Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Dawid Murek: Myślę, że pokazaliśmy się z jak najlepszej strony

Dawid Murek: Myślę, że pokazaliśmy się z jak najlepszej strony

fot. archiwum

W półfinale Pucharu Polski AZS Częstochowa uległ ZAKSIE 1:3 i to kędzierzynianie  zagrają w finale. - Przegraliśmy mecz w decydujących momentach, ale walczyliśmy. Pokazaliśmy, że chcieliśmy - mówił po meczu kapitan częstochowian, Dawid Murek.

Na pomeczowej konferencji prasowej powiedzieli:

Dawid Murek (kapitan Tytana AZS Częstochowa): – Można powiedzieć, że przegraliśmy mecz z Kędzierzynem w decydujących momentach, końcówkach setów. Myślę, że gdyby w tych końcówkach udało nam się zachować trochę więcej zimnej krwi, może byłoby w tym meczu trochę inaczej. Niestety, górą był dziś Kędzierzyn. My walczyliśmy, na pewno pokazaliśmy, że chcieliśmy. Po ostatnich meczach ligowych, które przegraliśmy, byliśmy troszeczkę zdołowani. Chcieliśmy więc w Pucharze pokazać się z jak najlepszej strony. Myślę, że tak się pokazaliśmy, niestety nie udało się wygrać.

Michał Ruciak (kapitan ZAKSY Kędzierzyn-Koźle): – Cieszy nas zwycięstwo. Zagraliśmy dzisiaj dobre spotkanie i myślę, że mecz ogólnie mógł się podobać. Było wiele ciekawych wymian, fantastyczne obrony, kontrataki i mała ilość błędów, jeśli chodzi o atak. Cieszymy się z tego, że potrafiliśmy wygrać w tak ciężkim meczu, bo drugi i trzeci set graliśmy na przewagi, na przełamanie Częstochowy. W czwartym udało nam się „odjechać” przeciwnikowi, a nie było łatwo. Już myślimy o następnym spotkaniu. Trzeba odpocząć i grać w finale ze Skrą.



Marek Kardos (trener Tytana AZS Częstochowa): – Gratuluję zespołowi ZAKSY. Moim zdaniem dzisiaj była spora różnica między nimi a nami na boisku. Kędzierzyn trzymał się swoich zasad taktycznych. Jestem jednak szczęśliwy, że ta forma powoli idzie do góry i chłopaki pokazują, że są w stanie grać na normalnym poziomie, takim, jaki był wcześniej. Spodziewaliśmy się trudnego meczu, ale konsekwencja w taktyce ZAKSY i pewne nasze zagrania, w których za szybko chcieliśmy skończyć piłkę, pokazały, że w nowoczesnej siatkówce to się nie opłaca.

Krzysztof Stelmach (trener ZAKSY Kędzierzyn-Koźle): – Dziękuję za wszystkie gratulacje ze strony trenera i zespołu Częstochowy. Bardzo się cieszymy. Pierwszy raz jestem z tym zespołem w finale Pucharu Polski i to już dla nas jest sukces. Chociaż nie składamy broni i jutro będziemy walczyć. Chciałbym podziękować zawodnikom, bo naprawdę wykonują bardzo ciężką robotę, grając co trzy dni. Być ciągle skoncentrowanym, ciągle na hali, ciągle razem to naprawdę w pewnym momencie ktoś może powiedzieć: dość. Ale są takie momenty jak dzisiaj, że gra się w półfinale Pucharu Polski i za to im dziękuję i chyba oni też to rozumieją, że są momenty, że to się opłaca. Trudny moment mieliśmy dzisiaj w meczu, w tym pierwszym secie, nie byliśmy skoncentrowani, tak jakbyśmy byli poza meczem. Dopiero od drugiego seta powoli prostowaliśmy tę naszą grę, bo wcześniejszą taktykę, którą sobie założyliśmy, w pierwszym secie po prostu zgubiliśmy. Później jednak konsekwentnie trzymaliśmy to do samego końca i okazało się, że opłaca się być konsekwentnym i mieć cierpliwość. Naprawdę cieszymy się z tego bardzo. Dziewięć lat temu chyba Kędzierzyn był w finale Pucharu Polski, także jest się z czego cieszyć.

(o szansach na nawiązanie walki ze Skrą Bełchatów w meczu finałowym):
Trzeba podejmować rękawicę. Wiemy, że na kartce w tym momencie Skra jest mocniejsza od nas. Ale to nie jest tak, że będziemy grali w finale i będziemy zadowoleni z tego, co zagraliśmy do tej pory. Po to graliśmy tutaj te dwa mecze, przy tak ciężkim kalendarzu, żeby walczyć. Będziemy robić wszystko, co w naszej mocy, żeby ten Puchar pojechał do Kędzierzyna. Zdajemy sobie jednak sprawę, że będzie bardzo ciężko.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-01-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved