Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Jacek Nawrocki: Mecz z Resovią był wielką wojną

Jacek Nawrocki: Mecz z Resovią był wielką wojną

fot. archiwum

Po konfrontacji Skra Bełchatów - Resovia Rzeszów obaj trenerzy podkreślali, że jedynym sposobem na zwycięstwo z tak silnym rywalem jest maksymalne zaangażowanie. - Jeśli wszyscy zawodnicy grają na 100%, można wygrać ze Skrą - mówił Ljubo Travica.

Mariusz Wlazły (kapitan Skry Bełchatów): Jesteśmy szczęśliwi, że wygraliśmy ten mecz. Były to bardzo trudne zawody. Wszystko, co się działo na boisku, było bardzo ciężkie dla obydwu drużyn. Myślę, że to spotkanie stało na bardzo wysokim poziomie, bardzo dużo było w nim długich akcji. My się cieszymy, niestety Rzeszów nie dał rady, tak to jest skonstruowane.

Tomasz Józefacki (kapitan Resovii Rzeszów): Gratulacje dla Bełchatowa, życzę im oczywiście wygranej w finale. Podsumowując: w pierwszym secie Skra zagrała bardzo dobrze w zagrywce. Ta zagrywka była i punktowa, i odrzucała nas od siatki, więc tym elementem wywalczyli dużą przewagę i wygrali tego seta spokojnie. W drugiej partii uzyskaliśmy wysokie prowadzenie, jednak po drugiej przerwie technicznej, nasza gra się zacięła i straciliśmy z rzędu parę punktów. To był moment zwrotny w tym secie. Mogło być 1:1 i wtedy ta walka może zakończyłaby się inaczej. W trzecim secie my troszeczkę utrudniliśmy zagrywkę, już było nam trochę łatwiej zablokować czy wywalczyć kontrę i dzięki temu. zwyciężyliśmy. Znowu dużo błędów w tym czwartym secie. Dosyć łatwo go oddaliśmy i odpadliśmy z Pucharu Polski. Walczymy dalej w europejskich pucharach i o mistrzostwo Polski.

(o tym jak ocenia system challenge)
– Dzisiaj były może dwie czy trzy sytuacje, które sędziom było trudno ocenić. Gramy już tak szybko i tak mocno, że ludzkie oko może się mylić i dobrze, że jest taki system. Moim zdaniem, mógłby jeszcze szybciej i sprawniej działać, bo jednak takie przestoje mogły wybić z rytmu jeden bądź drugi zespół. Ogólnie na pewno jeszcze nieraz się przyda.



Ljubo Travica (trener Resovii Rzeszów): Gratulacje dla Skry. To naprawdę mocna drużyna, co pokazała dziś na boisku i awansowała dalej do finału. Co do meczu, to w pierwszym secie grał tylko jeden zespół, my byliśmy bardzo niespokojni. Podobało mi się, że w drugim secie powróciliśmy do gry. Gdy mieliśmy prowadzenie na drugiej przerwie technicznej, zaczęły się proste błędy, co grając z taką drużyną nie może się zdarzyć. Po przerwie, kiedy wróciliśmy na boisko, zaczęliśmy walczyć od nowa i wygraliśmy tego seta. Czwarty się skończył, tak jak każdy widział. Mając 30% skuteczności w ataku, nie ma szans wygrać z klasową drużyną. Jeśli wszyscy zawodnicy grają na 100%, można wygrać ze Skrą, jeśli nie, to naprawdę jest trudno.

Jacek Nawrocki (trener Skry Bełchatów): Jesteśmy bardzo szczęśliwi z tego powodu, że awansowaliśmy do finału. Ten mecz z Resovią naprawdę szykował się na wielką wojnę i takim meczem był. Myślę, że cała ta nerwowość, jest uzasadniona w takich spotkaniach, w których grają dwie drużyny o bardzo dużym potencjale. Dla mnie Resovia jest jednym z najmocniejszych zespołów w Europie, posiada takich zawodników, że żeby wygrać, trzeba zagrać dobre spotkanie. Trochę tej atmosfery nerwowej trzeba było wprowadzić, szczególnie po pierwszym łatwo wygranym secie. Jeżeli komuś się wydaje, że później to wszystko gładko pójdzie, to się myli, stąd ten taki stan emocjonalny, podtrzymywany praktycznie do końca spotkania. Jeżeli chodzi o komentarz do seta trzeciego i bodajże straconego przeze mnie punktu, rzeczywiście wyszło tam nieporozumienie, za co biorę na siebie odpowiedzialność.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-01-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved