Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Czy Jastrzębski Węgiel udanie zakończy fazę zasadniczą?

Czy Jastrzębski Węgiel udanie zakończy fazę zasadniczą?

fot. archiwum

W cieniu walki o czołowe lokaty, przed startem fazy play-off, Jastrzębski Węgiel podejmować będzie Siatkarza Wieluń. Pojedynek ten może być dobrym przetarciem przed startem kolejnej rundy rozgrywek, w której obie ekipy będą walczyć o miejsca 7-10.

Miejsce w czwórce walczącej o utrzymanie w siatkarskiej ekstraklasie z pewnością jest porażką siatkarzy z Jastrzębia. Jako aktualny wicemistrz kraju, drużyna mająca za sobą jeden z najlepszych sezonów w historii klubu miała być jedną z ekip liczących się w rywalizacji o strefę medalową. Jak trudne może to być zadanie, pokazał już początek fazy zasadniczej PlusLigi siatkarzy. Aktualny szkoleniowiec wicemistrzów Polski – Lorenzo Bernardi – zwraca uwagę, że jego zespół jest jedną z ‚ofiar’ nowego systemu ligowego. Po nie najlepszej inauguracji sezonu Jastrzębski Węgiel stracił kontakt punktowy z czołówką ligi, a kolejne wyniki nie pomogły w odrobieniu strat. Start rozgrywek nie był udany dla jastrzębian, na półmetku tej rundy, po 9. kolejce jastrzębianie z 14. ‚oczkami’ na koncie plasowali się na piątym miejscu tabeli. W decydujących meczach fazy zasadniczej podopieczni Lorenzo Bernardiego zdobyli łącznie tylko 4 punkty, a 18 ‚oczek’ nie wystarczyło, aby włączyć się w walkę o czołową szóstkę ligi. Jak zaznacza przyjmujący Jastrzębskiego Węgla,  Maciej Pawliński, siatkarze wicemistrza Polski nie zlekceważą najbliższych przeciwników, a rywalizacja o miejsca 7-10 wbrew pozorom nie będzie łatwa. – Będzie walka do samego końca. To będą bardzo ważne mecze i do tego bardzo poważnie podejdziemy – zaznacza zawodnik. Kolejny z jastrzębian, Marcin Wika , nie ukrywa, że w pewnym sensie tegoroczna PlusLiga dla siatkarzy z Jastrzębia jest już zakończona. – Niestety, jeśli chodzi o PlusLigę, to w tym roku już chyba nic nam się nie uda zrobić. Musimy poczekać do następnego sezonu, a póki co, trzeba skupić się na grze i zająć najlepsze z możliwych w tej sytuacji miejsc.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja Pamapolu Wieluń. Celem zespołu z Wielunia od początku było utrzymanie się w ekstraklasie siatkarzy, aktualne przedostatnie miejsce w ligowej tabeli nie jest jednak powodem do radości. Plan minimum wciąż jednak pozostaje realny. Dystans punktowy między wielunianami a podopiecznymi Lorenzo Bernardiego to 5 ‚oczek’, obie ekipy walczą jednak o utrzymanie swojego miejsca w klasyfikacji. Jastrzębie ma za sobą Farta Kielce, a Pamapol Wieluń- AZS Olsztyn. Różnice między jastrzębianami, a goniącymi ich kielczanami są minimalne – to tylko jeden punkt. Identycznie sytuacja wygląda miedzy dziewiątym Pamapolem (13 punktów), a ostatnimi olsztynianami (12 ‚oczek’).

Faworytem meczu będą gospodarze. Patrząc na nierówną grę jastrzębian i ostatni mecz ligowy z AZS-em Olsztyn, siatkarze z Wielunia mogą jednak sprawić niespodziankę. Bliscy tego byli olsztyńscy akademicy, którzy w meczu 17. kolejki prowadzili nawet 2:0, ostatecznie jednak pozwalając rywalom na doprowadzenie do wyrównania. Spotkanie zakończyło się wygraną zespołu trenera Bernardiego, nie było to jednak pewne zwycięstwo, o końcowym wyniku zadecydował tie break, wygrany przez wicemistrzów naszego kraju na przewagi 16:14. Ostatnie rywalizacje bezpośrednie między jastrzębianami a siatkarzami z Wielunia również były wyrównane. Pierwszy w tym sezonie mecz Jastrzębskiego Węgla z Pamapolem Wieluń na swoją korzyść rozstrzygnęli ci pierwsi, wygrywając 3:0. Po raz kolejny zespoły zmierzyły się w walce o ćwierćfinały tegorocznego Pucharu Polski. Tym razem nie było tak łatwo i jastrzębianie wygrali dopiero po pięciosetowej walce. Przed decydującym etapem Pucharu Polski siatkarze Pamapolu Wieluń bardzo dobrze zaprezentowali się w meczu ze Skrą Bełchatów. Ostatecznie, nie bez problemów, z meczu zwycięsko wyszli zawodnicy mistrza Polski. Wielunianie zdołali jednak utytułowanym rywalom ‚urwać’ jeden punkt. Przy dość dobrej, choć wciąż niestabilnej, postawie ekipy trenera Mizuno Schuichi i ostatnich wynikach jastrzębian goście mogą skutecznie powalczyć o kolejne ligowe punkty. Analiza ostatnich spotkań dowodzi,że gra i wyniki Jastrzębskiego Węgla nie są imponujące – porażka w Pucharze Polski z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, wymęczona wygrana z niżej notowanym AZS-em Olsztyn i gra odbiegająca od oczekiwań. Marcin Wika wierzy jednak w przełamanie swojego zespołu. Na zakończenie fazy zasadniczej siatkarze z Jastrzębia zagrają u siebie, mają więc po swojej stronie atut własnej hali. – Gramy u siebie przed naszymi kibicami z Wieluniem. Będziemy dążyć do tego, żeby zwyciężyć w tym spotkaniu. Musimy zmienić nasze cele i nastawienie. Gramy mecz po meczu i koncentrujemy się po kolei na każdym rywalu, nikogo nie pomijając – zaznacza zawodnik.  – Życzę sobie, żebyśmy odbili się od tego dna i zaczęli grać tak dobrze, jak potrafimy.



Siatkarze Jastrzębskiego Węgla w tym sezonie nie osiągną już satysfakcjonujących wyników na ligowych parkietach – maksymalnie 7. miejsce w PlusLidze i zakończona na etapie ćwierćfinałów przygoda z Pucharem Polski. Podopieczni Lorenzo Bernardiego wciąż jednak mają o co walczyć, ostatnią szansą na uratowanie sezonu dla zespołu jest walka w Lidze Mistrzów. Jutrzejsze spotkanie z Wieluniem również w tym kontekście nie będzie bez znaczenia. Podopieczni Lorenzo Bernardiego chcą odbudować swoją grę, a jutrzejsza rywalizacja może być dobrym przetarciem. Wielunianie nie wystąpią jednak w roli statysty, zawodnicy Pamapolu Wieluń niejednokrotnie w tym sezonie udowodnili, że nie należą do ekip dostarczających punkty rywalom.  Która z ekip zwycięsko zakończy fazę zasadniczą tegorocznej PlusLigi? Początek meczu jutro o godz. 18:00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-01-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved