Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Błękitni po wygranej w Krakowie opuścili ostatnie miejsce

II liga M: Błękitni po wygranej w Krakowie opuścili ostatnie miejsce

fot. archiwum

W meczu  z Wawelem Kraków zespół z Podkarpacia przełamał pasmo pięciu porażek z rzędu. Wygrana z sąsiadem z tabeli pozwoliła siatkarzom z Ropczyc wskoczyć na 9. dziewiąte miejsce w tabeli odsyłając jednocześnie Wawel na ostatnio pozycję.

Początek spotkania wskazywał na wyrównaną walkę, drużyny pewnie kończyły pierwsze ataki i utrzymywał się remis – 3:3, 5:5, 7:7. Przy stanie 7:7 gospodarze zdobywają trzy punkty w jednym ustawieniu co składnia "niegrającego" dziś trenera Betleję o poproszenie o czas. Ważnym elementem w tej fazie pojedynku był skuteczny blok krakowian, w ostatniej akcji przed czasem szczelny blok ustawiają Skrzypiński i Kowalski zatrzymując Roga w ataku. Po czasie dla gości rywale nadal skutecznie punktując powiększając przewagę do czterech punktów i trener Betleja zmuszony jest poprosić o drugą przerwę – 15:9. Dobrą grę Wawelu przerwał dopiero Gontarz, który przy stanie 18:11 wszedł na zagrywkę i wykonał ją aż dziewięć razy. Jeśli nie zdobywał punktu bezpośrednio z zagrywki to Błękitni zatrzymywali rywali blokiem. Akcję na remis w kontrze po dobrej zagrywce Gontarza skończył Róg i na tablicy wyników był remis – 18:18. Końcówka tego seta należała do Błękitnych. Mimo prób zatrzymania przez trenera Litwina zmianami oraz przerwami na żądanie ekipa z Ropczyc skończyła seta wynikiem 25:23 – Kowalskiego w ataku ze skrzydła zablokował Sroka.

Początek drugiego seta bardzo dobrze rozpoczął zespół AGH m.in. dzięki asowej zagrywce Janasa, a także wysokiej skuteczności w ataku i błędom Błękitnych – przy stanie 7:3 trener ropczyckiej ekipy poprosił o czas. Po czasie Błękitni wrócili i odrobili straty, by po asowej zagrywce Pieniążka zbliżyć się na jeden punkt do rywali – 9:8. Zmartwiony tym faktem trener Litwin poprosił o przerwę. Kolejna zagrywka Pieniążka również przyniosła punktowy rezultat, po nieudanym przyjęciu prezent w postaci przechodzącej piłki skończył Kochan – 9:9. Kolejne to pokaz wyrównanej walki z obu stron. Znów elementem pozwalającym na zdobycie przewagi była zagrywka. W miejsce Kochana w polu zagrywki pojawił się Stojek, który wykonał dwie skuteczne zagrywki i na tablicy wyników widniał wynik 12:14. Przewaga zdobyta przez Błękitnych została chwilę później odrobiona. Gdy przy stanie 19:19 na zagrywkę wszedł Gontarz, kibice z Ropczyc wzmocnili doping pamiętając o serii z pierwszego seta. Kolejny raz w tym meczu Michał nie zawiódł, przy jego zagrywce drużyna zdobyła trzy punkty i prowadziła już 19:22. Mimo prób wyrównania to Błękitni wygrali kolejnego seta, w ataku pomylił się Cul i set skończył się wynikiem 25:23 dla gości.

Trzeci set rozpoczął się wyrównaną walką. Przy stanie 4:4 trener Litwin dokonał  podwójnej zmiany – w miejsce Janasa i Księżnego wchodzą Kowalewski i Błoński. Podwójna zmiana przyniosła rezultat, WKS wyszedł na prowadzenie 10:5 a akcję pozostającą w pamięci był efektowny atak ze środka Munika. Do gry włączył się także Kowalski pewnie punktując z prawego skrzydła. Błękitni stawiali opór, pewnie punktował Godek, a efektownym suwem na akcję Munika odpowiedział Kochan. Mimo zbliżenia się rywala na jeden punkt gościom nie udało się doprowadzić do remisu. Trener Betleja przy stanie 16:13 poprosiło przerwę. W końcówce nie zawodzili zawodnicy gospodarzy, pewnie punktował Kowalski a seta skutecznym atakiem ze środka zakończył Skrzypiński – 25:19.



Wygrana trzecia partia przekonała trenera Litwina aby zostawić w składzie Kowalewskiego i Błońskiego. Mimo tych zmian początek należał do gości z Ropczyc. Trener Betleja także wyszedł innym składem, na środku w miejsce Pieniążka desygnowany do gry został Stojek. To po jego akcjach – jedna w ataku, druga blokiem – Błękitni wyszli na sześciopunktowe prowadzenie. Chwilę później  trener AGH wrócił do pierwszego ustawienia, na boisko weszli Janas oraz Księżny. Zmiana powrotna nastąpiła po kilku minutach przy stanie 10:15. Skuteczną zagrywkę prezentował Skrzypiński. Trener Betleja nie chcąc doprowadzić do serii skutecznie dziś zagrywającego środkowego krakowskiej ekipy poprosił o czas. Po przerwie Błękitni punktowali, Godek skończył piłkę z lewego ataku, a po chwili zatrzymał w ataku Kowalewskiego i było już siedem punktów przewagi – 11:18. Wawel psuł kolejne zagrywki, które pozwalały gościom spokojnie skończyć spotkanie. W końcówce pewnie atakował Róg. Set i mecz zakończył się błędem przekroczenia linii zagrywki przez Skrzypińskiego – 17:25.

WKS Wawel AGH Kraków – KS Błękitni Ropczyce 1:3
(23:25, 23:25, 25:19, 17:25)

Składy zespołów:
Wawel: Munik, Janas, Kowalski, Skrzypinski, Księżny, Cul, Moskała (libero) oraz Matyja, Kowalewski, Błoński i Siemiński.
Błękitni: Sroka, Godek, Pieniążek, Gontarz, Kochan, Róg, Marć (libero)oraz Stojek

Zobacz również:
Wyniki 14. kolejki oraz tabela gr. 4 II ligi mężczyzn

źródło: blekitni.r-ce.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-01-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved