Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Jastrzębianie „gubią” punkty na koniec rundy zasadniczej

PlusLiga: Jastrzębianie „gubią” punkty na koniec rundy zasadniczej

fot. archiwum

W ostatniej kolejce rundy zasadniczej PlusLigi siatkarze Jastrzębskiego Węgla podejmowali we własnej hali Pamapol Siatkarz Wieluń. Gospodarze byli bardzo gościnni dla niżej notowanej ekipy gości i ulegli po czterech setach.

Od punktowej zagrywki Serhiya Kapelusa spotkanie rozpoczęli zawodnicy Siatkarza Wieluń. W akcji kolejnej szansy na zdobycie pierwszego ‚oczka’ dla swojego zespołu nie wykorzystał Mitja Gasprini, piłka po ataku Słoweńca trafiła w antenkę (0:2). Jastrzębianie bardzo szybko wyrównali stan rywalizacji, najpierw punkt rywalom, po błędzie serwisowym, oddał Kapelus, a następnie zafunkcjonował jastrzębski blok (2:2). Walka punkt za punkt nie trwała jednak długo, kolejne kontrataki po stronie wielunian kończyli Rybak z Kapelusem, dzięki czemu na pierwszą przerwę techniczną to goście schodzili, prowadząc 8:4. Bloki jastrzębian, powstrzymujące kolejno ataki Babkova i Kapelusa, oraz kiwka z drugiej piłki Grzegorza Łomacza ponownie wyrównały stan meczu (10:10). Dobre akcje w ataku przeplatały błędy własne obu ekip; na tym etapie seta mniej błędów popełnili gospodarze i to podopieczni Lorenzo Bernardiego, po asie serwisowym Benjamina Hardyego, uzyskali dwupunktową przewagę (14:12). Na kolejnej przerwie technicznej prowadzenie Jastrzębskiego Węgla zmniejszyło się do jednego punktu po autowym ataku Lukasa Divisa. Walka punkt za punkt, przy minimalnie lepszym rezultacie dla gospodarzy, toczyła się niemal do końca seta. Sytuacja uległa zmianie po punktowym bloku Babkova na Gasparinim (22:23). Po czasie, o który poprosił szkoleniowiec aktualnych wicemistrzów Polski, zdecydowanie lepiej układała się gra podopiecznych Schuichi Mizuno. Najpierw kontrę swojego zespołu na punkt zamienił Radosław Rybak, seta efektownym atakiem zakończył Dmytro Babkov (23:25).

Wyraźnie poddenerwowani porażką w partii inaugurującej spotkanie siatkarze z Jastrzębia odsłonę kolejną rozpoczęli od silnego uderzenia. Swoją drużynę na prowadzenie wyprowadził Lukas Divis, zawodnik, którego skuteczność w ataku na przestrzeni partii pierwszej wynosiła ok 17%, zdecydowanie lepiej rozpoczął odsłonę drugą (4:2). Niewymuszone błędy własne i coraz słabsza skuteczność atakujących Jastrzębskiego Węgla pozwoliły wielunianom wyrównać stan seta (9:9). W reakcji na poczynania swoich zawodników szkoleniowiec jastrzębian w miejsce Lukasa Divisa wprowadził Marcina Wikę. Przy dobrej dyspozycji niemal nieomylnych Kapelusa i Rybaka gospodarze długo nie mogli osiągnąć korzystnego rezultatu. Momentem przełomowym w partii był atak ze środka Łukasza Polańskiego, w akcji kolejnej Martin Blanco Costa zaatakował w aut, a następnie asa serwisowego na swoim koncie zapisał Grzegorz Łomacz (16:13). Uzyskanej na tym etapie seta przewagi siatkarze Lorenzo Bernardiego już nie pozwolili sobie odebrać. W końcówce seta bliski doprowadzenia do remisu był Radosław Rybak, po plasie atakującego Siatkarza Wieluń na tablicy wyników widniał rezultat 20:19. Od tego momentu goście zdobyli już tylko jeden punkt, nie był to jednak efekt szczególnie imponującej gry jastrzębian, a raczej rezultat kolejnych błędów własnych wielunian. Partię atakiem w siatkę zakończył Serhiy Kapelus (25:20). Jastrzębski Węgiel wygrał drugiego seta, wyrównując stan meczu.

Bliźniaczo podobny przebieg miała kolejna odsłona, na boisku pozostał Marcin Wika. Walka punkt za punkt, kolejne ataki Gaspariniego po stronie Jastrzębskiego Węgla i Rybaka w szeregach Wielunia pozwoliły obu ekipom utrzymać kontakt punktowy (6:6). Seria błędów serwisowych i problemy ze skutecznością atakujących gospodarzy dały kolejne prowadzenie drużynie Schuchi Mizuno (10:13). W tej partii szczególnie widoczna była przewaga w ataku Siatkarza Wieluń, średnia skuteczność zespołu wynosiła 71% – w 17. próbach wielunianie zdobyli 12 ‚oczek’, przy 42% gospodarzy (13 punktów w 31. akcjach). Grając pewnie, wykorzystując kontry,  ekipa gości kontrolowała przebieg seta. Lorenzo Bernardi przeprowadzał jeszcze kolejne zmiany, na boisko wrócił Divis , Mitję Gaspariniego zmienił Igor Yudin, rotacje w składzie nie przyniosły jednak pożądanych efektów. Uzyskane na wstępie seta prowadzenie utrzymało się do końca partii, Siatkarz Wieluń odsłonę kolejną wygrał 25:15, po skutecznym bloku na Yudinie.



Pierwsze akcje seta czwartego nie napawały optymizmem sympatyków zespołu z Jastrzębia. Przede wszystkim błędy własne wicemistrzów naszego kraju i dobra gra obronna ekipy z Wielunia pozwoliły gościom na szybkie uzyskanie przewagi (2:6). Podobnie jak w odsłonach poprzednich gospodarze byli zmuszeni do odrabiania strat, najbliżej wyrównania jastrzębianie byli we wstępnej fazie seta, kiedy po ataku Mitji Gaspariniego dystans punktowy między zespołami wynosił już tylko jedne punkt. Środkowa faza seta to ponownie walka punkt za punkt, jednak przy utrzymującej się przewadze Siatkarza Wieluń (12:15, 15:17). Wyrównana walka toczyła się do stanu 17:20, kolejne akcje należały jednak do zawodników z Wielunia. Na tym etapie meczu zdecydowanie lepiej prezentowali się goście. Jastrzębianie co prawda zmniejszyli jeszcze przewagę, broniąc kolejne piłki meczowe (23:24), ale spotkanie efektownym atakiem zakończył Serhiy Kapelus, odbierając nadzieję rywalom. Siatkarz Wieluń pokonał Jastrzębski Węgiel 3:1, rewanżując się za porażkę i wyeliminowanie z Pucharu Polski.

Jastrzębski Węgiel – Pamapol Wieluń 1:3
(23:25, 25:20, 15:25, 23:25)

MVP: Radosław Rybak

Składy zespołów:
Jastrzębski Węgiel: Divis (6), Łomacz (3), Polański (10), Gawryszewski (5), Hardy (11), Gasparini (22), Rusek (libero) oraz Pawliński (5), Yudin, Wika (5), Przybyła i Pająk
Pamapol: Stelmach (4), Blanco Costa (7), Kapelus (16), Zajder (4), Babkov (22), Rybak (18), Milczarek (libero) oraz Sarnecki i Błoński

Zobacz również:
Tabela i wyniki 18 kolejki PlusLigi

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-01-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved