Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Młoda Liga > Kamil Dembiec: Wciąż liczę na złoto

Kamil Dembiec: Wciąż liczę na złoto

fot. archiwum

Młoda Skra Bełchatów na trzy kolejki przed końcem rozgrywek zajmuje drugie miejsce, tracąc do Resovii  cztery punkty. Czy da się je odrobić? - Przed nami jeszcze trzy mecze, w których wszystko się może zdarzyć - mówi Kamil Dembiec, libero bełchatowian.

W ostatnim meczu podopieczni Sławomira Augustyniaka jeden punkt musieli oddać rywalom i dopiero po pięciosetowej walce pokonali Delectę 3:2. – W pierwszych dwóch setach zdominowaliśmy zespół Delecty. Co prawda szwankowało przyjęcie, a co za tym idzie nie mogliśmy grać środkiem, ale za to bardzo dobrze radziliśmy sobie na skrzydłach oraz w bloku. Dobrze też broniliśmy i wyprowadzaliśmy skuteczne kontry. W trzecim secie wkradło się rozluźnienie w naszą drużynę i wtedy wiatr w żagle złapali zawodnicy z Bydgoszczy i wygrali dwie kolejne partie. Na szczęście w tie-breaku znowu wróciliśmy do swojej dobrej gry i ostatecznie przechyliliśmy szalę zwycięstwa na swoją stronę – podkreśla Kamil Dembiec.

Jadąc do Bydgoszczy, chcieliśmy przede wszystkim utrzymać przewagę punktową nad Delectą i jednocześnie nie tracić dystansu do Resovii. Niestety, ta druga sztuka nam się nie udała, ale liga ciągle trwa i cieszymy się z tych dwóch zdobytych punktów – dodaje.

Gdyby sprawdził się aktualny scenariusz, to czy ewentualna druga lokata w lidze satysfakcjonowałaby młodego libero? Gra w barwach Skry dla wielu oznacza przecież dominację i miejsce na szczycie… – Czy drugie miejsce będzie mnie satysfakcjonowało? Hmm. Trudno powiedzieć. Liga się jeszcze nie skończyła, a ja wciąż liczę na to, że zdobędziemy złoto – mówi z nadzieją zawodnik.



Gdy rozgrywki Młodej Ligi zbliżają się ku końcowi, można powoli zacząć je oceniać.  Czy były dobrym pomysłem, czy spełniły swoje zadanie i co sądzą o nich zawodnicy? –  Myślę, że Młoda Liga się sprawdziła, a poziom rozgrywek był dość wyrównany. Fajny pomysł z tą ligą i mam nadzieję, że będzie to kontynuowane – podsumował Kamil Dembiec.


 

Natomiast ostatni mecz Młoda Resovia zagrała bez trzech podstawowych graczy. W spotkaniu nie mógł zagrać Tomasz Kowalski (powołany do pierwszego zespołu), Kamil Długosz, który skarżył się na bóle w plecach, a także Filip Płonka z powodu kontuzji. Jak się okazuje, kontuzja jest na tyle poważna, że pozbawiła go możliwości grania do końca tej edycji Młodej Ligi.

 

W czasie meczu skakałem do bloku i krzywo spadłem na nogę, efektem jest zerwane więzadło i ścięgno, skręcony staw skokowy. Ten sezon na pewno mam już z głowy i jeszcze trochę następnego – mówi zawodnik. Resovię czeka teraz bardzo trudny mecz z Delectą Bydgoszcz, z którą pierwszy mecz u siebie przegrali 2:3.

Filipowi nie pozostało nic innego jak kibicować swoim kolegom w tym spotkaniu. Poproszony o wytypowanie wyniku meczu mówi: Nie chcę zgadywać, Delecta to bardzo dobry zespól. Ale dla nas teraz jest to najważniejszy mecz i wiem, że chłopaki zagrają jak najlepiej, żeby odnieść zwycięstwo.

Na pytanie o to, jakie znaczenie będzie miało to, że Resovia zagra przeciwko Delekcie w osłabieniu, Filip odpowiada: Myślę, że nie będzie miało to dużego znaczenia, ponieważ nasza drużyna jest ”kompletna” – bez względu na to czy ktoś jest graczem pierwszej szóstki czy rezerwowym, każdy potrafi zaprezentować równie wysoki siatkarski poziom.

Autorzy: Aneta Stożek/ Katarzyna Zięba

źródło: mlodaliga.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Młoda Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-01-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved