Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Artur Popko: Zwycięzca bierze wszystko

Artur Popko: Zwycięzca bierze wszystko

fot. archiwum

Już jutro na warszawskim Torwarze rozpocznie się decydująca rywalizacja o Puchar Polski. - Od tego momentu puchar nabiera rumieńców i prestiżu - uważa prezes PLPS-u, Artur Popko. W walce o to trofeum pozostały już tylko cztery zespoły.

To, że turniej po raz kolejny odbywa się w Warszawie, to nie jest przypadek. Chcemy, by siatkówka na najwyższym poziomie gościła w stolicy, a te drużyny to gwarantują – przyznał wiceprezes PZPS. Rok temu, podczas rozgrywanego w bydgoskiej Łuczniczce turnieju, główne trofeum trafiło do Jastrzębskiego Węgla. Po przegranej w czwartek jastrzębianie nie będą mieli jednak szans na obronę tytułu. Na placu boju pozostały zaś: Resovia, AZS Częstochowa, ZAKSA i Skra. Zespoły te walczyć będą o możliwość uczestnictwa w Lidze Mistrzów oraz trzysta tysięcy złotych. – Tak jak w każdym pucharze zwycięzca bierze wszystko. To jest pierwsze trofeum, które można wywalczyć w tym sezonie, dlatego myślę, że dla wszystkich zespołów jest ono bardzo ważne – mówi Artur Popko.

Rozgrywany na Torwarze turniej rozpocznie się od powtórki ubiegłorocznego ćwierćfinału. Wtedy to możliwość walki o główne trofeum zapewnili sobie siatkarze Resovii, krzyżując tym samym plany bełchatowian. – W zeszłym roku nie zakwalifikowaliśmy się do finałów tej imprezy, więc mamy do czego dążyć. Zdajemy sobie sprawę z klasy przeciwnika, który sygnalizuje ostatnio bardzo wysoką formę – przyznaje prezes Skry, Konrad Piechocki. Siatkarze z Bełchatowa nie mieli większych problemów z pokonaniem w czwartek pierwszoligowego GTPS-u Gorzów Wielkopolski. Sam występ w ćwierćfinałach ekipy z województwa lubuskiego był jednak sporą niespodzianką tegorocznej rywalizacji o PP. Siatkarzom z Podkarpacia awans do półfinałów dało zaś zwycięstwo nad stołeczną Politechniką. – Prawdopodobnie będzie to bardzo dobry mecz. Na to zresztą liczymy. Rok temu byliśmy w finale i nie ukrywamy, że w tym roku chcielibyśmy go wygrać – zapowiada Marek Karbarz.

Drugą półfinałową parę tworzy ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i Tytan AZS Częstochowa. Zespoły te mierzyły się ze sobą również w zeszły wtorek, kiedy  spotkały się ze sobą w ramach rozgrywania kolejki ligowej. Wówczas lepsi okazali się  podopieczni Krzysztofa Stelmacha. Rok temu, podczas bydgoskiego turnieju, kędzierzynianie swój udział zakończyli na półfinałach. Prowadzeni wówczas przez Grzegorza Wagnera częstochowianie  pożegnali się z PP w ostatniej fazie rundy wstępnej. – Każdy będzie tutaj walczył, my też chcemy włączyć się w tę walkę. Smaczkiem jest to miejsce w Lidze Mistrzów. Postaramy się dobrze wypaść, będziemy robić wszystko, by zagrać w finale – zapowiada przed meczem Krzysztof Stelmach.Jesteśmy taką miłą niespodzianką w lidze. Naszym pierwszym celem jest wygranie Pucharu Polski, bo chyba każdy z tej najlepszej szóstki chciałby zapewnić sobie spokój już w połowie ligi. W Pucharze często zdarzają się niespodzianki, mam nadzieję, że może my ją sprawimy – twierdzi zaś Marek Kardos.

Podczas warszawskiego turnieju po raz kolejny zostanie wykorzystany system powtórek, który pozwala na wyjaśnianie spornych decyzji arbitrów. – Prace trwają po ty, by był on jak najbardziej doskonały. Ma to wpływ na obiektywność zawodów i weryfikowanie sytuacji spornych. Chcemy wprowadzić taki system, który pracowałby bez względu na obecność telewizji na meczu. Ma być to oddzielny system specjalnych kamer, które umożliwią wyeliminowanie pomyłek sędziowskich i sprawią, że spornych sytuacji będzie jak najmniej – zapowiada Artur Popko. PLPS nie wyklucza zastosowania systemu powtórek również w meczach decydujących o medalach mistrzostw Polski. Wszystko zależeć będzie jednak od tego, jak nowe rozwiązanie sprawdzi się chociażby na Torwarze. – Jeżeli on będzie gotowy i akceptowalny w kosztach, to chcielibyśmy wprowadzić go najszybciej, jak to będzie możliwe. Pod warunkiem oczywiście, że będzie sprawny – mówi wiceprezes PZPS-u.

Zdobywcę Pucharu Polski, a tym samym reprezentanta kraju znad Wisły w Lidze Mistrzów, poznamy już w niedzielne popołudnie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved