Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Bogdan Serwiński: Brakowało nam pewności siebie

Bogdan Serwiński: Brakowało nam pewności siebie

fot. archiwum

Zawodniczki z Muszyny po zwycięstwie nad gwardzistkami powróciły, przynajmniej na chwilę, na fotel lidera. W pomeczowych komentarzach trener i zawodniczki wicemistrza Polski podkreślali, jak ważna dla psychiki muszynianek była ta wygrana.

– Siatkówka to bardzo czuła dyscyplina sportu i nawet wysokiej klasy zawodniczki, reprezentantki Polski, ulegają takiemu elementowi jak brak pewności siebie po przegranym meczu – tłumaczył po spotkaniu trener Bogdan Serwiński. – Dzisiaj było widać, że brakowało nam w pewnych momentach pewności siebie, dopiero w ostatnim secie gra zaczęła wyglądać tak, jak potrafimy w siatkówkę grać. A brak pewności wynikał właśnie z porażki z Białymstokiem, a porażka z Białymstokiem wynika stąd, że gramy środa-sobota i kiedyś musi przyjść słabszy dzień. Wtedy, jak trafi się na dobrze grającego przeciwnika, przegrywa się mecz. Zwycięstwo we Wrocławiu jest dla nas bardzo cenne, bo zespół Gwardii jest bardzo mocny.

Szkoleniowcowi wtórowała MVP meczu z Gwardią – Aleksandra Jagieło.
– Dzisiaj bardzo chciałyśmy wygrać to spotkanie i przez to momentami było bardzo nerwowo, potrafiłyśmy zdobywać dużą przewagę, a za chwilę ją roztrwonić – tak było m.in. w pierwszym secie.

W zgoła innych nastrojach byli trener i kapitan Gwardii Wrocław. Rafał Błaszczyk podkreślał klasę zespołu z Muszyny, ale  chwalił też swoje podopieczne za walkę z utytułowanymi rywalkami. – Myślę, że dzisiaj musimy uznać klasę przeciwnika. W Muszynie grają naprawdę dobre zawodniczki, co pokazały dzisiaj na boisku, co nie zawsze jest prostą sprawą. Dzisiaj faktycznie był taki moment, gdy wydawało się, że możemy nawiązać walkę, jednak w tych decydujących momentach drugiej i trzeciej partii kropkę nad i stawiały dziewczyny z Muszyny i zasłużenie wygrały ten mecz 3:1. Mnie nie pozostaje nic innego jak tylko podziękować mojemu zespołowi za to, że na ile starczyło sił i umiejętności walczył dzielnie.



To nie był zdecydowanie nasz dzień – podsumowała spotkanie Katarzyna Mroczkowska. – Ciężko powiedzieć, żeby cokolwiek nam wychodziło tak, jakbyśmy chciały.

Ale i zwycięska drużyna nie ustrzegła się przestojów w grze. – Może patrząc na rezultat, mecz wyglądał na łatwy, Gwardia to jednak silna drużyna. W zeszłej kolejce pokonały Bielsko, a to o czymś świadczy – mówiła po zakończeniu spotkania Debby Stam-Pilon. – Byłyśmy przygotowane na ciężki mecz. Jestem dumna z naszej dzisiejszej postawy, bo dzięki dobremu nastawieniu udało się grać skutecznie. Nie przeszkodziło nam nawet to, że rywalki bardzo dobrze serwowały. Holenderska zawodniczka nie potrafiła wyjaśnić przestojów, jakie przytrafiają się jej drużynie. Również we wczorajszym meczu muszynianki nie uniknęły tego błędu. – Trudno powiedzieć, co się stało. Może nie miałyśmy wystarczająco dużo szczęścia. Ja sama popełniłam błąd w przyjęciu i as serwisowy zakończył tego seta. Rzeczywiście można powiedzieć, że głupio przegrałyśmy tę partię. Z drugiej strony zachowałyśmy maksimum koncentracji i wygrałyśmy całe spotkanie – podsumowała przegranego seta Debby Stam.

źródło: inf. własna, mksmuszynianka.com, plusligakobiet.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2011-01-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved