Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > historia siatkówki > Puchar Polski zawsze rządził się swoimi prawami

Puchar Polski zawsze rządził się swoimi prawami

fot. archiwum

Historia rozgrywek o Puchar Polski sięga początków lat trzydziestych. Było wielu sportowych bohaterów. Tylko nielicznym udało się sięgnąć po trofeum w roli zawodników i trenerów. Takimi osiągnięciami mogą pochwalić się Wojciech Drzyzga i Radosław Panas.

Przed szansą zapisania się do tego grona stoi Marek Kardos. Były reprezentant Słowacji zwyciężał w barwach Mostostalu Azotów Kędzierzyna-Koźla. W Enea Cup 2011 Finał Pucharu Polski poprowadzi Tytan AZS Częstochowa.

Wojciech Drzyzga, obecnie komentator Polsatu, zdobył Puchar Polski z Legią Warszawa jako zawodnik (dwukrotnie – 1984 i 1986) i jako trener (1995). W 1984 roku w Częstochowie Legia wyprzedziła Płomień Sosnowiec, Gwardię Wrocław i Avię Świdnik, a dwa lata później w Kędzierzynie – Resovię, AZS Olsztyn i Gwardię. – Puchar Polski w tamtych czasach nie miał takiego znaczenia jak obecnie – wspominał przed laty Wojciech Drzyzga. Zespoły wycofywały się z rywalizacji, zwycięzcy nie mieli premii w postaci gry w europejskich pucharach. Finał w 1986 roku wspominam też jako fajną wycieczkę, spaliśmy na Górze Św. Anny. Legia w tamtym roku w cuglach wygrała ligę i zdobyła Puchar Polski. Przez cały sezon zmieniali się trenerzy. Zespół po Hubercie Wagnerze był trudny do prowadzenia. Na treningach graliśmy w nogę. Był taki okres, że zajęcia z nami miał chłopak z wojska, instruktor, który był na tyle inteligentny, że nam nie przeszkadzał.

W 1995 roku w Warszawie Legia wyprzedziła Stal Hochland Nysa, Morze Szczecin i Kazimierza Płomienia Sosnowiec. – Graliśmy w lidze w serii B – mówi Wojciech Drzyzga. – Po awansie do finału wystąpiliśmy o organizację turnieju. Rywale nie znali nas. Wszystkich zaskoczyliśmy. Wygraliśmy dwa bardzo zacięte mecze. Dla mnie to była nobilitacja trenerska, potwierdzenie słuszności obranej drogi.



W składzie Legii było dwóch znakomitych graczy – Leszek Urbanowicz i Mariusz Sordyl. Dawał o sobie znać talent Tomasza Skalskiego. Mecz faworyzowanej Stali i Legii był dramatyczny. Zadecydował trzeci set, w którym Stal prowadziła 14:7 i przegrała.

Radosław Panas zdobył Puchar Polski z Yawalem AZS Częstochowa. Gospodarze mieli silny zespół m.in. z Dawidem Murkiem i Piorem Gruszką. Po trofeum sięgnęli po raz pierwszy. – Sezon ligowy nam wówczas nie wyszedł. Puchar Polski był doskonałą okazję powetowania sobie braku sukcesu. Zostałem wybrany najlepszym zawodnikiem więc powody do radości miałem dodatkowe – powiedział Radosław Panas. W 2008 roku w Poznaniu prowadził on drużynę z Częstochowy. Faworytem była bełchatowska Skra, która wówczas rozdawała karty w krajowej męskiej siatkówce. Zespół ten odpadł w półfinale w meczu z Jastrzębskim Węglem, który w finale nie sprostał siatkarzom z Częstochowy.

W Enea Cup 2011 Finale Pucharu Polski zagra prowadzona przez Radosława Panasa AZS Politechnika Warszawska. – Drogę do finału mamy ciężką. Najpierw trafiamy na Asseco Resovię Rzeszów i ewentualnie następnie na Skrę. Jednak w Pucharze działy się w przeszłości różnie zaskakujące rzeczy. Dlaczego więc my nie moglibyśmy tego dokonać. Mamy awans do czołowej szóstki w PlusLidze. Stawiamy jednak przed sobą kolejne cele. Chcemy grać w europejskich pucharach, a zwycięstwo w Enea Cup daje od razu Ligę Mistrzów – kończy trener Panas.

Do dwójki znakomitych przed laty graczy może dołączyć Marek Kardos. Jakie ma szanse? – W rozgrywkach pucharowych wszystko jest możliwe. Częstochowa ostatnio nie grała zbyt dobrze, ale może na Puchar Polski odrodzi się. Mimo tych porażek jest to na pewno zespół, który w tym sezonie swoje występy może zaliczyć na plus – mówi Wojciech Drzyzga.

W historii Pucharu Polski były różne sensacyjne wydarzeniami. Na pewno takie wyniki padły na początku 2003 roku. – Przed turniejem w Sosnowcu z udziałem czterech drużyn w gronie faworytów wymieniano Mostostal Azoty Kędzierzyn-Koźle i Galaxię Pamapol AZS Częstochowę – mówi trener Grzegorz Ryś, który wówczas prowadził Morze Szczecin. Jego podopieczni oraz KP Polska Energia Sosnowiec byli skazani na porażki.

Grzegorz Ryś prowadził bardzo ciekawy zespół. Na rozegraniu miał Sławomira Gerymskiego, który wcześniej grał w Mostostalu oraz reprezentacji Polski. – Sławek bardzo mądrze prowadził zespół. Na ataku znakomicie spisywał się Radosław Rybak. Jego dobra forma została dostrzeżona przed trenera kadry. Byli też bardzo młodzi i świetnie zapowiadający się zawodnicy jak Ruciak, Augustyn i Szulik. Nic też dziwnego, że zespół miał swoje ambicje – wspomina Grzegorz Ryś. W klubie zgrywali się przed występami w kadrze, która później zdobyła mistrzostwo świata juniorów.

Morze wyeliminowało po twardej walce Mostostal, w barwach którego grali reprezentanci Polski. – Gdy Kędzierzyn odpadł w Częstochowie zaczęli szukać miejsca na to trofeum i szybko znaleźli – żartował wówczas były trener męskiej reprezentacji Ryszard Kruk. W AZS-ie nikomu nie przyszło do głowy, że może być inne rozwiązanie. A jednak… W drugim półfinale KP Polska Energia Sosnowiec wyeliminowała Galaxię Pamapol AZS Częstochowa. W finale wygrali sosnowiczanie. – Ludzie niechciani zdobyli Puchar Polski – komentował finał zawodów Ryszard Kruk. Było to odniesienie do niektórych zawodników z Sosnowca, którzy mieli problemy przed rozpoczęciem sezonu z podpisaniem kontraktów. Znaleźli zatrudnienie w Sosnowcu.

Byliśmy kopciuszkiem, który wyeliminował potentata. Teraz takim faworytem jest PGE Skra Bełchatów. Kto może zostać kopciuszkiem? Nie sądzę, żeby był to zespół z Gorzowa. Stawiałbym na Delectę. Trener Waldemar Wspaniały dysponuje dziesiątką mocnych graczy. Ostatnio pokazała się z mocnej strony. W Pucharze Polski zagra na luzie, gdyż podstawowe zadanie na ten sezon Delecta zrealizowała. Możliwy jest półfinał z Jastrzębskim Węglem. Dlaczego więc bydgoszczanie mieliby nie powtórzyć zwycięstwa z Jastrzębia – powiedział Grzegorz Ryś. Enea Cup 2011 Finał Pucharu Polski rozegrany zostanie od 20 do 23 stycznia z udziałem ośmiu drużyn. Mecze 1/4 finału odbędą się w piątek w Legionowie i Nowym Dworze Mazowieckim. Półfinały zaplanowano na sobotę, a finał na niedzielę na warszawskim Torwarze.

Autor: Eugeniusz Andrejuk – pzps.pl

źródło: pzps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
historia siatkówki, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-01-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved