkania. Do meczu z Indykpolem AZS podeszliśmy skoncentrowani i pokazaliśmy pełnię swoich możliwości. Obawiałem się, że nie będziemy w stanie szybko pozbierać się psychicznie. Na szczęście udało nam się wygrać bez straty seta.

Paweł Siezieniewski (kapitan Indykpolu AZS UWM Olsztyn): Spodziewaliśmy się ciężkiego spotkania. Zdajemy dobie sprawę z tego, jaką siłą dysponuje drużyna Asseco Resovii. W meczu chcieliśmy przede wszystkim pokazać siatkówkę, nad którą ciężko pracujemy już od dłuższego czasu. Pewne elementy nam wychodziły, jednak na zespół Resovii to było zdecydowanie za mało. Najbardziej szkoda nam drugiego seta, gdzie mogliśmy powalczyć o zwycięstwo. W trzeciej partii zeszło już z nas powietrze i nie zdołaliśmy podjąć walki. Resovia Rzeszów zasłużenie wygrała 3:0.



Tomasz Józefacki (kapitan Asseco Resovii Rzeszów): Zwycięstwo było dla nas bardzo ważne, aby poprawić sobie humory po Pucharze Polski. Nie ukrywaliśmy, że do Warszawy jedziemy po to trofeum, a jak się skończyło, to wszyscy wiemy. Również zdobycz punktowa była dla nas istotna, myśląc o rozstawieniach w play-offach. Olsztyn postawił nam trudne warunki i grało nam się ciężko. Gdybyśmy przegrali w drugim secie, to mecz mógł się różnie potoczyć. Jednak udało nam się przechylić szalę zwycięstwa na naszą stronę i w trzecim secie wyszliśmy podbudowani. Z pewnością pomogło to nam wygrać bez straty seta. Przełamaliśmy się i wracamy do gry o inne trofea. Teraz musimy już tylko wygrywać.

Wojciech Winnik (Indykpol AZS UWM Olsztyn): Przyjechaliśmy do Rzeszowa, żeby kontynuować wzrost naszej formy. Było to dla nas bardzo ważne, myśląc o meczach, które są teraz przed nami. Chcieliśmy utrzymać naszą dobrą grę i nieco poprawić technikę, tak aby być w pełni gotowym na sobotni mecz. Gra z takim przeciwnikiem jak Resovia Rzeszów to bardzo dobre przetarcie przed kluczowymi spotkaniami, które teraz nas czekają.

Wojciech Grzyb (Asseco Resovia Rzeszów): Trener wystawił nieco inny zespół niż ten, który występował w ostatnich spotkaniach. Cieszę się, że to wszystko wypaliło. Zagraliśmy bardzo dobrze blokiem i wyblokiem, co dawało nam szansę na wyprowadzenie kontrataków. W pierwszym secie kluczem do sukcesu była mocna zagrywka. Chcieliśmy wygrać to spotkanie jak najszybciej i tracąc jak najmniej setów i małych punktów. Olsztyn jest moim macierzystym klubem, więc mam wiele sentymentu do tego miasta, klubu, kibiców. Kibicuję tej drużynie, ale w bezpośredniej konfrontacji nie mam żadnych sentymentów. Gram na sto procent swoich możliwości.

źródło: azsuwmolsztyn.com.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-01-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved