Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Miłosz Zniszczoł: Powoli widać efekty ciężkich treningów

Miłosz Zniszczoł: Powoli widać efekty ciężkich treningów

fot. archiwum

- To jest wyrównana grupa i walka pomiędzy nami będzie równie ciekawa, co pomiędzy zespołami z góry tabeli. Jeżeli będziemy grali tak jak dziś, jesteśmy w stanie zająć pierwsze miejsce w tej grupie - ocenia szanse na utrzymanie Miłosz Zniszczoł, zawodnik Farta.

Zagraliście bardzo dobry mecz, dużo lepszy od poprzednich pojedynków z Wieluniem i Kędzierzynem.

Miłosz Zniszczoł:Oczywiście, że mecz z Warszawą był dużo lepszy. Bardzo szkoda, że wywozimy stąd tylko jeden punkt a nie komplet trzech oczek. Żałujemy, ponieważ już mieliśmy rywali na talerzu i daliśmy się ponownie zaskoczyć. Po wygranych dwóch partiach, w czwartym secie prowadziliśmy i pozwoliliśmy, żeby przeciwnicy się odbudowali, dogonili nas i wygrali całe spotkanie. Szkoda straconej szansy na wygraną i punktów. Trzeba się cieszyć z dobrej gry i tego jednego punktu.

Bardzo mądrze i dobrze zgraliście w polu zagrywki i w obronie. Te dwa elementy zupełnie zaskoczyły rywali.



W ostatnich kilku meczach to my mieliśmy spory problem z elementem zagrywki. Popełnialiśmy wiele błędów i psuliśmy dużo zagrywek. Założenia od trenera Daszkiewicza były takie, żeby wszyscy grali flotem i przebijali na drugą stronę, a ci którzy zagrywają z wyskoku mieli maksymalnie ryzykować. Jak się okazało, taka taktyka zadziałała i dała nam wygraną w drugim i trzecim secie. Przyjmujący z Warszawy zupełnie nie radzili sobie z naszą zagrywką. W obronie też udało się wyciągnąć kilka trudnych piłek i zdobyć dzięki temu parę dodatkowych punktów. Jak widać powoli nasza gra się układa i to nas cieszy.

Do zespołu dołączyło kilku nowych zawodników, ale jak widać nie przysporzyło wam to problemów z porozumieniem na boisku.

To prawda. W ostatnim czasie dołączył do nas Janek Król i Richard Lambourne i powoli się dogrywamy. Z meczu na mecz nasza gra wygląda coraz lepiej i z tego się cieszymy. Ciężko trenujemy i powoli daje to efekty. Coraz lepiej się rozumiemy i widać to na boisku. Zdarzyły się nam w zespole jakieś absencje spowodowane kontuzjami i dlatego nastąpiły zmiany w składzie. Ale teraz już wszystko jest dobrze i gramy dalej, oby z jak najlepszym skutkiem.

Mecz z Politechniką był dosyć nerwowy, zdarzyło się kilka kontrowersyjnych dyskusji z sędziami.

Ani nerwowość, ani dyskusje nie sprzyjają koncentracji oraz grze. Na temat pracy sędziów nie będę się wypowiadał, ponieważ nie jest to moja rola. Ci, którzy byli obecni na meczu widzieli i wiedzą jak było. Momentami było aż za nerwowo. Być może miało to wpływ na naszą postawę i na wynik. Jednak punkty zdobywa się po grze i dobrych siatkarskich akcjach, a nie po dyskusjach z sędziami.

Przed nami ostatnia kolejka pierwszej fazy rozgrywek, która w tabeli wiele nie zmieni. W kolejnej rundzie rywalizować będziecie z Jastrzębiem, Wieluniem i Olsztynem. Jak oceniasz rywali?

Najgroźniejszym rywalem będzie Jastrzębski Węgiel, co nie oznacza, że pozostałe zespoły nie podejmą walki. Jastrzębie w tym sezonie zaskoczyło wszystkich swoją grą, ale to zdecydowanie najgroźniejszy i najlepszy zespół w tej stawce. Myślę, że jest to wyrównana grupa i walka pomiędzy nami będzie równie ciekawa, co pomiędzy zespołami z góry tabeli. Jeżeli będziemy grali tak, jak dziś jesteśmy w stanie zająć pierwsze miejsce w tej grupie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-01-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved