Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: Zawisza Sulechów nie sprostał Piastowi Szczecin

II liga K: Zawisza Sulechów nie sprostał Piastowi Szczecin

fot. archiwum

Zawisza Sulechów przegrał na własnym boisku z zespołem Piasta Szczecin w trzech setach. Tym samym podopieczne Danuty Ciesińskiej zrewanżowały się sulechowskiemu zespołowi za porażkę we własnej hali z pierwszej części rundy zasadniczej.

Pierwsza partia rozpoczęła się od punktowych ataków zespołu ze Szczecina. Znakomicie funkcjonował blok przyjezdnych, który powstrzymywał ataki Kamili Witkowskiej. Zawodniczki ze Szczecina szybko uzyskały przewagę punktową, miedzy innymi po skutecznych kontrach w wykonaniu Justyny Pawlak. Zawisza zdołał odrobić straty po efektownych atakach ze skrzydła Katarzyny Lubery oraz po atakach ze środka Anny Gwiżdż. W szeregach drużyny ze Szczecina po raz kolejny pojawił się punktowy blok, który nie pozwalał rozwinąć się w ataku sulechowskiemu zespołowi. W końcówce pierwszej partii w lubuskiej drużynie pojawiły się problemy z przyjęciem zagrywki i tym samym brak możliwości kombinacyjnej gry. Set zakończył się skuteczną akcją na siatce drużyny ze Szczecina.

Drugi set rozpoczął się od punktowego bloku szczecińskiego zespołu na Kamili Ganszczyk. Błędy w ataku Zawiszy oraz brak asekuracji sprawiły, że przyjezdne osiągnęły znaczną przewagę punktową. Trener Mierzwiński reagował na to, co działo się na boisku, prosząc o czas. Na niewiele się to zdało. Siatkarki sulechowskiej drużyny często myląc się w ataku, nie potrafiły zniwelować straty punktowej do przeciwnika. W szczecińskim zespole atakami ze skrzydła punktowała Natalia Barczewska. Trudna zagrywka Justyny Pawlak utrudniała rozgrywanie kolejnych akcji Zawiszy. W końcówce drugiej odsłony gospodynie zerwały się do odrabiania strat. Bloki Marty Kotarskiej i Magdaleny Klat powstrzymywały ataki Karoliny Kijany. Asami serwisowymi popisywała się Kamila Witkowska. Kilka dobrych akcji w wykonaniu Zawiszy nie wystarczyło na wygranie drugiej partii.

Trzecia odsłona tego spotkania rozpoczęła się od punktowego ataku Kamili Witkowskiej. Skuteczne ataki Marty Szymon pozwoliły Zawiszy objąć nieznaczne prowadzenie. Nie na długo, ponieważ seria błędów własnych Zawiszy sprawiła, że zespół ze Szczecina odrobił straty i wyszedł na prowadzenie. Trener Mierzwiński dokonywał zmian, a także prosił o czas, ale nie przyniosło to efektu. Skuteczna gra na kontrze Karoliny Kijany sprawiła, że przewaga punktowa Piasta systematycznie wzrastała. Błędy własne przyjezdnych pozwoliły Zawiszy częściowo odrobić straty. W końcówce trzeciej odsłony w szeregach Zawiszy po raz kolejny pojawiły się problemy z atakiem oraz grą w obronie. Przyjezdne natomiast skutecznie punktowały ze środka. Błąd w zagrywce Zawiszy zakończył całe spotkanie.



W tym spotkaniu na pochwałę zasługują gra obronna jak i gra środkiem zespołu ze Szczecina. W sulechowskiej ekipie mimo porażki na wyróżnienie zasługuje Anna Gwiżdż, której ataki kończyły się zdobyczami punktowymi.

Zawisza Sulechów – Piast Szczecin 0:3
(19:25, 22:25, 20:25)

Składy zespołów:
Zawisza: Gwiżdż, Szymon, Lubera, Ganszczyk, Wodrowska, Witkowska, Chodorowska (libero) oraz Zapaśnik E., Zapaśnik K., Gruchot, Klat i Kotarska
Piast: Kolec, Wojtas, Pawlak, Kijana, Barczewska, Król, Dołżańska (Libero) oraz Motyk, Jarosławska, Iwaniak, Koziara, Strąg

Po meczu powiedzieli:
Danuta Ciesińska (trenerka Piasta Szczecin): – Dziewczyny były bardzo zmotywowane, bardzo chciały wygrać. Objęłam zespół po wielu porażkach, bronimy się przed spadkiem. Skład jest zmieniony. Z meczu na mecz gramy coraz lepiej. Zagrałyśmy dobrze blokiem. Bardzo dużo czasu pracowałyśmy nad tym elementem jak i nad obroną.

Anna Gwiżdż (Zawisza Sulechów): – Myślę, że dzisiejsza porażka wynika z braku gry, ambicji sportowej. Uważam, że nic nie stało na przeszkodzie, by wygrać dzisiejsze spotkanie i cieszyć się ze zwycięstwa. Poniosłyśmy jednak porażkę. Nie wynika ona z braku naszych umiejętności, a z braku sportowej ambicji. Na treningach wychodzi wszystko. W spotkaniach ligowych jest z tym problem. Musimy zacząć wygrywać kolejne mecze. Sprężyć się maksymalnie i pokazać, że stać nas na grę o dużo wyższe cele i o bezcenne na dzień dzisiejszy punkty.

Zobacz również:
Wyniki 16. kolejki spotkań oraz tabela II ligi kobiet gr. 1

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-01-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved