Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Wrocławianki walczą o punkty w Bielsku-Białej

Wrocławianki walczą o punkty w Bielsku-Białej

fot. archiwum

Jeszcze przed rozpoczęciem sezonu spotkanie mistrzyń Polski z wrocławską Gwardią zasługiwałoby na miano, co najmniej, ciekawego. Na szczęście, nadal może aspirować do takiego miana, po serii niepowodzeń „Gwardzistki" wygrały dwa mecze z rzędu.

Tymczasem podopieczne Grzegorza Wagnera przegrały ostatni mecz w Białymstoku i w Bielsku-Białej wszyscy oczekują pewnego zwycięstwa, wierząc, że był to tylko „wypadek przy pracy". Niestety, ciągle nie w pełni sił jest Anna Werblińska a szkoda, bo pojedynek z siostrą Bogumiłą to zawsze coś wyjątkowego. Bielszczanki są w o tyle lepszej sytuacji, że przystąpią do meczu po tygodniowej przerwie, z kolei ich rywalki jeszcze w środę rozgrywały swoje zaległe spotkanie w Pluslidze. Co ciekawe, obie drużyny swoje ostatnie mecze przegrały właśnie z ekipą z Białegostoku, ale tym powinien przejmować się już ich najbliższy rywal czyli Muszynianka. Ponadto, żeby wygrać przed swoją publicznością, BKS musi zagrać dużo lepiej niż na Podlasiu. W trzecim secie sobotniego spotkania bielszczanki prowadziły już 6:1 a mimo to, dały sobie wydrzeć prowadzenie i uległy w całej partii do 22. Największą bolączką trenera Wagnera są w tej chwili kontuzje czołowych zawodniczek, bo jeśli mistrzynie Polski grają „co 3 dni", to w następnych meczach zdarza im się nie wytrzymywać fizycznie, tak jak to było w Białymstoku.

Przeciwko AZS-owi nie lada sztuki dokonały za to podopieczne Rafała Błaszczyka. W drugim secie pozwoliły rywalkom ugrać tylko 8 punktów ale w przekroju całego spotkania nie potrafiły (tak jak bielszczanki) powstrzymać Anny Klimakovej. Mimo wszystko, wrocławianki zagrały niezłe spotkanie a czterem zawodniczkom udało się zdobyć, co najmniej 10 punktów. Z kolei środkowej Maji Tokarskiej zabrakło do dwucyfrowej zdobyczy tylko jednego „oczka". W kontekście meczu z bielszczankami największe znaczenie może mieć jednak zmęczenie – nie tylko po rozegraniu tie-breaka, ale po wielogodzinnej podróży, którą siatkarki Gwardii musiały odbyć z Białegostoku do Bielska. Trener Błaszczyk zauważył ponadto, że po meczu z AZS-em do poprawy jest także zagrywka jego podopiecznych. – Jesteśmy zespołem, który w każdym meczu będzie szukał zdobyczy punktowych – stwierdził na koniec i na razie nie ma powodów żeby mu nie wierzyć, o ile wrocławianki podtrzymają dobrą passę z ostatnich pojedynków.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-01-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved