Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > S. Antiga: Najważniejsze dla mnie i dla Skry są zwycięstwa

S. Antiga: Najważniejsze dla mnie i dla Skry są zwycięstwa

fot. archiwum

Po zakończeniu rundy zasadniczej na podsumowanie rozgrywek ligowych, a także pucharu Polski i swojej roli w drużynie, specjalnie dla Strefy Siatkówki zgodził się przyjmujący aktualnego jeszcze mistrza Polski - PGE Skry Bełchatów - Stephane Antiga.

Gabriela Jędraszek: Wróćmy jeszcze myślami do niedzieli. Jak się czujecie po zdobyciu Pucharu Polski?

Stephane Antiga: To był fajny, pozytywny dla nas turniej, zakończony naszym sukcesem. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, ale teraz musimy wrócić, a właściwie wróciliśmy już do grania ligi.

To już piąty tytuł dla Skry i drugi dla ciebie jako jej zawodnika. Macie jeszcze motywację do dalszych zwycięstw? Każde cieszy tak samo?



– Oczywiście. To bardzo miłe zdobywać kolejne tytuły! Każdy jest ważny i każdy przynosi nam ogromną satysfakcję.

Jak czujesz się w tym sezonie w Skrze? Pełnisz teraz głównie rolę zmiennika Bartosza Kurka, lub wchodzisz z zadaniową zagrywkę.

– Tak, wchodzę głównie na zagrywkę albo na trzy akcje w przyjęciu/obronie. Jak wiesz, siatkówka jest sportem zespołowym, więc na parkiecie wszystko musi funkcjonować wśród tych graczy, którzy są w pierwszym składzie. A decyzje trenera są takie, a nie inne (śmiech).

Nie wierzę, że wystarcza ci stanie w kwadracie. Jesteś świetnym, utytułowanym i doświadczonym graczem…

– (śmiech) Skra jest świetną drużyną, która musi świetnie grać. Ja robię to co mogę, dając drużynie to co we mnie najlepsze. Oczywiście, kiedy gram jestem dużo bardziej szczęśliwy, ale najważniejsze i dla mnie i dla Skry są zwycięstwa. I Bartek [Kurek – przyp.], i Michał [Winiarski – przyp.] grają szalenie dobrze, są silni w każdym elemencie. Ja staram się po prostu ciężko trenować.

Kolejne wyzwanie: Delecta Bydgoszcz w sobotę, ale nie jesteście chociaż trochę myślami już w drugiej rundzie Ligi Mistrzów? Nie myślicie o Roeselare? Który mecz jest ważniejszy?

– Każdy kolejny. Zawsze najważniejszym meczem jest ten następny, więc dla nas będzie to mecz z Delectą. W ten weekend musimy zagrać dobrze z Delectą, a w przyszłym tygodniu z Roeselare.

Jeśli już rozmawiamy o Lidze Mistrzów, zapytam czy drużyna zadowolona jest z przeprowadzki z Altas Areny do Łódzkiego Pałacu Sportu? Który obiekt bardziej ci się podoba?

– Muszę przyznać, że wolę ten stary obiekt. Jest lepszy dla siatkówki. Kibice są dużo bliżej i naprawdę doping jest dużo lepiej słyszalny, dużo bardziej widowiskowy, ale nie wszyscy podzielają moje zdanie. Musimy pamiętać, że nawet jeśli gramy w Łodzi, to w pewnym sensie gramy także trochę na wyjeździe, bo na co dzień trenujemy przecież w Bełchatowie.

Co z twoim zdrowiem? Doszły nas słuchy, że coś ostatnio z nim nie najlepiej. Słyszałam nawet o jakiejś kontuzji pleców, to prawda?

– Z moim zdrowiem niestety nie jest najlepiej. Mam pewne problemy z mięśniami brzucha, ale w gruncie rzeczy mogę trenować normalnie. Myślę, że w ciągu najbliższych dni wszystko powinno wrócić do normy.

W takim razie życzę dużo zdrowia i kolejnych dobrych występów!
Dziękuję bardzo.

* rozmawiała Gabriela Jędraszek (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2011-01-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved