Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Resovia pokonała Delectę w Łuczniczce

PlusLiga: Resovia pokonała Delectę w Łuczniczce

fot. archiwum

Resovia Rzeszów nie zwalnia tempa. Po weekendowym zwycięstwie z AZS Częstochowa tym razem podopieczni Ljubo Travicy przywieźli trzy punkty z Bydgoszczy. Rzeszowianie umocnili się na drugim miejscu w tabeli przed II fazą rozgrywek.

18 stycznia kibice w Bydgoszczy mieli okazję oglądać widowisko sportowe na naprawdę wysokim poziomie. Doszło do konfrontacji Delecty Bydgoszcz z Asecco Resovią Rzeszów. Obecnie obie drużyny są w wysokiej formie, co niewątpliwie udowodniły w czasie poprzedniej kolejki PlusLigi. Zawodnicy Resovii zrewanżowali się za spotkanie z 8. kolejki, w którym triumfowała Delecta i ostatecznie wygrali 3:1.

W pierwszym secie zdecydowanie dominowała Delecta. Bydgoszczanie narzucili własny styl gry i nie dali wybić się z rytmu. Na początku najlepiej na boisku spisywał się Antii Siltala zdobywając punkty zarówno z zagrywki jak i ataku i to właśnie gospodarze zeszli na przerwę techniczną prowadząc 8:4. Po niej rzeszowianie nadal nie mogli odnaleźć się na boisku, a ich szkoleniowiec Ljubo Travica zmuszony był poprosić o czas dla swojej drużyny (12:6). Po powrocie na boisko Resovia zdecydowanie poprawiła jakość swojej gry; świetnie spisywali się atakujący i nadrobili wcześniejsze straty (12:10). Złą passę Delecty przerwał trener Waldemar Wspaniały prosząc o czas. Później do drugiej przerwy gra toczyła się „punkt za punkt" (16:14). Nieznacznie zaczęła dominować drużyna gospodarzy. Po kilku błędach gości oraz skutecznym ataku Grzegorza Szymańskiego Bydgoszcz objęła pięciopunktowe prowadzenie (21:16). Rzeszowianie zagrali jeszcze kilka efektownych akcji, ale i to nie zaważyło na wyniku. Set zakończył się zwycięstwem bydgoszczan 25:22.

Początek drugiego seta należał zdecydowanie do gospodarzy. Po genialnej grze na siatce Michala Cervena i błędach w ataku Resovii Delecta wywalczyła prowadzenie (5:0). Wtedy nastąpiły zmiany w zespole Resovii, trener Travica wprowadził do gry Rafała Buszka i Wojciecha Grzyba, którym udało się zapanować nad rozchwianiem swojej drużyny. Podobny stan utrzymywał się do przerwy technicznej (8:4), a sytuacja zaczęła zmieniać się dopiero po niej. Kilka błędów gospodarzy pozwoliło rzeszowianom na odrobienie strat (10:10), oraz sprowokowało trenera Wspaniałego do wprowadzenia zmian. Na boisku pojawił się Dawid Konarski oraz Michał Masny, ale i oni nie przynieśli szczęścia swojej drużynie. Doskonała postawa w ataku oraz dwa asy serwisowe w wykonaniu Gyorgy Grozera oraz Aleha Akhrema doprowadziły do wyraźnej przewagi rzeszowian 21:14. Delecta nie zdołała podnieść się i ostatecznie partia zakończyła się wyraźną przewagą gości 25:16.



Kolejna odsłona meczu rozpoczęła się na wyjątkowo równym poziomie. Do przerwy technicznej gra była wyrównana jednak schodząc z boiska prowadziła Resovia (8:7). Udane ataki rzeszowian oraz błędy własne gospodarzy pozwoliły na objęcie przez nich czteropunktowego prowadzenia (12:8). Bydgoszczanie czuli wsparcie swoich kibiców, zwłaszcza przy spornych decyzjach sędziego, a dobra gra w bloku Jurkiewicza i Masnego umożliwiła im odrobienie strat i na drugiej przerwie technicznej była tylko jednopunktowa różnica z przewagą dla Delecty (16:15). Kolejne akcje rozgrywały się bez wyraźnej dominacji którejkolwiek z drużyn. Goście objęli prowadzenie po genialnym ataku Wojciecha Grzyba (21:20). Końcówka seta była bardzo nerwowa i ostatecznie to gospodarze musieli uznać wyższość Resovii (25:23).

Czwarty set również należał do wyrównanych. Siatkarze obu zespołów dawali z siebie wszystko. Gospodarze popełnili jednak błędy posyłając piłkę w siatkę i to spowodowało, że rzeszowianie na pierwszą przerwę techniczną schodzili z wyraźną przewagą (8:4). Po powrocie na boisko to zawodnicy z Bydgoszczy przejęli inicjatywę doprowadzając do wyrównania 8:8. Później gra toczyła się wyjątkowo zaskakująco. Goście obejmowali kilkupunktowe prowadzenie, lecz za chwilę znów je tracili, sytuacja taka utrzymywała się aż do drugiej przerwy technicznej, na którą z przewagą schodzili rzeszowianie (16:13). Gdy zawodnicy wrócili na boisko wynik znów wyrównał się i dzięki rewelacyjnej postawie Dawida Konarskiego straty odrobiła Delecta (17:17). Końcówka partii była bardzo nerwowa. Ataki Aleha Akhrema zaowocowały nieznaczną przewagą gości, którą następnie tracili poprzez własne błędy i efektowne ataki gospodarzy. Zakończenie należało jednak do Resovii, która dzięki skutecznej akcji Grozera wygrywa partię (25:23) i tym samym cały spotkanie 3:1.

Należy przyznać, że mecz między Delectą Bydgoszcz, a Asecco Resovia Rzeszów było widowiskiem na najwyższym poziomie. Trener Waldemar Wspaniały miał wyjątkowo utrudnione zadanie, gdyż do kontuzjowanych Andrzeja Wrony i Stanisława Pieczonki dołączył także Martin Sopko, któremu ból kręgosłupa nie pozwolił już wrócić na boisko. Jednak zawodnicy wykazali ogromną wolę walki i w najtrudniejszych momentach dawali z siebie wszystko, co niewątpliwie docenili licznie przybili kibice. Rzeszowianie potwierdzili swoją mistrzowską formę i umocnili miejsce na szczycie tabeli PlusLigi. Najlepszym zawodnikiem meczu został Aleh Akhrem.

Delecta Bydgoszcz – Resovia Rzeszów 1:3
(25:22, 16:25, 23:25, 23:25)

Składy zespołów:
Delecta: Jurkiewicz (7), Lipiński (2), Cerven (11), Szymański (7), Sopko, Siltala (15), Andrzejewski (libero) oraz Masny (1), Serafin (7) i Konarski (12)
Resovia: Millar (10), Akhrem (17), Baranowicz (3), Grozer (25), Kosok (3), Mika (3), Ignaczak (libero) oraz Grzyb (6) i Buszek (8)

Zobacz również:
Wyniki 17. kolejki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2011-01-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved