Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > 18 kolejek, 90 spotkań, 349 setów…

18 kolejek, 90 spotkań, 349 setów…

fot. archiwum

Za nami runda zasadnicza PlusLigi, która rozegrana została w zaledwie trzy miesiące. Nowy system rozgrywek sprawił, że mamy już pierwszych przegranych, bowiem w walce o medale liczyć będzie się tylko sześć zespołów, a nie jak dotychczas, osiem.

Tym razem było inaczej niż zazwyczaj. Gdy na inaugurację sezonu beniaminek PlusLigi – Fart Kielce rozgrywał mecz we własnej hali z mistrzem Polski – PGE Skrą Bełchatów, wszyscy wiedzieliśmy, że osiemnaście ligowych kolejek minie bardzo szybko. System środa-sobota zdecydowanie podkręcił tempo rozgrywek i dziś mamy już za sobą rundę zasadniczą.

Dziewięćdziesiąt spotkań, które mieliśmy okazję zobaczyć, przyniosło wiele emocji. Nie brakowało pojedynków na najwyższym poziomie, ale i takich, w których obie drużyny różniły „lata świetlne". Byliśmy również świadkami kilku mniej lub bardziej zaskakujących zwycięstw, ale nie ominęły nas także rozczarowania…

Zmiany w czołówce…



Wzmocnienia, jakie poczyniły wszystkie zespoły PlusLigi sprawiły, że trudno było wytypować układ tabeli po rundzie zasadniczej. O ile pozycję lidera dla PGE Skry Bełchatów można było założyć z większym lub mniejszym przekonaniem, o tyle pozostałe miejsca pozostawały znakiem zapytania. W porównaniu z poprzednim sezonem awans o dwa miejsca zanotowała  Asseco Resovia Rzeszów, natomiast spadek o jedno – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Stawkę sześciu najlepszych drużyn uzupełniają Tytan AZS Częstochowa, AZS Politechnika Warszawska i Delecta Bydgoszcz.

…i u dołu tabeli

Drugą część tabeli otwiera ekipa Jastrzębskiego Węgla, która zajmuje siódmą lokatę. Wicemistrzowie Polski są największym rozczarowaniem sezonu, jednak nie bez znaczenia pozostają zmiany personalne, które, jak widać, nie zapewniły drużynie szansy na obronę miejsca sprzed roku. Nieźle spisał się beniaminek ligi – Fart Kielce, zajmujący ósmą pozycję. Dziewiąty jest natomiast Pamapol Wielton Wieluń, który przed rokiem plasował się jedno miejsce wyżej. Stawkę zamyka siódmy po rundzie zasadniczej w ubiegłym roku, Indykpol AZS UWM Olsztyn.

Rewelacje rozgrywek…

Trudno w tym sezonie znaleźć drużynę, która zasługiwałaby na ten tytuł. Wydaje się, że jednak najbardziej odpowiednim będzie skierowanie tego określenia ku ekipie Marka Kardosa, która przez dłuższy czas była wiceliderem PlusLigi, w konsekwencji kończąc fazę zasadniczą na czwartym miejscu, po nieco słabszej końcówce. Zbyt dużym było użycie słowa „rewelacja", jednak małą niespodzianką może być także niezła postawa beniaminka, który niejednokrotnie zaskakiwał swoją dobrą grą wyżej notowane drużyny.

…i rozczarowania

Cóż, wybór nie pozostaje zbyt trudny. Wydaje się, że największym rozczarowaniem sezonu jest postawa Jastrzębskiego Węgla, który typowany do walki o czwórkę, grać będzie zaledwie o utrzymanie w lidze. Do miana rozczarowania może także kandydować zespół Indykpolu AZS UWM. Nikt nie spodziewałaby się, że po takich transferach, jakich dokonano w Olsztynie, zespół ten okupować będzie dolne strefy tabeli i rundę zasadniczą zakończy na ostatnim miejscu.

BOISKOWE ROZLICZENIA, czyli jak grały drużyny w PlusLidze?

23 tie-breaki…

Aż, a może zaledwie 23 tie-breaki zostały rozegrane w fazie zasadniczej, czyli dokładnie o trzy więcej niż w poprzednim sezonie. Najwięcej razy do walki w piątym secie przystępowała ekipa ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, która na dziewięć spotkań zwyciężyła w czterech. Na drugim miejscu uplasowała się drużyna Indykpolu AZS UWM Olsztyn, która zagrała sześć tie-breaków z połowicznym sukcesem (3 wygrane, 3 porażki). Mistrzem pięciosetowych pojedynków jest jednak PGE Skra Bełchatów, która, mimo iż rozgrywała ich „tylko" cztery, to jednak wszystkie rozstrzygnęła na swoją korzyść! Po przeciwnej stronie barykady znalazły się natomiast zespoły Pamapolu Wielton Wieluń i Farta Kielce, które trzykrotnie walczyły o zwycięstwo w piątym secie, jednak bezskutecznie.

33 spotkania po 3:1…

Czterosetowe pojedynki oglądaliśmy w tym sezonie nieco częściej niż przed rokiem, dokładnie o sześć spotkań. W statystykach przoduje drużyna AZS Politechniki Warszawskiej, która zagrała dziesięć pojedynków tego typu, z czego jednak wygrała cztery. Zaledwie jeden czterosetowy mecz mniej ma na swoim koncie Jastrzębski Węgiel, który przegrał jednak aż siedem takich spotkań. Tabelę zamyka ekipa ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, która rozegrała „zaledwie" cztery mecze po 3:1, z 50% skutecznością (2 wygrane, 2 porażki). Na minus zapisujemy postawę akademików z Olsztyna, którzy trzykrotnie bili się w czwartym secie, jednak nie zdołali wygrać żadnego ze spotkań.

34 spotkania po 3:0…

Zupełnie inaczej niż przed rokiem, bo dokładnie o dziewięć mniej trzysetowych pojedynków mogliśmy oglądać w tym sezonie w rundzie zasadniczej. Czyżby zatem faktycznie liga się wyrównywała? Wracając jednak do podsumowań. W klasyfikacji tej przodują trzy zespoły: PGE Skra Bełchatów, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i Asseco Resovia Rzeszów. Drużyny te wszystkie trzysetowe mecze rozstrzygały na swoją korzyść. Z tym jednak, iż podopieczni Jacka Nawrockiego robili to ośmiokrotnie, natomiast ekipy z Kędzierzyna i Rzeszowa, po pięć razy. Najsłabiej natomiast po raz kolejny wypadł zespół z Olsztyna, który aż dziewięciokrotnie kończył spotkania w trzech setach, zawsze będąc drużyną pokonaną.

Indywidualne cenzurki…

Najwięcej, bo aż pięciokrotnie po statuetkę najlepszego zawodnika spotkania sięgał Aleh Akhrem – przyjmujący Resovii Rzeszów. Zaledwie jedno mniej, tego typu wyróżnienie, mają na swoim koncie: Paweł Zagumny, Michał Winiarski, Mitja Gasparini oraz Gyorgi Grozer. Trzykrotnie natomiast po zakończeniu spotkania po statuetkę MVP podążali: Michał Kubiak, Sebastian Świderski, Xavier Kapfer, Michał Ruciak, Fabian Drzyzga, Dawid Murek, Mariusz Wlazły, Bartosz Kurek i Zbigniew Bartman. Ponadto wielu siatkarzy otrzymało taką statuetkę dwukrotnie, a i zdarzały się pojedyncze laurki. Podczas wszystkich spotkań Plusligi, łącznie wyróżniono 49 zawodników, w tym 17-stu obcokrajowców. Warto przypomnieć, iż rok temu nagradzano 45 siatkarzy, a 13-stu z nich byli to gracze z poza granic naszego kraju.

II faza i walka o utrzymanie tuż, tuż…

Już w sobotę początek drugiej fazy, a także walki o utrzymanie w PlusLidze. Zespoły z miejsc 1-6 powalczą o awans do czwórki i grę w fazie play-off, natomiast pozostałe cztery drużyny zagrają o pozostanie w ekstraklasie.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2011-01-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved